Miedź najdroższa od niemal trzech lat. To dobra wiadomość nie tylko dla górników z KGHM

Marcin Kaczmarczyk
W poniedziałek miedź na światowych rynkach podrożała o około 1,5 proc. do około 3 dol. za funt. To najwyższa jej cena od listopada 2014 roku i do tego jeszcze wiele mówiąca o kondycji światowej gospodarki.

O miedzi inwestorzy giełdowi mówią nieco żartobliwie Doktor Copper. Jej ceny bowiem dużo mówią o kondycji globalnej gospodarki. Kiedy drożeje, zwykle na świecie poprawia się koniunktura. Kiedy tanieje, globalna gospodarka spowalnia lub nawet osuwa się w recesję.

Cena kontraktów na miedźCena kontraktów na miedź Investing.com

To pochodna faktu, że miedź jest masowo używana w przemyśle i w budownictwie. Jeżeli więc te dwa ważne sektory przeżywają ożywienie, rośnie zapotrzebowania na miedź i podnoszą się jej ceny. Kiedy miedź tanieje z kolei, to jest to sygnał, że spada zapotrzebowanie na nią – a więc gospodarka traci impet.

Teraz ceny miedzi rosną – to sygnał, że gospodarka światowa ma się całkiem nieźle. Potwierdzają to zresztą inne liczby i informacje.

I tak np. gospodarka strefy euro rozwija się w tempie 2,5 proc. rocznie, a japońska aż 4 proc. Spada też ryzyko przegrzania chińskiego rynku nieruchomości a w Stanach sprzedaż detaliczna jest na najwyższych poziomach od grudnia ubiegłego roku.

 Czytaj więcej: KGHM zaczyna zarabiać na kopalni Sierra Gorda. A jeszcze całkiem niedawno rząd chciał ją sprzedać i nazywał jej zakup bezmyślnym.

Pomaga też tani dolar i nowy zakaz w Chinach

Analitycy rynkowi zwracają jednak uwagę również na dodatkowe czynniki, które pchają teraz ceny miedzi w górę. Po pierwsze, ten surowiec, jak każdy inny, którym się handluje na rynkach kapitałowych świata, zyskuje dzięki słabości dolara. Amerykańska waluta traci, bo nikt nie wierzy już w poważne reformy Donalda Trumpa.

Po drugie, Chiny, które zużywają niemal połowę światowego zużycia miedzi, rozważają wprowadzenie od początku przyszłego roku zakazu importu złomu. Jeżeli tak się stanie, to cena miedzi jeszcze pójdzie w górę.

Dodajmy jeszcze, że dobra koniunktura na rynku miedzi natychmiast przekłada się na zyski i notowania giełdowe jej producentów – w tym KGHM. Akcje tej spółki na giełdzie w Warszawie podrożały w poniedziałek aż o 2,23 proc. Sporo – indeks WIG20 zyskał w poniedziałek skromne na tym tle 0,74 proc.

Tekst pochodzi z blogu „Giełda i gospodarka.pl”

Więcej o:
Komentarze (16)
Miedź najdroższa od niemal trzech lat. To dobra wiadomość nie tylko dla górników z KGHM
Zaloguj się
  • zd46

    Oceniono 7 razy 5

    Prozna radosc, caly zysk zostanie przekazany do PUSTEJ kasy panstwa, przeciez od 1 pazdziernika na emerytury uda sie ok. 300 tys Polek i Polakow a kasa swieci pustkami. Morawiecki juz nie ma oczu od klamstw, on ma nieszczere szparki.

  • rabbi.rozencwajg

    Oceniono 1 raz 1

    a może 3. funtów za dolara?

  • saammm

    Oceniono 1 raz 1

    O ile dobrze pamiętam, w tym roku stworzono w KGHM około 100 nowych stanowisk, podobnych do dawnego stanowiska Hofmanowej...to już wiecie gdzie pójdzie ten zysk, i do czyjej kasy procent z niego...przecież takich stanowisk nie dostaje się za darmo.

  • adas_tornado

    Oceniono 5 razy 1

    taki wzrost cen sugeruje nie "zdrowie" ale faze boom-u w cyklu ekonomicznym, czyli coraz blizej nowego lehman point...

  • jluc

    0

    Nie rozumiem jak zakaz importu złomu do Chin wpływa na cenę miedzi?! ale zwracam uwagę, że Chiny mają ogromne zapasy miedzi i nadprodukcji!

  • ssaassaa

    Oceniono 4 razy 0

    "Po drugie, Chiny, które zużywają niemal połowę światowego zużycia miedzi, rozważają wprowadzenie od początku przyszłego roku zakazu importu złomu. Jeżeli tak się stanie, to cena miedzi jeszcze pójdzie w górę."
    Czy moglibyście wyjaśnić, dlaczego zakaz importu złomu (w domyśle żelaznego) ma wpłynąć na cenę miedzi? A jeśli chodzi o zakaz importu złomu miedzi to nadal, jak ma to wpłynąć na wzrost ceny miedzi, skoro największy gracz przestanie kupować?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX