Samoloty bez pilotów już za 8 lat? Tej rewolucji pasażerowie boją się jak ognia

Boeing 777X

Boeing 777X (Fot. Boeing)

Wizja pasażerskich samolotów bezzałogowych jest coraz bardziej realna. Linie lotnicze będą jednak musiały dużo zrobić, by przekonać do nich pasażerów.

Szwajcarskie przedsiębiorstwo finansowe UBS opublikowało raport dotyczący transportu powietrznego za pomocą samolotów, którymi nie sterują piloci. W skrócie: taki transport jest możliwy i opłacalny, ale większość pasażerów się go boi.

W tym roku Boeing zapowiedział plany budowy autonomicznego samolotu pasażerskiego, który mógłby rozpocząć loty już w 2025 r. Zdaniem wiceprezesa firmy Mike’a Sinnetta podstawowe elementy technologii są już dostępne. Podobny wniosek wypływa z raportu UBS. Analitycy również są przekonani, że pierwsze autonomiczne samoloty pojawią się ok. 2025 r. Ich zdaniem droga w tym kierunku przyniesie oszczędności i zwiększy bezpieczeństwo pasażerów. Optymalizacja i redukcja załogi ma ograniczyć wydatki w sektorze łącznie o 35 mld dolarów rocznie, na co składają się wypłaty, ubezpieczenia, a także koszt paliwa. 

Pomimo oszczędności, które mogłoby doprowadzić w wielu przypadkach do spadku cen biletu, większość pasażerów nie poleciałaby jednak takim samolotem. Spośród 8 tys. ankietowanych przez UBS 54 proc. woli latać z pilotem.

We wszystkich regionach przynajmniej 50 proc. ankietowanych wyraziło swoją niechęć do autonomicznych lotów. Pozytywnej odpowiedzi udzieliło najwięcej Amerykanów (27 proc.).

Czynnikami wyraźnie rozróżniającym ankietowanych okazały się wiek i wykształcenie. Młodsi, lepiej wykształceni, a także bardziej elastyczni w pracy są bardziej skłonni latać bez pilotów. W przedziale wiekowym 25-34 lata 31 proc. udzieliło pozytywnej odpowiedzi, a 39 negatywnej. Natomiast w wieku 65 i więcej 7 proc. odpowiedziało pozytywnie, a 70 proc. negatywnie.

28 proc. ankietowanych z wyższym wykształceniem jest skłonnych rozważyć lot bez pilota. W przypadku osób z wykształceniem podstawowym – 11 proc.

Jeśli chodzi o rodzaj zatrudnienia, najbardziej otwarte na loty bez pilotów są osoby samozatrudnione w pełnym wymiarze czasu (30 proc.). W dalszej kolejności plasują się osoby zatrudnione na etacie (21 proc.), samozatrudnieni w niepełnym wymiarze (19 proc.), studenci (18 proc.), zatrudnieni na ułamek etatu (12 proc.), niepracujący poza domem (10 proc.) oraz emeryci (8 proc.)

***

Zobacz także
  • Pani Anna czuje się oszukana przez Polską Telefonię Stacjonarną. Firma podpisała z nią umowę, przekonując, że dalej będzie klientką Netii. Uwaga na tego operatora telekomunikacyjnego. Można stracić sporo pieniędzy
Komentarze (106)
Samoloty bez pilotów już za 8 lat? Tej rewolucji pasażerowie boją się jak ognia
Zaloguj się
  • m.godwin

    Oceniono 37 razy 31

    Żeby sławetna tutka tak miała, to byśmy dzisiaj nie mieli miesięcznic.

  • heraldek

    Oceniono 11 razy 9

    A kto wtedy wywlecze z pokladu awanturujacego sie i pijanego Polaka...

  • palefire

    Oceniono 23 razy 9

    Technologicznie może i jest to w zasięgu ręki...problem w tym, że taki samolot będzie musiał wysyłać i pobierać ogromne ilości danych w czasie lotu - a co jeśli ktoś zhakuje zabezpieczenia, podeśle jakiegoś wirusa? Co z burzami magnetycznymi? co w razie gdy padnie zasilanie/ elektronika itd.? Jeśli szukają oszczędności niech zarządy linii zmniejszą swoje pensje.

  • evergreen111

    Oceniono 5 razy 5

    Witamy państwa na pokładzie. Samolot prowadzi najnowszej generacji pilot automatyczny...tyczny..tyczny...tyczny...

  • Mariusz Dwornikiewicz

    Oceniono 4 razy 4

    To jest temat na trzeci film z cyklu "Czy leci z nami pilot" ale niestety nie ma już wśród nas Lesliego..

  • cmok_wawelski

    Oceniono 6 razy 4

    Za 8 lat?? Naprawde? Chyba swietlnych.
    A poki co brakuje ludzi do latania. A brakuje m.in. dlatego, ze jest to nieoplacalna robota. Od 15 lat w takim np. PLL LOT kazdy nowy pilot to 'samodzielne przedsiebiorstwo uslugowe swiadczace usugi transportowe'. A ci ludzie musieli czesto zaplacic kase, zeby wylatac godziny potrzebne do przyjecia na kursy w liniach. Na dzien dzisiejszy sa 3 drogi:
    wojsko (tam sie ginie doslownie lub w przenosni), prywatne szkolenia za ciezka kase, dostanie sie na kurs w takich liniach, (na ogol wielkich machinach korporacyjnych), ktore nie chca ludzi ani z wojska ani z aeroklubow, bo nie chca zlych nawykow. Takie podejscie ma teraz np. Lufthansa, bierze ludzi z ulicy i od razu szkoli na duzy sprzet, oczywiscie w symulatorach. Metoda jest dobra ale czasami jakis zgnile jajo sie przesliznie przez oczka kontroli jakosci, np. Andreas Lubitz.
    Zawod pilota dzisiaj to albo wojak, albo opylacz pol czy pozarow, albo podwoziciel turystow czy korposzyszek czy inny latajacy policjat albo operator sprzetu za kilkaset mln. USD wiozacych kilkuset ludzi, z ktorych kazdy w razie draki moze firme skarzyc na klikaset mln. USD. NIE BEDZIE wyeliminowany. Z zalog rzedu 5 osob jak w polskim pechowym Tupolewie, gdzie tych pieciu nie umialo ani troche tego co powinien jeden, redukuje sie system do dwoch i tych dwoch to jest optymalna liczba bo drugi jest na ogol w trakcie nauki.
    Pilot to nie szewc czy naprawiacz telewizorow. No a stewardessy to kto w hotelach bedzie gluszyl? Tez robot?
    P.S. Prosze sobie wyguglac to nazwisko Andreas Lubitz i zobaczyc jak Lufa zadbala, zeby nigdzie w zadnych mediach nie bylo jego zdjecia w mundurze, choc jako dumny mlody lotnik rozeslal i opublikowal takich 'selfie' wiele dziesiatek.

  • Tds Sbl

    Oceniono 6 razy 4

    Bo interes na woæonym bydle jest wazniejszy :) A znalezienie nowych młodych poważnych pilotów graniczy z cudem - efekty braku wychowania i wymagania w szkołach i degeneracji masowej na co dzień.

  • dublet

    Oceniono 3 razy 3

    Niebieski ekran "Blue Screen of Death" nabierze nowego znaczenia.

  • titta

    Oceniono 3 razy 3

    Młodsi, lepiej wykształceni - i bez wyobrazni.
    Oczysiscie, w przypadkach standardowych lepszym rozwiazaniem jest automat.
    Oczysiscie, piloci tez sa przyczyna bledow i tragedji do korych prowadza zle decyzje.
    Elektronika tez sie myli. Elektronike latwiej przejac.
    Jednak w sytuacji awaryjnej komputer nie zastapi pilota. Komputer nie wyladowal by na rzece Hudson.
    Najlepsza jest sytuacja gdy elektronike moze nadzorowac czlowiek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje