Podpisana umowa na wylotówkę z Warszawy w stronę Krakowa. Ma być gotowa najpóźniej za cztery lata

17 sierpnia podpisane zostały trzy umowy na projekt i budowę odcinka drogi ekspresowej S7 na odcinku od węzła Lotnisko na Południowej Obwodnicy Warszawy do obwodnicy Grójca. Odcinek ma być gotowy wiosną 2021 r.

Budowa południowej „wylotówki” z Warszawy będzie podzielona na trzy odcinki, łącznie o długości ok. 29 km: węzeł Warszawa Lotnisko - Lesznowola (ok. 6,6 km), Lesznowola - Tarczyn (ok. 14,8 km) i Tarczyn - obwodnica Grójca (ok. 7,9 km). Tam droga ekspresowa połączy się z istniejącym już fragmentem S7.

Na pierwszym fragmencie jezdnie będą miały po trzy pasy ruchu, natomiast między Lesznowolą a obwodnicą Grójca funkcjonować będą po dwa pasy ruchu w każdym kierunku.

W ciągu tego fragmentu S7 planowane jest stworzenie sześciu węzłów – Zamienie, Lesznowola, Antoninów, Złotokłos, Tarczyn Północ i Tarczyn Południe. Ma powstać 31 wiaduktów, 3 mosty i 3 kładki dla pieszych.

Wartość kontraktów na budowę wszystkich trzech odcinków to 813,5 mln zł. Wartość całej inwestycji, czyli razem m.in. z pracami przygotowawczymi czy z wykupem gruntów, jest szacowana na 1,5 mld zł.

Do ok. marca 2019 r. ma potrwać projektowanie i uzyskanie zezwoleń. Potem mają ruszyć roboty przy budowie dróg, które według planów potrwają do marca 2021 r. GDDKiA ma jednak nadzieję, że fragment uda się oddać do użytku wcześniej.

Z tym odcinkiem kierowcy dojadą w zasadzie wyłącznie drogą ekspresową z Warszawy aż za Kielce. W przyszłym roku ma zostać oddana do użytku obwodnica Radomia, od około miesiąca kierowcy jeżdżą już fragmentem S7 między Orońskiem (tam skończy się obwodnica Radomia jadąc od strony Warszawy) a Szydłowcem. Na etapie przetargu jest dalszy, ok. 8-kilometrowy fragment S7 między Szydłowcem a Skarżyskiem-Kamienną. Potem znów kierowcy mają do dyspozycji drogę ekspresową aż za Kielce. W realizacji są dalsze fragmenty S7 aż do granicy województwa świętokrzyskiego. Prawdopodobnie w 2022-2023 r. drogą S7 dojedziemy już do samego Krakowa. 

Droga ekspresowa S7 docelowo ma połączyć Gdańsk z Rabką. W województwach pomorskim i warmińsko-mazurskim wszystkie odcinki S7 są już oddane do użytku bądź w realizacji. Na etapie przygotowań lub przetargów są fragmenty od Warszawy do północnej granicy województwa mazowieckiego.

***

Voelkel: W nowoczesnych firmach nie potrzebujemy ludzi, którzy nastawieni są na indywidualny cel [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (51)
Podpisana umowa na wylotówkę z Warszawy w stronę Radomia. Ma być gotowa najpóźniej za cztery lata
Zaloguj się
  • captain_planet

    Oceniono 35 razy 25

    Wypadałoby dodać informację o dofinansowaniu ze środków znienawidzonej i niepotrzebnej nikomu UE

  • dante_waw

    Oceniono 5 razy 5

    Jak to dobrze ze Microsoft wycofal sie z pomyslu usmiercenia Painta... dalej bedzie mozna pisac artykuly w gazecie uzywajac darmowych narzedzi do tworzenia mapek :)

  • sezerp_keraj

    Oceniono 3 razy 3

    Ciekawe co znowu spieprzą...

  • ireksz

    Oceniono 1 raz 1

    a zaplaci???? miskom czyli kaczkom?? ta ZLA Unia zaplaci???? dlaczego??? to nie ma sensu!!

  • susceptant

    0

    To jest pierwsza większa inwestycja drogowa (prawie 30 km za ponad 800 mln zł) od kilkunastu miesięcy,, czyli od czasu podpisania umów na S7 Lubień-Rabka (16 km za 1,5 mld zł) i dokończenie S5 między Wrocławiem a Poznaniem (ponad 60 km za 1,3 mld zł).
    W kolejce czekają: S19 Lublin-Sokołów Mlp., podzielony na 4 inwestycje po ok. 30 km, tylko jedna z nich jest już po otwarciu ofert prawie pół roku temu (wciąż nie wybrano najkorzystniejszej) i 70 km S7 Mława (Napierki)-Płońsk (oferty otwierano w maju i czerwcu).

  • czeresnik

    Oceniono 2 razy 0

    Ale g... przecież tam jest elegancka dwupasmówka, co prawda z ograniczeniami, ale jedzie się nieźle. Natomiast dalej na południe miejscami jest wąska dróżyna! Tam należałoby budować!

  • Paweł Kotlarski

    Oceniono 4 razy 0

    Jak to jest możliwe że przy kosztach pracy 4x niższych niż na zachodzie budowa dróg kosztuje u nas więcej. I to przy prawie idealnych warunkach terenowych. Przecież taka budowa to w zasadzie same koszty pracy- nie musimy importować żadnych materiałów. Te inwestycje to skok na państwową kasę

  • smiki48

    Oceniono 5 razy -1

    80 lat temu Niemcy dysponując znacznie gorszą technologią w ciągu 4 lat zbudowali nie 27 km autostrady tylko parę tysięcy kilometrów. I robili to znacznie taniej niż my obecnie. Ciekawe dlaczego?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX