Wkrótce ma ruszyć "odwalutowywanie" kredytów frankowych. Na razie tylko w jednym banku

UOKiK chce się dogadać z bankami w sprawie kredytów we frankach

UOKiK chce się dogadać z bankami w sprawie kredytów we frankach (Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta)

PKO Bank Polski ma wkrótce zaoferować klientom możliwość "kompromisowego" przewalutowania kredytów frankowych. Propozycja nie będzie jednak dostępna dla każdego.

PKO Bank Polski propozycję dla frankowiczów tworzy już od kilku miesięcy. Nie od dziś wiadomo, że oferta nie będzie dostępna dla wszystkich - bank przedstawi ją klientom, którzy na opłacenie raty wydają co najmniej 65 proc. dochodów. Jak szacuje bank, taki warunek może spełniać co dziesiąta osoba z kredytem walutowym.

Zamysł PKO BP na kredyty „frankowe jest taki, aby po przewalutowaniu kredytu na złotówki rata nowego zobowiązania była taka sama jak dotychczas we frankach. To będzie wymagało od banku pewnego „kompromisu” wobec niektórych klientów, a mianowicie umorzenia części zadłużenia. Ministerstwo Finansów już przedstawiło projekt rozporządzenia, na mocy którego od takiego umorzenia kredytobiorcy nie płaciliby podatku dochodowego.

Jak dowiedział się "Puls Biznesu", konkretne propozycje PKO Bank Polski ma zamiar zacząć klientom przedstawiać „wczesną jesienią”. To na razie jedyny bank, który głośno mówi o swoim pomyśle na przewalutowanie. A dokładnie - o pomyśle, który zakłada jakieś dalej idące ustępstwa. Przykładowo, mBank od jakiegoś czasu umożliwia przewalutowanie po aktualnym, średnim kursie NBP z utrzymaniem dotychczasowej marży kredytowej. Problem tylko w tym, że w takim przypadku rata kredytu rośnie bardzo mocno, do poziomu porównywalnego z ratą kredytu walutowego przy franku za blisko 5 zł.

Inne banki mówią, że „analizują sytuację” i „przyglądają się pracom parlamentarnym”, deklarując jednocześnie, iż jest za wcześnie na wysuwanie konkretnych rozwiązań. Z pewnością czekają też na ruch rynkowego hegemona, czyli PKO BP. Zobaczą, jak on to zrobił, jak rozwija się sytuacja, jakim zainteresowaniem cieszą się rozwiązania – i wtedy podejmą swoje decyzje.

Pytanie ile osób będzie chętnych do skorzystania z propozycji PKO Banku Polskiego (i ewentualnych ofert innych banków). Niektórych wstrzymywać może oczekiwanie na rozwiązania ustawowe, które mogą nakazać bankom jakąś formę restrukturyzacji kredytów walutowych czy zwrotu niektórych kosztów, np. spreadów walutowych (choć jest to coraz mniej prawdopodobne). Ponadto część kredytobiorców nadal może trwać przy kredytach w walutach licząc, że przez następnych kilkanaście czy kilkadziesiąt lat spłaty frank się osłabi, a oni ostatecznie wyjdą na plus na kredycie walutowym.

Coraz więcej motywacji do pozbywania się kredytów walutowych z portfeli kredytowych mogą mieć za to banki. Na początku sierpnia z Kancelarii Prezydenta wyszedł projekt ustawy zakładający utworzenie tzw. Funduszu Restrukturyzacyjnego. Każdy bank co kwartał miałby do niego „wrzucać” 0,5 proc. wartości bilansowej portfela kredytów walutowych (rocznie cały sektor wyłożyłby ok. 3,2 mld zł, czyli ok. 20 proc. jego zysków). Przez pół roku składka danego banku miałaby służyć wyłącznie jemu - tzn. gdyby bank „odwalutował” frankowiczom czy posiadaczom innych kredytów walutowych ich zobowiązania, to mógłby sobie z wpłaconej składki „zrefundować” różnicę bilansową między wartością kredytów przed i po restrukturyzacji. Do pośpiechu ma motywować fakt, że składka „niewykorzystana” przez pół roku trafi do wspólnej puli, i będą mogły z niej skorzystać inne banki.  

Także Komitet Stabilności Finansowej w czerwcu zarekomendował m.in. podniesienie wag ryzyka dla kredytów walutowych utrzymywanych przez banki czy nałożenia na nie bufora ryzyka systemowego w wysokości 3 proc. To również ma zmotywować banki do wychodzenia do klientów z ofertami przewalutowania.

***

Zobacz także
  • Minister Elżbieta Rafalska rozpoczęła w Krakowie kampanię 'Godny Wybór'. Rafalska ostrzega MOPS-y przed oszustami. "Próba wyłudzenia pieniędzy"
  • JP Morgan Amerykański bank otwiera w Polsce swój oddział. Chce zatrudnić aż 2,5 tys. osób
Komentarze (123)
Wkrótce ma ruszyć "odwalutowywanie" kredytów frankowych. Na razie tylko w jednym banku
Zaloguj się
  • anitani

    Oceniono 18 razy 12

    "po przewalutowaniu kredytu na złotówki rata nowego zobowiązania była taka sama jak dotychczas we frankach. To będzie wymagało od banku pewnego „kompromisu” wobec niektórych klientów, a mianowicie umorzenia części zadłużenia."

    Nie rozumiem. Tzn bank teraz łoi klienta ze spredu, marży i ubezpieczenia niskiego wkładu na mega LICHWĘ, a kompromisem ma niby być zamrożenie kwoty raty na tym samym poziomie przez kolejne 20lat?

    To jakiś żart?

  • sarton

    Oceniono 12 razy 10

    jeśli komuś rata kredytu pochłania ponad 65% dochodu to znaczy że albo już umarł z głodu albo oszukuje z dochodami . przy racie 2000 to dochód nie może być większy niż jakieś 3000 , a gdzie koszty utrzymania ? opłaty ? przy racie 1000 jest jeszcze gorzej bo to oznacza granicę dochodu 1500 .. ile osób zostanie objętych takim programem ?

  • paruwkowy_skrytobujca

    Oceniono 9 razy 7

    żadna, żadna propozycja wychodząca od banku, nie może być korzystna.

  • gg1972

    Oceniono 6 razy 6

    Obecnie banki biją rekordy w ilości udzielanych kredytów hipotecznych złotówkowych.Problem jest tylko taki,że obecnie mamy najniższe stopy procentowe w historii.Co pan powiesz,panie starszy,jak zacznie się podnoszenie stóp procentowych a wysokość raty zacznie rosnąć i ludzie nie będą mieli z czego spłacać?Też nazwiesz ich kombinatorami kredytowymi,bo brali kredyty po taniości?Wałek z frankami to będzie pikuś w porównaniu do kredytów złotówkowych obecnie udzielanych z niską stopą procentową (prędzej czy później stopy zaczną rosnąć)Jak zwykle tylko banki będą zadowolone i zarobione....one nigdy nie tracą.

  • rattenkrieger

    Oceniono 6 razy 6

    Oho, widać, że szykuje się podwyżka stóp procentowych w Polsce, więc banki chcą powiększyć pulę kredytów złotówkowych. Po przewalutowaniu na PLN rata będzie początkowo taka sama jak w CHF, a za pół roku stopy zostaną podniesione i bank znów zrobi klienta w bambuko.

  • gmsaxz

    Oceniono 9 razy 5

    a moja sprawa sądowa przeciwko Raiffaisen, czy jak mu tam jest w przygotowywaniu. Dlaczego wydaje mi się, że bank się nie wywinie? Naprawdę nie wiem, może dlatego że złamał wielokrotnie prawo w umowie kredytowej? Ciekawe, czy w Polsce to wystarczy

  • boczny_obserwator

    Oceniono 4 razy 4

    Śmieszne jest to kryterium dochodowe. W Polsce oficjalny poziom dochodów to rzecz niewiarygodna. Np. skorzysta pewnie wielu dentystów, których gabinety formalnie przynoszą straty (czyli nie maja dochodu) i to od bardzo wielu lat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje