Polacy rzucili się na wakacyjne oferty. Jeździmy więcej, płacimy drożej, a dzieci zostawiamy w domu

Tegoroczny sezon wakacyjny biura podróży mogą uznać za udany. Liczba wyjazdów zagranicznych wzrosła o 30 proc. Nie zniechęciła nas nawet podwyżka cen trzykrotnie przewyższająca inflację.

Jak podaje "Rzeczpospolita", na zagraniczne wyjazdy za pośrednictwem biur podróży wciąż najchętniej udajemy się do Hiszpanii, Grecji, Bułgarii, Turcji i Egiptu. 

W tym roku w lipcu koszt pobytu dla jednej osoby wynosił średnio 2490 zł i był wyższy o 5 proc. w stosunku do 2016 r. 

Dlaczego było drożej, choć złoty nie słabnie, a inflacja nie przyspiesza? Powodów jest kilka. Pierwszy to przerzucenie na klientów obowiązkowej składki na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny. Ustawa ją wprowadzająca weszła w życie w listopadzie ubiegłego roku, po tym, jak w środku sezonu kilka biur podróży ogłosiło bankructwo, choć ich klienci wciąż przebywali w zagranicznych hotelach. W efekcie wszyscy turyści składają się na ewentualne pokrycie kosztów powrotu do kraju oraz zwrot pieniędzy za przerwane bądź odwołane wakacje, gdyby podobna sytuacja znów miała miejsce. 

Ile dokładamy? Jeżeli lecimy samolotem czarterowym, a dany kraj nie ma połączenia lądowego z Polską, to 15 zł od osoby. Za imprezy nieczarterowe realizowane poza Europę - 13 zł od osoby. A za imprezy autokarowe i oparte o loty rejsowe w Europie za wyjątkiem krajów mających granicę lądową z Polską - 10 zł od osoby.

Kolejny powód średniego kosztu pobytu jest już o wiele przyjemniejszy - po prostu stać nas na lepsze, a więc i droższe hotele. W lipcu tego roku 63 proc. turystów zatrzymywało się w hotelach cztero i pięciogwiazdkowych. W 2016 r. było ich 59 proc. - wynika z cytowanego przez "Rz" raportu Travelplanet.pl

Polskie morze tak, ale bez dzieci

Wakacje nad polskim morzem wciąż są wyborem nie tylko patriotycznym, ale również ekonomicznym. Nie licząc kosztów dojazdu średni koszt pobytu za osobę wyniósł w lipcu 1183 zł

Co ciekawe, po zeszłorocznym boomie na wyjazdy rodzinne (22,3 proc.) w tym roku na wakacje z dziećmi zdecydowała się co siódma osoba (14,6 proc.). Warto jednak podkreślić, że to dane Travelplanet.pl, a krajowe wyjazdy Polacy raczej organizują na własną rękę, dlatego wynik nie musi oddawać faktycznych proporcji. 

Bye-Bye last minute

Biura podróży szacują, że w tym roku sezon wakacyjny przedłuży się nawet do pierwszych dni września. Rodzice coraz częściej zwalniają dzieci z pierwszych dni szkoły, by skorzystać z oferty tańszej nawet o kilkanaście procent. 

Ofert do tańszych destynacji, takich jak chociażby Bułgaria, Tunezja czy Turcja rozchodzą się czasem w kilka minut. To jeden z powodów, dla których nie warto polować na ofertę last minute, bo może jej po prostu nie być. 

Ci, którzy chcą nieco zaoszczędzić i mieć gwarancję, że pojadą do hotelu, który wybiorą, a nie tego, który zostanie, powinni zainteresować się opcją first minute, czyli kupnem wyjazdu ze sporym wyprzedzeniem.

Więcej o:
Komentarze (25)
Polacy coraz częściej jeżdżą na wakacje. Rekordowe zyski biur podróży
Zaloguj się
  • nino.rota

    0

    W Polsce lato wyjatkowe upalne, a wakacje bardzo udane, bezpieczne, czy to w gorach, nad morzem czy nad jeziorami.
    Teraz Polska!

  • wladca_piaskownicy

    0

    Już wiem dlaczego omijam Władysławowo. Cała warsiawska sebixownia się tam zjeżdża, to i wygląda jak na zdjęciu

  • kalmar1967

    0

    Dzieci zza tych parawanów nawet morza nie zobaczą, potem będą się chwalić, jak fajnie było na wakacjach na pustyni...

  • totmes72

    0

    ależ bardzo łatwo zakończyć to ogradzanie. Za ogrodzone "parcele" gmina niech pobiera opłatę. Jak za zajęcie pasa drogowego. Jak cebulak zapłaci 100 za zajęcie plaży to więcej tego nie zrobi....

  • nessuno

    Oceniono 3 razy 3

    Destynacji? Co to ku.wa jest? Po polsku matole nie umiesz?

  • ar.co

    Oceniono 3 razy 3

    Dzieci zostają w domu? No proszę, a tak wszyscy deklarują, jak to 500+ wydają na wypoczynek... A niby to miało być dla dzieci.

  • bruna5

    Oceniono 6 razy 4

    Na tytułowej fotce doskonale widać, że polska cebulandia potrzebowała trzech parawanów, by wygrodzić plażową parcelę.

  • eva_bramborova

    Oceniono 2 razy 0

    Drożyzna za wczasy zagraniczne jest okropna!NpZakynhos wylot z Gdańska na początku czerwca-557 PLN od osoby(last minute-bien sure!).

  • J Jak Jazz

    Oceniono 1 raz 1

    Może zamiast destynacji używajmy peregrynacji brzmi jeszcze trudniej ale za to po bożemu. Co to się porobiło z polskim językiem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX