Gazeta.pl Next >  Biznes >  Pomysły rządu uderzają w państwowy bank. Alior boi się strat na kredytach na wiatraki

Pomysły rządu uderzają w państwowy bank. Alior boi się strat na kredytach na wiatraki

A A A
Placówka Alior Bank

Placówka Alior Bank

Alior Bank poinformował, że w tym roku zrobi odpisy na OZE na 60 mln zł. Znaczna część tej kwoty została już uwzględniona w wynikach pierwszego półrocza. Odpisy to skutek zmian polityki rządu związanej z odnawialnymi źródłami energii.

Alior podał wyniki za pierwsze półrocze - nieco lepsze od spodziewanych (w drugim kwartale bank miał prawie 100 mln zł zysku netto, w całym półroczu ponad 182 mln zł), więc kurs akcji spółki na giełdzie od rana w czwartek był na wyraźnym (ponad 2-procentowym) plusie przy spadającym ogólnie rynku. Ostatecznie dzień zakończył wzrostem o 0,85 proc.

W wynikach pojawiła się też adnotacja dotycząca odnawialnych źródeł energii (OZE).

Bank poinformował, że na koniec czerwca miał utworzone odpisy na OZE na poziomie prawie 87 mln zł, z czego 53 mln zł w pierwszym półroczu tego roku. W całym 2017 Alior planuje utworzyć odpisy na OZE w wysokości 60 mln zł.

Alior Bank o odpisach na OZEAlior Bank o odpisach na OZE / źródło: prezentacja wynikowa Alior Banku

Skąd te odpisy? Bank w sprawozdaniu zarządu, pisząc o czynnikach, które mogą mieć wpływ na jego wyniki w najbliższych miesiącach, zaznacza: „sytuacja ekonomiczna wielu grup klientów zależy również od prowadzonej polityki gospodarczej. Zarówno spowolnienie tempa wzrostu polskiej gospodarki, jak i zmiana uregulowań prawnych funkcjonowania przedsiębiorstw, może mieć negatywny wpływ na sytuację finansową wybranych klientów banku”.

W tym kontekście bank podaje, że udzielił kredytów na finansowanie kilkunastu projektów rynku odnawialnych źródeł energii. 

Alior Bank o odpisach na OZEAlior Bank o odpisach na OZE Fragment sprawozdania zarządu Alior Banku z wyników za I półrocze 2017 r.

Rząd PiS zmienił w ubiegłym roku (w ekspresowym tempie) przepisy dotyczące farm wiatrowych w taki sposób, że ich budowa stała się trudniejsza i mniej opłacalna - to tak zwana "ustawa antywiatrakowa". Na podpis prezydenta czeka też właśnie nowelizacja ustawy o OZE.

Czytaj na ten temat: Sejm nie tylko o sądach. Posłowie przegłosowali ustawy, które mogą uderzyć nas po kieszeni

Organizacje z branży OZE (Polska Izba Energetyki Odnawialnej i Rozproszonej, Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej i Stowarzyszenie Małej Energetyki Wiatrowej), chcą, by prezydent ustawę zawetował - ich zdaniem nie pomoże ona w rozwiązaniu problemu z nadpodażą tzw. zielonych certyfikatu, która przyczynia się do pogorszenia sytuacji inwestorów w tej branży.

Czytaj także: Wiatr obniża ceny prądu w Polsce. Przychody PGE spadły o 25 proc.

Alior Bank w komentarzu do wyników pisze, że regulacje mogą potencjalnie negatywnie wpłynąć na kredytowane przez niego projekty, stąd decyzja o utworzeniu odpisów aktualizujących wartość kredytów. Bank robi to zabezpieczając się na wypadek, gdyby firmy nie były w stanie tych kredytów regularnie spłacać. Alior zaznaczył też, że jeśli w przyszłości sytuacja finansowa firm się pogorszy, nie wyklucza kolejnych odpisów. Trzeba jednak zauważyć, że – jak podaje Alior Bank – całkowita wartość ekspozycji OZE to około 2 proc. portfela kredytów (1,1 mld zł).

Czytaj też: Nie tylko w Aliora uderzają zmiany prawne dotyczące OZE. BOŚ zakończył ubiegły rok na minusie między innymi właśnie przez takie pomysły. 

Największym akcjonariuszem Alior Banku jest państwowy ubezpieczyciel – PZU, który ma 31,65 proc. udziałów.

+++

Piotrowska-Oliwa: Leżąc na łopatkach wykorzystaj tę chwilę i przygotuj strategię, która pozwoli ci wygrać następny mecz [NEXT TIME]

Polecamy
Komentarze (16)
Pomysły rządu uderzają w państwowy bank. Alior boi się strat na kredytach na wiatraki
Zaloguj się
  • myciel66

    Oceniono 7 razy 7

    Jak za komuny. Niemający pojęcia o gospodarce gmerają przy niej z ochotą. Witkacy nazywał to "gnypalstwem" - grzebanie palcem w tym, co wymaga precyzyjnych instrumentów. Tak rozregulują gospodarkę, że się nie pozbieramy. Inwestycje stoją bo biznes boi się tych nawiedzonych. Gmeranie przy sądach, skłócenie z UE przestraszyło inwestorów zagranicznych. Część, która zainwestowała w energię odnawialną, grozi pozwami o odszkodowania idące w miliardy zł. czego się ten Anty-Midas nie tknie to zamienia w koszty. Tego dyletanta, warchoła trzeba odsunąć od władzy, zanim nie zrobi z nas drugiej Wenezueli, Białorusi, czy Ukrainy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX