Gazeta.pl Next >  Biznes >  Polskie stocznie złapały wiatr w żagle? Te liczby dają nadzieję

Polskie stocznie złapały wiatr w żagle? Te liczby dają nadzieję

A A A
Stocznia Nauta w Gdańsku

Stocznia Nauta w Gdańsku

Na rynku żeglugowym sytuacja nie jest najlepsza, ale polskie stocznie radzą sobie nie najgorzej. W ubiegłym roku zbudowały 12 statków.

Polskie stocznie wybudowały poza tym w 2016 roku 37 kadłubów lub statków częściowo wyposażonych – wynika z danych związku pracodawców Forum Okrętowe, opracowanych przy współudziale serwisu PortalMorski.pl. Centrum Techniki Okrętowej szacuje z kolei, że wyremontowały lub przebudowały około 560 jednostek. 

Firmy sektora, w tym stocznie budujące nowe jednostki, stocznie remontowe oraz dostawców wyposażenia i usług, osiągnęły w 2016 roku przychody w wysokości 10,6 mld zł.

Oczywiście krajowym stoczniom daleko do czasów świetności. Roczna produkcja statków w pełni wyposażonych to po 2009 roku w jednostkach tonażu zaledwie jedna dwudziesta poziomu produkcji z lat 1996-2006. Nieco lepiej jednak wypadamy pod względem wartości budowanych statków, a także liczby remontowanych jednostek.

Trudny rynek

Na koniec ubiegłego roku w portfelu zamówień polskich stoczni znajdowało się 21 w pełni wyposażonych statków oraz co najmniej 53 częściowo wyposażone statki lub kadłuby.

Gorzej było ze zdobywaniem nowych zamówień. Jak podaje PortalMorski.pl, to głównie efekt załamania się rynku offshore.

Według bazy danych statków i zamówień stoczniowych IHS Sea-Web, w  2016 roku polskim stoczniom udało się uzyskać zamówienia na zaledwie cztery nieduże, w pełni wyposażone statki. W I półroczu 2017 zdobyto zamówienia na trzy jednostki.

Zdecydowanie lepiej prezentują się nowe zamówienia na kadłuby i jednostki częściowo wyposażone. W całym roku ubiegłym i połowie obecnego polskie stocznie podpisały aż 39 kontraktów.

Czytaj też: Strategiczna inwestycja na polskim wybrzeżu. Szybki skok Gdyni do czołówki portów

Niewykorzystany potencjał

W 2009 roku zamknięto duże stocznie produkcyjne w Gdyni i Szczecinie. Na ich terenie powstają dziś różnego rodzaju konstrukcje stalowe, nie tylko dla sektora morskiego, a także wyposażenie okrętowe i offshore. Buduje się tam też częściowo wyposażone statki oraz kadłuby oraz sekcje i bloki dla stoczni zagranicznych.

Relatywnie lepiej wygląda sytuacja na terenie byłej Stoczni Gdynia, gdzie funkcjonuje mniej podmiotów, są za to większe, mają też lepiej uregulowany status własności majątku produkcyjnego.

***

Polecamy
    • Najnowsza mapa przedstawiająca Program Budowy Dróg.  Na mapie kolorem niebieskim zaznaczono zadania, które planowane są do realizacji w ramach nowego limitu finansowego. PO chciała budowy tej drogi, PiS zdjął ją z listy. Ważny odcinek S12 jednak ma powstać
    • Uwaga na tę spółkę. To może być piramida finansowa
Komentarze (17)
Polskie stocznie złapały wiatr w żagle? Te liczby dają nadzieję
Zaloguj się
  • Oceniono 16 razy 10

    Znowu? Stocznie od lat radzą sobie doskonale. Potrzebowały tego tych 2 wielkich upadków które otrzeźwiły całą branżę stoczniową w Polsce. Wcześniej stocznie myślały że po upadku komuny będą pracować tak jak przed 89 czyli tu się puknie tam się klepnie gdzie indziej pospawa prosty kadłub i ruscy i tak wszystko przyjmą gdyż sztucznie utrzymywali zbyt z Polskich stoczni. Przyszły lata 90 i okazało się że trzeba nagle konkurować na wolnym rynku a stocznie i stoczniowcy nie chcieli się zmieniać dlatego długo ciągnęli na kroplówce państwowej, ale wreszcie się to skończyło. Po tych 2 wielkich upadkach reszta stocznie się obudziła zaczęła inwestować w technologie dziś produkujemy o wiele trudniejsze do budowy statki przewożące skroplony gaz a nie proste transportowce które można taniej np. W chinach stworzyć. Takie cos przydałoby się jeszcze w górnictwie gdzie dalej komunistyczne przywileje i kolesiostwo kwitną.

  • Oceniono 3 razy 3

    W Szczecinie dawno sobie świetnie radzą.Nie produkują już statków dla ZSRR ale rożne spółki zatrudniają około 5000 pracowników.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane