Gazeta.pl Next >  Biznes >  Zbankrutowany raj zaleca się do chińskich turystów. Wkrótce powstaną 'małe Chiny'

Zbankrutowany raj zaleca się do chińskich turystów. Wkrótce powstaną "małe Chiny"

A A A
plaża, Isla de Vieques, Portoryko

plaża, Isla de Vieques, Portoryko

Portoryko chce wrócić do ekonomicznej równowagi za pomocą pieniędzy z Dalekiego Wschodu. Ma plany utworzenia parku tematycznego z regionalnymi atrakcjami dla przyciągnięcia inwestycji.

Na przestrzeni ostatnich lat Portoryko kusiło turystów i inwestorów plażami, słońcem, ulgami podatkowymi i efektownymi inwestycjami. Teraz ta karaibska wyspa, borykająca się z ogromnymi problemami ekonomicznymi, zamierza zbudować wielki obiekt dedykowany turystom z Chin, z pełnymi wdzięku pawilonami i regionalną kuchnią.

Pozyskano inwestorów, którzy kosztem 200 milionów dolarów zbudują na dawnej plantacji trzciny cukrowej w Arecibo inspirowany Chinami wielki kompleks. Inwestorzy, do spółki z chińskimi firmami prawniczymi i deweloperskimi, planują rozpocząć w maju budowę 39 budynków, w których królować będzie wyrafinowana kuchnia, muzyka i rozrywka.

Korzyść może okazać się obopólna. Linda Yang, prezes wykonawczy Yingke Global Holdings, największego chińskiego konsorcjum prawniczego, jest pełna optymizmu po ubiegłorocznej wizycie na wyspie.

Widzieliśmy mnóstwo niezagospodarowanych terenów, a to daje ogromne możliwości. Naprawdę uważam, że może to być znakomite miejsce dla chińskich inwestorów. I choć należy oczywiście pamiętać, że niedawne bankructwo wysłało sygnał, iż inwestowanie na tym terenie obłożone jest pewnym ryzykiem, to z drugiej jednak strony można to potraktować jako nowy start. Nowy start dla wielu możliwości

konkluduje Yang w rozmowie z serwisem Bloomberg.

Wielu Chińczyków nigdy o Portoryko nie słyszało. Firma Lindy Yang ma nadzieję, że park rozrywki w Arecibo zmieni ten stan rzeczy. Kiedy przyjadą turyści, być może zasmakują w tym miejscu na tyle, że zechcą kupić apartamenty usytuowane w okolicy.

 Bardzo często zdarza się, że Chińczycy łączą podróż w interesach z podróżami dla przyjemności

twierdzi Jeff Carmichael, dyrektor generalny Yingke Caribbean China Center.

Organizowany park może okazać się powodem do – jak nazywa to Carmichael – „przedłużonego pobytu”.

+++

Prezes Rainbow: Firmy stają się nieefektywne, jeśli wszystko spoczywa na rękach prezesa [NEXT TIME]

Polecamy
    • Wenecja W turystyce właśnie następuje przesilenie. Popularne miasta chcą ograniczyć liczbę turystów
    • Błękitna Laguna, Islandia Kłopoty w turystycznym raju. Gospodarce Islandii grozi przegrzanie
Komentarze (3)
Zbankrutowany raj zaleca się do chińskich turystów. Wkrótce powstaną "małe Chiny"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane