Największy rynek motoryzacyjny na świecie przymierza się do zakazu produkcji i sprzedaży aut z silnikiem spalinowym

Volvo XC90 T8 R-design

Volvo XC90 T8 R-design (fot. materiały prasowe)

Chiny przymierzają się do wprowadzenia całkowitego zakazu produkcji oraz sprzedaży aut z silnikiem spalinowym (benzynowym oraz diesla). Zaskakującą deklarację potwierdził tamtejszy minister przemysłu, Xin Guobin.

Nie ustalono jeszcze ostatecznego terminu wprowadzenia zakazu, jednak z doniesień chińskiej agencji prasowej Xinhua wynika, że prace nad harmonogramem podobno już ruszyły.

Wiele wskazuje na to, że Państwo Środka pójdzie śladami takich krajów jak Norwegia, Wielka Brytania, Francja oraz Indie, które ogłosiły wcześniej plany ograniczenia produkcji i sprzedaży aut z tradycyjnymi silnikami spalinowymi. Biorąc pod uwagę, że Chiny są największym rynkiem motoryzacyjnym na świecie, taka zmiana to poważny sygnał dla całej branży.

Minister przemysłu Xin Guobin wystosował apel do producentów aut o konieczność dostosowania swoich strategii do nowej sytuacji. Cytując przedstawiciela chińskiego Ministerstwa Finansów władze zamierzają oferować branży motoryzacyjnej solidne subsydia i finansować nawet połowę kosztów produkcji aut elektrycznych oraz hybrydowych.

To zdecydowanie dobra wiadomość dla krajowych i zagranicznych producentów aut. Mieszkańcy drugiej największej potęgi ekonomicznej na świecie mają bowiem w czym wybierać. Wielu międzynarodowych gigantów motoryzacyjnych (Ford, GM, Volkswagen) zamierza produkować w pełni elektryczne auta na rynek chiński. Nie zapominajmy o należącym do Chińczyków Volvo.

Czytaj też: Lotos szykuje się na elektryczną rewolucję i przygotowuje nowe stacje ładowania na A1 i A2

Zainteresowanie tego typu autami rośnie lawino (na 753 tys. wszystkich samochodów elektrycznych sprzedanych w ubiegłym roku na świecie aż 40 proc. odnotowano w Państwie Środka - dwukrotnie więcej, niż w USA). Jednak w dużej mierze nadal tamtejszy rynek jest zdominowany przez benzynę i ropę.

Z szacunków Międzynarodowej Agencji Energetycznej wynika, że z 28 mln aut sprzedanych w samych Chinach w ubiegłym roku raptem 1 proc. ma napęd elektryczny oraz hybrydowy. Tymczasem do 2020 roku chiński rząd planuje wprowadzić na tamtejsze drogi 5 mln pojazdów z alternatywnym napędem.

Współtwórca Comperia.pl: Samo bycie upartym jest bez sensu. Trzeba jeszcze pokory, mądrości i otwartości [NEXT TIME]

Zobacz także
  • Hyundai Ioniq Hyundai idzie w ślady Tesli. Zbuduje elektryczne auto z zasięgiem niemal 500 km
  • Elektryczne BMW ambasady Niemiec w Warszawie "Moje następne auto będzie elektryczne". Tak mówi szef największego koncernu paliwowego w Europie
Komentarze (31)
W Chinach nie będzie można produkować i sprzedawać aut z silnikami spalinowymi
Zaloguj się
  • kunwyscigowy

    Oceniono 15 razy 13

    matko boska józefie świnty!!! bedzie raj!!! szykować kontenery miliony tanich chińskich używanych samochodów trafi do polski! nawet 500+ starczy na furę!!! a może rząd zorganizuje nam samochód+ w ramach umowy z chinami o złomowanie starych aut.. no i co najważniejsze nimcowi wała pokarzemy . Amen

  • mieszkaniec_zielonki

    Oceniono 10 razy 8

    Wszystko ładnie i pięknie,ciekawe czy linie energetyczne i sieci domowe są na to przygotowane,czy elektrownie wytrzymają,no i co z transportem ciężkim?

  • hens

    Oceniono 5 razy 3

    Teraz biznes, to nie samochody, ale produkcja akumulatorów.

  • trans.sib

    Oceniono 2 razy 2

    Da się do tego zainstalować LPG?

  • wektor321

    Oceniono 2 razy 2

    Ciekawe jaki zasięg na elektryku. Ładowanie pewnie za free, utylizacja aku bez najmniejszej straty dla środowiska, ładowanie pewnie z kosmosu bo za bezcen.

  • flat_hu

    Oceniono 4 razy 2

    W Polsce się nie przyjmie.

    Musi być smród, hałas i trucizna w powietrzu. Bo tylko wtedy Miras przypomina sobie dzieciństwo na wsi, gdy czuł smród i słyszał hałas ursusa...

  • japka_putina

    Oceniono 2 razy 2

    Diabeł siedzi w datach i szczegółach. Pojazd zelektryfikowany oznacza także hybrydę, więc jeśli zakaz obejmie tylko klasyczne spalinowce, to nikomu z głowy włos nie spadnie.

  • bugaboo

    Oceniono 2 razy 2

    Przy obecnym kierunku naszych władz to któregoś dnia nie będzie samochodów bo mamy sieć energetyczna zacofaną o 30lat i do tego prąd robimy z węgla.

  • stachud

    Oceniono 2 razy 2

    Już wyobrażam sobie jaki będzie prąd drogi żeby się zwróciła kasa, którą teraz ciągnie państwo z podatków od paliw.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje