Gazeta.pl Next >  Biznes >  Budżet państwa na wzroście płacy minimalnej zarobi ponad miliard złotych. Pracownicy drugie tyle. Zapłacą firmy

Budżet państwa na wzroście płacy minimalnej zarobi ponad miliard złotych. Pracownicy drugie tyle. Zapłacą firmy

A A A
Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister finansów i rozwoju oraz Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej

Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister finansów i rozwoju oraz Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej

To koniec sporu o przyszłoroczną płacę minimalną. Rząd ostatecznie zdecydował, że wzrośnie ona o 5 procent do poziomu 2100 złotych. Początkowe propozycje rządu były mniej szczodre. Ale z drugiej strony, na wyższej płacy minimalnej więcej zarobi budżet państwa.

Budżet i gospodarstwa domowe na plusie, pracodawcy na minusie

Rozporządzenie przyjęte przez rząd przesądza, że w 2018 roku płaca minimalna w Polsce będzie wynosić 2100 złotych, a minimalna stawka godzinowa 13,70 PLN. Ta pierwsza rośnie o 5 procent, a ta druga o 5,4 procent. 

W uzasadnieniu do rozporządzenia, jeszcze w lipcu, rząd pisał, że nas na taką podwyżkę po prostu stać. Faktycznie, według prawie wszystkich prognoz PKB Polski urośnie w tym roku o około 4 procent realnie, a doliczając do tego inflację będziemy mieć nominalny wzrost gospodarczy o ponad 5 procent. Płaca minimalna nie rośnie więc szybciej niż nasza gospodarka. 

W 2017 roku wynagrodzenie na poziomie płacy minimalnej otrzymywało w Polsce około 1,4 mln osób. Warto pamiętać, że po podwyżce będą one płacić wyższe podatki i wyższe składki do ZUS. W uzasadnieniu do rozporządzenia rząd pisał, że wpływy państwa zwiększą się z tego tytułu o 1,03 mld złotych. Z kolei dochody gospodarstw domowych mają wzrosnąć o 1,13 mld złotych. Większe dochody państwa i pracowników sfinansują przedsiębiorcy, dla których wyższa płaca minimalna będzie oznaczać wyższy poziom kosztów.

Rafalska kontra Morawiecki

W tym roku walka o płacę minimalną była wyjątkowo ciekawa. Tym razem rząd toczył spór nie tylko ze związkowcami i pracodawcami, ale także sam ze sobą.

Minister pracy Elżbieta Rafalska od początku chciała pułapu 2100 PLN, ale początkowo, w maju, rząd na to się nie zgodził i przyjął propozycję 2080 PLN, popieraną przez wicepremiera Morawieckiego. O takiej propozycji rozmawiał też potem z pracodawcami i związkowcami, którzy, jak to zwykle bywa, pomysł rządu odrzucili.

W lipcu pojawił się projekt rozporządzenia, w którym już nie było 2080 PLN, ale powróciła stawka 2100 PLN. Rząd mógł to jeszcze w ostatniej chwili zmienić, ale tego nie uczynił. 2100 PLN pozostało, czyli minister Rafalska osiągnęła to, co od początku zamierzała, w czym jeszcze w maju przeszkadzał jej wicepremier Morawiecki.

Podwyżka mniejsza niż rok temu

Podniesienie płacy minimalnej o 100 złotych od początku 2018 jest mniejszym skokiem niż rok wcześniej. Na początku 2017 roku płaca minimalna urosła aż o 150 złotych z 1850 PLN do 2000 PLN.

Licząc w ujęciu procentowym wzrost o 5 procent będzie najniższy od trzech lat. W 2017 płaca minimalna wzrosła o 8,1 procent, a w 2016 o 5,7 procent.

+++

Andrzej K. Koźmiński: Pracodawcy to nie są małe dzieci. To ludzie, którzy powinni dawać sobie radę [NEXT TIME]

Polecamy
Komentarze (67)
Budżet państwa na wzroście płacy minimalnej zarobi ponad miliard złotych. Pracownicy drugie tyle. Zapłacą firmy
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane