Reklama nielegalnego bukmachera w telewizji. Legalni bukmacherzy oburzeni. Fiskus nie reaguje

Piotr Skwirowski
Łamanie prawa podczas mistrzostw Europy w siatkówce? Bułgaria z logo nielegalnego w naszym kraju bukmachera na koszulkach.

W czasie trwających w Polsce mistrzostw Europy w siatkówce drużyna Bułgarii grała w koszulkach z logo firmy efbet. Wprawdzie nie ma jej w prowadzonym przez resort finansów rejestrze domen oferujących gry hazardowe niezgodnie z polskim prawem. Nie ma jej jednak również na liście bukmacherów, którzy w Polsce działają legalnie.

Legalni bukmacherzy są oburzeni

Stowarzyszenie Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich – jako przedstawiciel niemal całej legalnej części rynku – jest oburzone, że w trakcie tak dużego wydarzenia, jak mistrzostwa Europy w siatkówce, jawnie jest łamane polskie prawo i to na oczach milionów Kibiców

– komentuje dla serwisu Next.gazeta.pl Marta Kostka, prezes Stowarzyszenia.

Okazuje się, że organy naszego państwa, mimo posiadanych nowych narzędzi do walki z szarą strefą zakładów wzajemnych, nie są w stanie efektywnie wypełniać swoich kompetencji

– dodaje.

Legalnych bukmacherów jest w Polsce zaledwie kilku. Są zarejestrowani i mają zgodę resortu finansów na oferowanie gier i zakładów w naszym kraju, płacą tu podatku. Do niedawna byli całkowicie zdominowani przez firmy, które działały u nas nielegalnie.

Szara strefa na rynku gier i zakładów internetowych sięgała 90 proc. Wartość obrotów na tym rynku to ponad 5 mld zł. Tylko nie więcej niż 10 proc. przypadało z tego na legalnie działające firmy. Dwóch największych operatorów gier losowych w Polsce, Bet365 i Bet-at-home, miało ponad 50 proc. rynku.

Szara strefa nie chce się poddać

Od początku lipca zmieniły się jednak przepisy. Dostawcy internetu muszą teraz blokować strony z „Rejestru Domen Służących do Oferowania Gier Hazardowych Niezgodnie z Ustawą”. Rejestr przygotowało Ministerstwo Finansów. Jest w nim już blisko 1000 domen i lista ta cały czas szybko się wydłuża. Na początku lipca rejestr domen nielegalnych w Polsce bukmacherów był o blisko połowę krótszy.

Po wprowadzeniu nowych przepisów duża część nielegalnie działających firm wycofała się z Polski i przestała oferować tu swoje usługi. Rząd liczył, że w pierwszym roku funkcjonowania zmian uda się przejąć 40 proc. wartości rynku nielegalnego, w kolejnym 60 proc., a docelowo 80 proc. Ale szara strefa nie daje za wygraną.

Lista portali w Rejestrze Domen Służących do Oferowania Gier Hazardowych Niezgodnie z ustawą wciąż nie jest kompletna, a ponadto jest aktualizowana zdecydowanie zbyt rzadko. Obecnie zagraniczne podmioty nieznacznie zmieniają domenę internetową i dzięki temu dalej swobodnie oferują usługi. Bez stanowczych działań polskich służb szara strefa w zakładach wzajemnych nie zostanie ograniczona

– przekonuje prezes Kostka.

Fiskus nie reaguje

W sprawie koszulek siatkarzy Bułgarii Ministerstwo Finansów nie interweniowało. Na nasze pytania w tej sprawie przysłało pismo, w którym tłumaczy, że „ustawa o grach hazardowych dopuszcza możliwość informowania o sponsorowaniu wyłącznie przez prezentowanie informacji zawierającej nazwę lub innego oznaczenia indywidualizującego sponsora”.

- Czy w związku z tym, dobrze rozumiemy, że gra w koszulkach z logo nielegalnego bukmachera jest zgodna z prawem – zapytaliśmy. Odpowiedzi nie dostaliśmy.

Reakcji polskiego fiskusa nie było też, gdy w zeszłym roku w czasie mistrzostw Europy w piłce ręcznej w naszym kraju w koszulkach z logo nielegalnego tu bukmachera grała drużyna Danii. Nie pomogły protesty legalnie działających firm.

To chore, że firmy z licencją Ministerstwa Finansów tygodniowo przechodzą po kilkanaście kontroli, głównie w nieistotnych sprawach. Jednocześnie nikt nie jest w stanie skutecznie zająć się ewidentnym łamaniem prawa i nielegalną reklamą na strojach sportowców

– mówił wtedy Mateusz Juroszek, prezes firmy STS.

Bułgaria odpadła z mistrzostw w ćwierćfinale.

Więcej o:
Komentarze (36)
Reklama nielegalnego bukmachera w telewizji. Fiskus nie reaguje
Zaloguj się
  • Andrzej Duxa

    Oceniono 12 razy 10

    bzdury, jest legalny w bułgarii i ma prawo umieszczcl logo na koszulkach obywatelii bulgarii, którzy w tych koszulkach moga przenieszczac sie bez ograniczen - jako wolni ludzie - - wara wam od tego

  • cezarykaminski

    Oceniono 9 razy 9

    " ... nie ma jej w prowadzonym przez resort finansów rejestrze domen oferujących gry hazardowe niezgodnie z polskim prawem" Nie rozumiem więc w czym problem? Hodowli niedźwiadków koala tez nie ma w polskich rejestrach - czy to znaczy, że nie można ich reklamować?

  • sm21

    Oceniono 13 razy 7

    I dobrze,to jest legalny sponsor Bulgarow i maja prawo ich pokazywac na swoich koszulkach i wara od tego nam polakom.

  • alighator2x

    Oceniono 6 razy 6

    bukmacharzy są jak najbardziej legalni w Eu. to PO-PiSowska ustawa jest nielegalna, będąc niezgodną z prawodawstwem EU

  • equinox1976

    Oceniono 8 razy 6

    Złodziejskie państwo chce miećmonopol na zyski z hazardu. prostytucji ie tkną, ale jak emeryt ostatni grosik puści nalotto to już go ogolą podatkiem 50% i jeszcze 10% od wygranej. To normalne państwo? To państwo mafijne

  • zlbn

    Oceniono 7 razy 5

    Te wszystkie sts-y czy fortuny won z naszego rynku! Tymi mafijnymi pseudo-firmami powinno z miejsca zająć się CBA. Na naszych oczach bezczelnie kupili sobie ustawę eliminującą uczciwą konkurencję. Co to za kraj ja się pytam?!

  • kzet69

    Oceniono 4 razy 4

    Tak drogie dzieci wygląda komunizm, patrzcie bo nie widziano tego w Polsce od 28 lat...

  • qeton

    Oceniono 2 razy 2

    Właściwe do rozstrzygania takich sporów są instytucje unijne, a nie lokalne sądy, których zasięg rozpatrywania spraw jest ograniczony. Skoro legalna w UE firma jest oficjalnym sponsorem, a impreza ma zasięg międzynarodowy, to nie może być mowy o prymacie lokalnej, korupcyjnej kliki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX