To wydaje się już przesądzone. Rząd zlikwiduje OFE. Minister Morawiecki porozumiał się z minister Rafalską

Jest zielone światło do likwidacji Otwartych Funduszy Emerytalnych według projektu Ministerstwa Rozwoju - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Ale "ostateczna śmierć" OFE może się opóźnić.

Mateusz Morawiecki przekonał Elżbietę Rafalską do swojego pomysłu na OFE – pisze DGP, powołując się na źródła z otoczenia wicepremiera, ministra finansów i rozwoju. Według wcześniejszych doniesień, minister pracy Elżbieta Rafalska nie chciała zgodzić się na to, by po likwidacji OFE tylko 25 proc. zgromadzonych tam środków trafiło do Funduszu Rezerwy Demograficznej (czyli w zasadzie do ZUS), którym zarządzać miałby Polski Fundusz Rozwoju.

Teraz, jak donosi DGP, oba resorty się dogadały, co potwierdziła też gazecie sama minister Rafalska. Wygląda na to, że los OFE został już przypieczętowany. Pozostaje tylko kwestia, czy uda się dotrzymać terminu wprowadzenia zmian – niedawno został on przesunięty na lipiec 2018 roku. Jednak "Dziennik" pisze, że może się to jeszcze opóźnić.

Na czym polega pomysł ministra Morawieckiego? Część środków zebranych w OFE – 25 proc. – ma trafić do Funduszu Rezerwy Demograficznej, mają być one zapisane na kontach emerytalnych, ale inwestowane w gospodarkę.

Pozostałe 75 proc. środków z OFE ma zostać przekazane do Otwartych Funduszy Inwestycyjnych Polskich Akcji prowadzonych w ramach Indywidualnych Kont Zabezpieczenia Emerytalnego. Tymi funduszami miałyby zarządzać fundusze inwestycyjne powstałe z przekształcenia obecnych OFE.  

Dodatkowo, w ramach III filaru, mają powstać Pracownicze Plany Kapitałowe, do których z automatu zapisywani będą pracownicy firm zatrudniających ponad 19 osób (będzie można z tego zrezygnować). Część składki do PKK przekazywać ma pracodawca, część pochodzić będzie ze środków publicznych, dorzucić może się też sam pracownik. Środki zebrane w PKK mają być inwestowane w fundusze oferowane przez Polski Fundusz Rozwoju.

Otwarte Fundusze Emerytalne działają od 1999 roku, w zamyśle jako tzw. II filar emerytalny. Składki na OFE były przekazywane obowiązkowo przez wszystkich zatrudnionych – do 2014 roku, kiedy weszła w życie reforma systemu emerytalnego. Od tamtej pory w ramach OFE część składki odkładają tylko chętni, ci, którzy nie chcą oszczędzać w ten sposób, całość składki przekazują do ZUS.

+++

Współtwórca Comperia.pl: Samo bycie upartym jest bez sensu. Trzeba jeszcze pokory, mądrości i otwartości [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (132)
To już przesądzone. Rząd zlikwiduje OFE. Minister Morawiecki porozumiał się z minister Rafalską
Zaloguj się
  • leszczjr

    Oceniono 40 razy 30

    No żesz kur...a! PO przynajmniej dawało ludziom wybór czy chcą zostać w OFE czy przejść do ZUS. A PiS to nam po prostu zapierdo.i te 25% na niewiadomoco I co PiSiory na to???? Sku...sy.y

  • punter

    Oceniono 13 razy 13

    Pozostałe 75 proc. środków z OFE ma zostać przekazane do Otwartych Funduszy Inwestycyjnych Polskich Akcji.

    Rozumiem, że chodzi o akcje "Srebrnej" i TVP SA ? :))))) Chyba, że Wyższa Szkoła Medialna też ma jakąś spółkę ...

  • e.olsen

    Oceniono 10 razy 10

    Trzeba dać górnikom, rolnikom, księżom, policjantom, sędziom, prokuratorom itp., itd., więc ukradnijmy tym co odkładają. Czniam takie złodziejskie, faszystowskie, żałosne państewko...

  • smarekdarek

    Oceniono 7 razy 7

    Super, że z moich pieniędzy załatają sobie dziurę, po rozdaniu pieniędzy na 500+.
    A żeby ich Szatan sodomizował po śmierci...
    www.youtube.com/watch?v=KwYl5FQOzss

  • miets1

    Oceniono 6 razy 6

    Akcje a nie jakieś tam środki z OFE zostaną przekazane do Otwartych Funduszy Inwestycyjnych Polskich Akcji prowadzonych w ramach Indywidualnych Kont Zabezpieczenia Emerytalnego. Tymi funduszami miałyby zarządzać fundusze inwestycyjne powstałe z przekształcenia obecnych OFE, które obecnie mają tylko akcje, czyli są funduszami akcyjnymi. Gra pozorów tylko po to, żeby 25% płynnych akcji sprzedać a pieniądze wydać na kolejny program Darmozjad+

  • sir.fred

    Oceniono 6 razy 6

    Czyli ci, co pracują w firmach zatrudniających mniej niż 19 osób będą finansować emerytury tych z większych firm. Bo to właśnie oznacza "dofinansowanie ze środków publicznych". A gdy piszę, że PiS to komuchy i złodzieje, i tak powinni być traktowani, dostaję bana...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX