30 dni na zwrot niesłusznie pobranych pieniędzy z 500+. Potem do akcji wkracza fiskus

Robert Kędzierski
Resort pracy informuje, że w ramach uszczelnienia programu 500+ osoby, które pobierały świadczenie w oparciu o nieprawdziwe informacje będą musiały oddać pieniądze. Mają na to 30 dni.

Olgierd Podgórski, dyrektor Departamentu Polityki Rodzinnej Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w rozmowie z TVN stwierdził, że trwają prace nad uszczelnieniem programu 500+. Ministerstwo korzysta "z nowych możliwości weryfikacji" wniosków, które złożono w poprzednim roku. 

Nieprawidłowości na 30 mln

Ministerstwo wyjaśnia, że do tej pory stwierdzono nieprawidłowości w wypłacaniu środków na program 500+ w wysokości 30 mln zł. Urzędnicy dążą do tego, by niesłusznie pobrane pieniądze wróciły do budżetu państwa. Podgórski wyjaśnił jednocześnie, że wkrótce poziom wypłat w ramach programu w skali całego kraju osiągnie pułap 30 mld zł. Nieprawidłowości dotyczą więc niewielkiej części wniosków. 

30 dni na zwrot wyłudzonych pieniędzy

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wyjaśnia, że osoby, które niesłusznie pobrały pieniądze mają 30 dni na ich dobrowolny zwrot. Jeśli to nie nastąpi to odpowiednia gmina dokona potrącenia z tytułu innych świadczeń, jeśli te są wypłacane. W dalszej kolejności do działania przystępuje urząd skarbowy - podobnie jak w przypadku niepłaconego abonamentu radiowo-telewizyjnego. 

Jak wypływały pieniądze?

Głównym powodem nieprawidłowego wypłacania pieniędzy było nieuczciwe podejście części wnioskujących. Wykorzystały one fakt, iż do wypłaty świadczenia nie trzeba przedstawiać zaświadczeń - urzędnicy opierali się na oświadczeniach i nie weryfikowali wszystkich informacji od razu. 

Czytaj też: Tak ma wyglądać budżet w roku 2018. 500+ to w nim solidna pozycja. 

Ministerstwo podaje, że Urzędnicy wychwytują osoby, które pobierały świadczenie nie mając faktycznie do niego prawa. Chodzi tu przede wszystkim o osoby, które w ogóle nie mieszkają w Polsce. Osoby, których dzieci uczą się w zagranicznych szkołach, które tzw. centrum interesów życiowych mają poza Polską nie są uprawnione do świadczeń w ramach programu 500+. 

Do weryfikacji tego typu przypadków wykorzystywane są dane z gmin, które muszą odnotować fakt kształcenia dziecka w danej szkole. 

 

Więcej o:
Komentarze (24)
Ministerstwo Rodziny: 30 dni na zwrot niesłusznie pobranych pieniędzy z 500+
Zaloguj się
  • lord_of_the_ducks

    Oceniono 14 razy 14

    "Wykorzystały one fakt, iż do wypłaty świadczenia nie trzeba przedstawiać zaświadczeń - urzędnicy opierali się na oświadczeniach i nie weryfikowali wszystkich informacji od razu."

    Brawo! Tak to jest jak coś jest kiełbasa wyborczą i przepisy do tego pisze w pośpiechu się na muszli klozetowej.

  • sim.salabim

    Oceniono 14 razy 12

    Lepszy sort pieniedzy nie odda. Nie po to glosowali na PiS, zeby teraz mieli byc uczciwi. Polska katolicka.

  • baj62

    Oceniono 12 razy 12

    Ustawa do luftu to i możliwości kombinowania. Zamiast kasę przeznaczyć na rozwój gospodarki, zwiekszyć zatrudnienie to PiS daje kieszonkowe, stąd spadek bezrobocie i co druga na ulicy to w ciąży. Tylko czy nie "uszczelnią" tak ze nie wszyscy dostaną?

  • kemor234

    Oceniono 2 razy 2

    A kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera.
    Przysłowia mądrością narodów.

  • incipit

    Oceniono 2 razy 2

    Trenowanie kaczego elektoratu. Obozy reedukacyjne nad »kołymą« też już przygotowane?

  • Marcin Rogozinski

    Oceniono 1 raz 1

    30mld podzielone na 500+ daje 60 000 000 dzieci nie licząc pierwszego dziecka, szacunkowe szybkie liczenie

  • alighator2x

    Oceniono 1 raz 1

    kłamczucha straszydło mówiła w tv że 500+ będzie na KAŻDE dziecko. a tymczasem mnóstwo polskich dzieci jest wykluczonych z programu. marionetka i oszustka

  • exsero

    Oceniono 1 raz 1

    Oddadzą wszyscy beneficjenci tej największej łapówki w historii ludzkości. I to z odsetkami. Kwestia czasu.

  • dupajasi0

    Oceniono 1 raz 1

    Tak w zasadzie to wszyscy by musieli oddać tą kasę bo pochodzi z przestępstwa jakim jest korupcja. Bo taką korupcją jest obiecywanie kasy za oddanie głosu na określonego kandydata lub partię. Jakby coś takiego się działo przed lokalem wyborczym to zaraz do akcji wkroczyłaby policja i zwinęła delikwenta. Więc oczekuję, że teraz policja też wkroczy i zwinie do paki całą sejmową ekipę pis. ;-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX