Gazeta.pl Next >  Biznes >  W Polsce nie będzie już jedzenia drugiej kategorii? To, ile chce nam dać Bruksela na walkę, brzmi jak żart

W Polsce nie będzie już jedzenia drugiej kategorii? To, ile chce nam dać Bruksela na walkę, brzmi jak żart

A A A
Jean Claude Juncker

Jean Claude Juncker

Unia Europejska ma zająć się podwójnymi standardami żywności, na co narzekały kraje naszego regionu. Skuteczniejsze ma być m.in. wykrywanie towarów gorszej jakości. Na razie chce na to jednak przeznaczyć niewielkie środki, ledwie 1 mln euro, co brzmi jak żart.
Wróć do artykułu
Polecamy
    • Gdynia Strategiczna inwestycja na polskim wybrzeżu. Szybki skok Gdyni do czołówki portów
    • Volkswagen Atlas Za 8 lat Volkswagen chce mieć 80 elektrycznych modeli w ofercie
Komentarze (132)
W Polsce nie będzie już jedzenia drugiej kategorii? To, ile chce nam dać Bruksela na walkę, brzmi jak żart
Zaloguj się
  • lewaczka_z_fejsbuczka

    Oceniono 8 razy -4

    I znowu brak rzetelności w artykule. Brak porównania cen, konkretnych - weźmy cokolwiek, powiedzmy proszek do prania. Jakiś. Jaka jest jego cena w UK (na przykład) a jaka w Polsce? Są takie same? Różnią się? Gdzie produkowany jest ten konkretny proszek do prania na określony rynek zbytu? Jakie są koszty jego produkcji? Dopiero wówczas można dyskutować o składzie czy jakości.

  • Oceniono 5 razy -1

    A po co żrecie to gó... produkowane masowo? Zamiast nutelli zrób sobie taki sam krem z pestek słonecznika, kakao i cukru... Przynajmniej wiesz z czego robisz i co jesz...

  • Oceniono 17 razy 1

    nie ma się z czego cieszyć - na rynki europy wschodniej idą produkty gorszej jakości bo ludzi zwyczajnie nie stać na te lepszej jakości - ciekawe czy tak samo się bedziecie cieszyć jak ceny w sklepach nagle z dnia na dzień skoczą wam o 20-50 % w zależności od branży a zarobki pozostaną na tym poziomie na jakim są .

    to nie jest tak prosty temat jak ludziom sie wydaje

  • Oceniono 32 razy 24

    Różnice mają też na celu „utrzymanie stabilności cen w krajach o niższych dochodach”
    Rozumiem, że chodzi o utrzymanie wyższych cen za gorsze jakościowo produkty w krajach o niższych dochodach. Bo tak niestety wygląda polityka cenowa wielu koncernów.

  • Oceniono 6 razy 0

    hehe to się szarpnęli z tą bańką :)
    na to wszystko wyjdzie red. Wielowieyska z red. Maziarskim i nam napiszą, jak to Kaczor nam unię obrzydza.

  • Oceniono 6 razy 2

    Mam rodzinę w RFN. Często przywożę proszek do prania firmy P. Według etykiety to ten sam produkt.
    Ale to nieprawda. Zapach, skuteczność i wydajność zupełnie różne. Przykłady mogę mnożyć.
    No ale, Europe Wschodnia to dla "starej" Europy kraje prawie kolonialne: tania siła robocza, rynki zbytu i ludzie, których trzeba pouczać... A teraz zdziwienie, że podnosimy głowy i domagamy się równego traktowania. Śmiech!

  • alleluja-i-do-przodu

    Oceniono 2 razy 2

    tylko tyle, bo reszta idzie na to abyśmy mogli "zostać sami i stac się wyspą solidarności i tolerancji"

  • bling.bling

    Oceniono 4 razy 2

    A wszyscy się zanosili od śmiechu jak to UE miała podobno mieć normy dotyczące prostowania bananów itp. Zapominając że normy w przemyśle spożywczym zapobiegają dokładnie tego typu problemom.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane