Rząd zapomniał o urzędnikach. Wszyscy dostaną podwyżkę, a oni nie?

Ustawa budżetowa na 2018 r. nie przewiduje wzrostu wynagrodzeń członków korpusu służby cywilnej - informuje "Gazeta Prawna".

Korpus służby cywilnej liczy obecnie 119 tys. osób, w tym urzędników i pracowników służby cywilnej. Od 2009 r. ich wynagrodzenie wzrasta jedynie o wskaźnik inflacji, a nie zmienia się kwota bazowa. Projekt przyjętej niedawno ustawy budżetowej na 2018 r. nie zakłada nawet tego.

Zgodnie ze wstępnym projektem budżetu zaplanowano dochody państwa w wysokości 355,7 mld zł i wydatki w wysokości 397,2 mld zł. Wynagrodzenia w państwowych jednostkach budżetowych wyniosą 32,4 mld zł, czyli o 775 mln zł więcej niż w tym roku. Wzrost o 2,4 proc. wynika m.in. z tego, że od przyszłego roku większe będą wydatki na trzynastkę. Więcej pieniędzy ma trafić np. także na nagrody dla funkcjonariuszy, a część pójdzie na dodatkowe etaty dla cywili, którzy zajmą się obsługą wojsk obrony terytorialnej. Przewidziane są też podwyżki dla sędziów i prokuratorów. Urzędnicy służby cywilnej na takie traktowanie nie mogą jednak liczyć.

Na wynagrodzenia członków korpusu służby cywilnej w 2017 r. przeznaczono 7,7 mld zł, w tym 7,1 mld na bazowe wynagrodzenia i 582 mln na dodatkowe wynagrodzenia roczne. Kwota bazowa członków korpusu służby cywilnej w dalszym ciągu wynosi 1 873,84 zł.

Procedura nadmiernego deficytu

Podwyżki płac w budżetówce w ostatnich latach blokowała procedura nadmiernego deficytu nałożona na Polskę w 2009 r. Rada UE zamknęła ją dopiero w połowie 2015 r., kiedy zredukowaliśmy deficyt poniżej 3 proc. PKB. Ówczesny minister finansów Mateusz Szczurek przestrzegał jednak, że nie zwalnia nas to z ostrożności. To jeden z głównych powodów, dla których wskaźnik wzrostu płac w budżetówce również za jego kadencji wynosił zero procent.

Ojciec dał mi radę: "Dobry interes, to jest interes dla obu stron. Interes dobry dla jednej strony, to jest szwindel" - prof. Andrzej Blikle [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (36)
Rząd zapomniał o urzędnikach. Wszyscy dostaną podwyżkę, a oni nie?
Zaloguj się
  • realistas

    Oceniono 1 raz -1

    PiS szykuje sobie przegrane wybory.

  • misiaczek1281

    Oceniono 1 raz -1

    czyli wychodzi na to że to że jest źle bo dają podwyżki....bo nie wszystkim....a miało być wszystkim? gdyby wcale nie dawali podwyżek to też by było źle? zawsze źle bo rZądzi pis :)
    jak dawali 500+ to też źle bo nie wszystkim i mało....

    co za mentalność...byle dokuczyć rządowi i ponarzekać...

  • m78k

    Oceniono 1 raz -1

    A Gazeta na każdym kroku marzy tylko o buntach.

  • brunon_k

    Oceniono 3 razy -1

    I bardzo dobrze. Służba nie drużba. W końcu pracują w imię interesu społecznego, a nie dla pieniędzy jaK nazwa wskazuje. Skoro trzymają się tej roboty rękami i pazurami więc chyba za parzenie kawy uczciwie im płacą.

    Prędzej, a raczej na pewno dałbym pielęgniarkom, którym chce się tu studiować jeszcze i nie wyjeżdżać z tej Bolandy oraz ratownikom medycznym niż tamtym niepotrzebnych nikomu (oprócz ustawodawcy cierpiącego na nieprzerwaną biegunkę legislacyjną) darmozjadom i nieudacznikom chwytających się tych ochłapów pazurami zamiast pójść do uczciwej roboty

  • momy

    Oceniono 1 raz -1

    "Od 2009 r. ich wynagrodzenie wzrasta jedynie o wskaźnik inflacji"
    Wynagrodzenie tłumaczy sądowych nie wzrasta od 2005 roku, nawet o wskaźnik inflacji, zamrożone od czasu Rozporządzenia jeszcze rządu Millera. Czasami po uwzględnieniu kosztów ociera się o wynagrodzenie minimalne, czasem jest nawet poniżej.
    Jak dobrze poszukać, okaże się, że takich grup, które rządy szantażują np. pozbawieniem uprawnień w razie odmowy wykonania pracy za głodowe wynagrodzenia, jest znacznie więcej.

  • Tadeusz Sobol

    Oceniono 7 razy -1

    Biurwy to pasożyty, powinno się je karać, szczególnie panie kierowniczki od przekładania papierków i nic nie robienia (wartość dodana netto) dla Polski - bo nie musi a pensyjką z nagrodami to dostaje.

  • pijanymarynarz

    Oceniono 1 raz -1

    Absurdalne, że pracownicy MOPS często przelewają większe kwoty "podopiecznym" za nic, niż sami dostają za swoją pracę.

  • fruwaj71

    Oceniono 2 razy 0

    jak służba cywilna w końcu powie basta takiemu traktowaniu to braknie kasy na wszystkie wydatki budżetowe i pensyjki dla darmozjadów sędziowskich, żołnierskich czy wiecznie mających mało nauczycieli... i mam nadzieję że stanie się to jak najszybciej bo 10 lat bez podwyżki to jest totalne qrestwo ze strony wszystkich rządzących!!!

  • Tds Sbl

    Oceniono 6 razy 0

    Biurwy zasłużyły na najwyższe kary za swoje zbrodnie w poczuciu bezkarności! Wyobrażali sobie kierownicy i dyrektorzy, że wystarczy przekładać papierki zgodnie z opisem stanowiska pracy, nie podpaść przełożonemu i nie łamać jaskrawię paragrafów aby dospawać co miesiąc pensję i okazyjne premie. Gdy tym czasem aby nie być pasożytniczą biurwą trzeba przy każdej decyzji mieć uzasadnienie czy ona służ najlepiej na teraz i za pokolenie Narodowi i Ojczyźnie czy są lepsze rozwiązania - a jak nie ma to trzeba poinformować o tym swego przełożonego i posła władnego to zmieniać, tak aby były lepsze rozwiązania! Dlatego praktycznie wszystkie biurwy zasłużyły za brodnię zdrady głównej czynem ciągłym na odpowiednie kary...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX