Boom na rynku mieszkaniowym. A kredyty coraz droższe - kupujący zrzucają się na podatek bankowy

Marcin Kaczmarczyk
Banki oferują nam coraz droższe kredyty hipoteczne. I dzieje się tak mimo ogromnego popytu na nie i bardzo niskich stóp procentowych. To jeden ze sposobów przerzucenia kosztów podatku bankowego na klientów.

Na ryku mieszkaniowym mamy boom. Z danych GUS, przytaczanych w najnowszym Raporcie AMRON-SARFiN o kredytach mieszkaniowych i cenach mieszkań, wynika, że w drugim kwartale deweloperzy rozpoczęli budowę 30,6 tys. mieszkań – to aż o niemal 32 proc. więcej niż w pierwszym kwartale. Zdobyli też pozwolenia na budowę 38 tys. lokali – więcej o ponad 14 proc. niż z początkiem roku.

Te liczby wyglądają też bardzo dobrze, jeżeli porównamy je z drugim kwartałem ubiegłego roku – wtedy deweloperzy rozpoczęli budowę nieco ponad 26 tys. mieszkań i uzyskali pozwolenia na budowę 17,4 tys. lokali.

Czytaj więcej: Polacy kupują mieszkania jak szaleni. To może być najlepszy rok w historii.

W kredytach mieszkaniowych może paść rekord

Popyt na kredyty hipoteczny jest bardzo duży. - W okresie od kwietnia do czerwca 2017 roku banki w zasadzie powtórzyły spektakularny wynik z pierwszego kwartału, udzielając prawie 50 tys. kredytów mieszkaniowych, a wartościowo wynik ten był lepszy o ponad 6 proc. i wyniósł prawie 12 mld zł – napisał w komentarzu do raportu dr Jacek Furga, przewodniczący Komitetu ds. Finansowania Nieruchomości Związku Banków Polskich i prezes zarządu Centrum Prawa Bankowego i Informacji.

Jego zdaniem spektakularne wyniki sektora bankowego w kredytowaniu hipotecznym w pierwszym kwartale oraz podtrzymanie skali akcji kredytowej w drugim, pomimo wyczerpania środków w ramach Programu „MdM”, skłaniają do zmiany wcześniejszej prognozy wyników akcji kredytowej w roku 2017. - Zapowiada się najwyższy od 6 lat wynik na poziomie wyższym niż w roku 2012, a więc sięgającym liczby 200 tys. kredytów o łącznej wartości przekraczającej 40 mld zł – twierdzi.

Czytaj więcej: Szykuje się boom inwestycyjny? Może zacząć się już czwartym kwartale. Kto tak twierdzi?

Rośnie wartość kredytów i ich marża

Z najnowszego raportu wynika też, że zadłużamy się na coraz wyższe kwoty i do tego coraz drożej. Średnia wartość kredytu mieszkaniowego udzielonego w złotych w drugim kwartale wyniosła 233 108 zł i wzrosła o nieco ponad 15 tys. zł (7,01 proc.) w porównaniu do pierwszego kwartału.

Wartość przeciętnego kredytu hipotecznegoWartość przeciętnego kredytu hipotecznego SARFiN

- Średnia marża kredytu hipotecznego (w wysokości 300 tys. zł, przy poziomie LtV 75 proc., udzielonego na okres 25 lat) od początku 2016 roku systematycznie wrasta – czytamy w raporcie.

W drugim kwartale 2017 roku wyniosła 2,22 proc., czyli była aż o 0,10 p.p. wyższe niż w styczniu tego roku i 0,21 p.p. wyższa niż w styczniu 2016 roku. A to nie wszystko. Przez cały 2015 rok średnia marża kredytu hipotecznego wahała się w przedziale 1,7-1,8 proc.

Średnia marża kredytu hipotecznegoŚrednia marża kredytu hipotecznego SARFiN

Marże kredytów hipotecznych wzrosły również o 0,08 p.p. w drugim kwartale w porównaniu do danych z marca. I to mimo faktu, że na rynku niewiele się zmieniło. Stopa referencyjna NBP została utrzymana na poziomie 1,50 proc., WIBOR 3M pozostał na poziomie 1,73 proc.

Rośnie więc przeciętne oprocentowanie kredytu hipotecznego – to na koniec drugiego kwartału wyniosło 3,90 proc., co oznacza wzrost o 0,06 p.p. w porównaniu do stanu z końca pierwszego kwartału.

Czytaj więcej: Rezygnujemy z lokat. Co dzieje się z pieniędzmi wypłaconymi z banku?

Mniejsza konkurencja i podatek bankowy?

Dlaczego banki podnoszą marże kredytów hipotecznych? Kluczem do odpowiedzi na to pytanie jest zauważenie faktu, że największy skok ich wysokości nastąpił pomiędzy końcem 2015 roku a początkiem 2016 roku. A przypomnijmy, że w lutym ubiegłego roku wszedł w życie podatek bankowy. Banki bez skrupułów więc przeniosły jego koszty na osoby biorące nowe kredyty hipoteczne, nie przejmując się zapisami w ustawie o nim. Przepisy, które mówią o tym, by tak nie robiły, okazały się martwe.

Jak już wiemy, marże rosły również później – przez cały ubiegły i ten rok. Banki czynią tak, by zwiększać swoje przychody w świecie niskich stóp procentowych. Nie boją się już reakcji nadzoru, ani rządu – takich bowiem nie ma.

No i działają w warunkach, może niewiele, ale jednak malejącej niż rosnącej konkurencji. Procesy nacjonalizacyjne zainicjowane w polskiej bankowości oraz inne fuzje na rynku bankowym powodują, że na rynku robi się więcej miejsca. Można więc więcej zarobić – w tym na kredytobiorach.

Tekst pochodzi z blogu „Giełda i gospodarka.pl”

Więcej o:
Komentarze (23)
Boom na rynku mieszkaniowym. A kredyty coraz droższe - kupujący zrzucają się na podatek bankowy
Zaloguj się
  • lubiedobrze

    Oceniono 16 razy 12

    Suweren dotuje SKOK, 4mld z BFG poszło na pisowską propagandę i luksemburskie konta Biereckiego ale wysokie poparcie dla PiS śwaidczy, że Polak lubi być walony w kakao. Byle patriotycznie przez swoich;))

  • Franek Frankowicz

    Oceniono 10 razy 4

    Rośnie bańka na rynku, impeachment Trumpa albo wojna atomowa/koreańska przekują ten balonik . Przy tym kryzys 2008 to będą małe miki,a my jesteśmy w czarnej d. W PRL PiS u steru rządów mamy pijaną małpę z brzytwą więc kryzys pozamiata nam krajobraz na lata. Niech nam prezes Jarosławi !

  • Anna Domagalczyk

    Oceniono 2 razy 2

    Ten tekst na wspomnianym blogu nosi tytuł "Kredyty coraz droższe, kupujący składają się na podatek bankowy". Nie ma słowa o boomie (tylko o dużej podaży). W artykule nie ma ani słowa i tym, ile kredytów zaciągnęli kupujący a tylko o tym, że na większe kwoty i z wyższą marżą. Bo liczba tych większych kredytów jest znacznie niższa niż w poprzednich latach. Jak na naganianie to żenująco słabe.

  • tatankaiyotake

    Oceniono 1 raz 1

    "Banki oferują nam coraz droższe kredyty hipoteczne. I dzieje się tak mimo ogromnego popytu na nie i bardzo niskich stóp procentowych. "

    Czy wy tam w GW w ogole wiecie jak dziala rynek? "mimo ogromnego popytu"? WLASNIE Z POWODU OGROMNEGO POPYTU moga oferowac drozsze kredyty, przy niskim popycie byloby odwrotnie, przeciez to jest elementarz ekonomii, nie zalamujcie...

  • dezyderymarchewka

    Oceniono 1 raz 1

    Ale jak to tak? Przecież 'autor, autor!' pisaliśta??? Gdzie ten krach? Gdzie te mieszkania sprzedawane w panice za pół ceny? No i gdzie tera jesteśta jełopy? Zawsze was tu pełno było specjalistów.

  • poparzony

    0

    Efekt 500+
    Dobra Zmiana :)

  • mniklasp

    0

    3.9% to jest niezly , ja w USA place 4.25% , na drugi dom 4.75% i jestem szczesliwy, to jest fix na 30 lat kazda pozyczka

  • agzum

    Oceniono 4 razy 0

    zamiast pobierać niesprawiedliwe i nie stosowane nigdzie na świecie podatki (bankowe), rząd powinien dopłacać do banków (z naszych podatków). Wówczas banki z pewnością obniżyłyby swoje marże dla klientów.

  • babi szado

    Oceniono 1 raz -1

    Zmowa cenowa niemieckiego i francuskiego kapitału. Czyli szwajcarskiego vel żydowskiego

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX