Polacy coraz częściej dostają nadgodziny, choć i tak już są mocno zapracowani. Pracodawcy nie mają wyjścia

Polacy pracują średnio 45 godzin tygodniowo - tak wynika z raportu firmy Work Service. Najwięcej nadgodzin wyrabiają zatrudnieni na umowę o pracę i ci, którzy mają najwyższe zarobki.

W badaniu Work Service nieco mniej niż połowa badanych (48,7 proc.) twierdzi, że pracuje zawodowo dokładnie 40 godzin w tygodniu. Niespełna 15 proc. (dokładnie 14,7) na pracę przeznacza mniej czasu. Za to aż ponad jedna trzecia (36,6 proc.) mówi o nadgodzinach. Średnia wynosi 45 godzin tygodniowo - Polacy są wśród najbardziej zapracowanych narodów świata.

Nadgodziny w pracy PolakówNadgodziny w pracy Polaków źródło: Work Service


Najwięcej pracują osoby o najwyższych zarobkach. Wśród zarabiających więcej niż 3999 zł miesięcznie, ponad połowa wyrabia nadgodziny, średnio 10 w tygodniu.

Sytuacja na polskim rynku pracy jest dobra, najlepsza od lat – widać to w twardych danych, które publikuje ministerstwo pracy czy Główny Urząd Statystyczny. Bezrobocie mamy najniższe od 1991 roku (w sierpniu pozostało na poziomie 7,1 proc.), liczba nowych ofert pracy też osiąga rekordowe poziomy.

Czytaj też: Bezrobocie stoi w miejscu, trzeci miesiąc z rzędu. Rząd się cieszy, ekonomiści już mniej

Ale te dane mają drugie oblicze. Części firm coraz trudniej jest znaleźć pracowników. Widać to między innymi w badaniach GUS dotyczących koniunktury gospodarczej. Pod względem wykorzystania mocy produkcyjnych firmy powoli dochodzą do ściany.

"Od 2013 r. zwiększa się stopniowo wykorzystanie mocy produkcyjnych (74,8% w sierpniu 2013 r., 78,5% w sierpniu 2014 r.). W sierpniu br. kształtuje się ono na poziomie 83,4% (najwyższym od grudnia 2008 r.), bardziej znaczącym od odnotowanego w analogicznym miesiącu ostatnich dwóch lat (79,6% przed rokiem, 79,5% w sierpniu 2015 r.)" - czytamy w raporcie GUS.

Firmy są więc w takiej sytuacji, że mogą albo przestawiać się na automatyzację produkcji (jeśli to w ich przypadku w ogóle możliwe), albo dosypywać pracownikom nadgodziny.

Jest jeszcze jeden skutek tej sytuacji - wzrost presji płacowej. Powoli zaczyna ją już być widać. Średnia płaca brutto w sierpniu w polskich firmach urosła aż o 6,6 procent - podał GUS. To najszybszy wzrost od stycznia 2012.

Czytaj też: Polski rynek pracy rozgrzany do czerwoności. Średnia płaca w górę o ponad 6 procent

+++

Voelkel: W nowoczesnych firmach nie potrzebujemy ludzi, którzy nastawieni są na indywidualny cel [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (66)
Polacy pracują średnio 45 godzin tygodniowo. Dostają nadgodziny, bo pracodawcy nie mają wyjścia
Zaloguj się
  • kociba

    Oceniono 1 raz 1

    To teraz norma. Jeżeli nie jesteś urzędnikiem na etacie, to robisz w godzinach i po godzinach za te same marne pieniądze. Te podwyżki płac to czysta propaganda. I jeszcze te hasła że trzeba odkładać bo za 20 lat jeżeli dożyjemy to zginiemy z głodu, bo pieniędzy które nam co miesiąc zabiera ZUS już nie będzie.

  • robakolep

    Oceniono 1 raz 1

    " Pod względem wykorzystania mocy produkcyjnych firmy powoli dochodzą do ściany." hmm wiem ze to kontrowersyjny pomysl ale moze by tak podniesc pensje ? Tylko tym razem nie prezesowi a pracownikom...

  • Kri Kri

    Oceniono 2 razy 2

    Znam wielu bezrobotnych którzy wezmą każdą sensowną robotę... jakoś po nich nie widzę tego przyciśnięcia do pracodawców do muru. Raczej wymogi typu 2 lata doświadczenia, wykształcenie, języki (kilka), certyfikaty i kilometrowa lista programów obsługiwanych na poziomie admina i zerowa chęć do obniżenia wymagań nie wygląda jak brak wyjściom. A może tak jest tylko w Katowicach...

  • placowy

    0

    BZDURY!!!! piszecie z tymi wysokimi zarobkami , nadal zarabiamy w OPOLU od 1800 PLN do 2200 PLN na rękę te 2200 PLN jak przyjdziemy dwa razy w miesiącu w soboty do pracy, Gó..no nie zarobek jak wynajęcie mieszkania kosztuje 1500 PLN a życie z rachunkami za prąd i gaz jest niemożliwe miesięcznie 230 PLN, masło jest już po 8 zł a mały chleb po 4,2 PLN a co z resztą???????????

  • hardweld

    0

    Nie rozumiem ludzi, którzy narzekają na swoją pracę. Nie pasuje? Znajdź se lepszą, przecież to proste.

  • siemaszko1

    0

    pociągi przyjażni z ukrainy zastąpiły busy , praca owszem jest , ale tylko taka której nie chcą ukraińcy

  • poppers68

    Oceniono 2 razy 0

    Niskie bezrobocie to mit.
    Masa ofert na stanowiska robotniczo-produkcyjne a gdy szukasz pracy powyżej najniższych kwalifikacji - nie masz szans.
    Jeśli tylko pojawia się ogłoszenie rokujące w miarę rozsądne pieniądze to możesz mieć pewność, że to pic - karty są już rozdane przez panie z kadr lub działów HR podsuwające swoje dobrze rokujące córeczki i chłopczyków ze strony rodziny szwagra.
    Lawina wtłaczanych Ukraińców ( na dziwnych zasadach uwolniono rynek pracy unijny dla ludzi spoza Unii ) tylko wzmacnia brak motywacji do podwyższania zarobków w Polsce.

  • susdomestica

    Oceniono 1 raz 1

    Dane mają dwa oblicza? Chyba sytuacja... i apropos tego drugiego oblicza, to byłem niedalej jak przedwczoraj na rozmowie w sprawie pracy i pytałem potęcjalnego kandydata na mojego pracodawce, czy rzeczywiście ma problem. Odpowiedział mi, że pewnie jakby chciał płacić 5kpln to by miał, ale że proponuje 12kpln brutto, to rekrutacji odbył kilkanaście.

  • kreesdebarg

    Oceniono 2 razy 0

    oby tylko jacyś poyebani finansiści znowu kryzysu nie zmontowali

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX