Firma zarządzająca siecią Pizza Hut, KFC i Burger King w Polsce, przeniesie się do Hiszpanii. Razem z podatkami

Wrocławski AmRest, który w Polsce zarządza kilkuset restauracjami, m.in. Pizza Hut, KFC i Burger King, przeniesie siedzibę do Madrytu. Oznacza to, że spółka podatki płacić będzie w Hiszpanii.

Decyzję o relokacji podjęli większością głosów właściciele spółki. Nie oznacza to wycofania z polskiego rynku, ale podatki płacone przez AmRest nie będą już wpływały do polskiego budżetu. Ma to znaczenie, bo w pierwszym półroczu grupa wypracowała 53 mln zł zysku netto.

AmRest zostanie na warszawskiej giełdzie

Przeniesienie siedziby statutowej z Polski do Hiszpanii zaproponował pod koniec lipca zarząd AmRestu. Podkreślano wówczas, że decyzja nie powinna mieć wpływu na notowanie akcji spółki na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Padła propozycja, by rozważyć ubieganie się o wprowadzenie akcji do obrotu na innej giełdzie papierów wartościowych w Europie Zachodniej, na przykład w Madrycie.

Zatwierdzono już zmianę statutu spółki, w którym znalazł się zapis, że AmRest jest europejską spółką akcyjną z siedzibą w Hiszpanii.

Zarząd spółki podkreśla, że decyzja o relokacji nie powinna mieć znaczącego wpływu na sytuację podatkową firmy oraz działalność na polskim rynku.

Według stanu na 14 września grupa AmRest zarządzała 1460 restauracjami, z czego 412 znajdowało się w naszym kraju. Pod względem liczby prowadzonych lokali Polska jest największym rynkiem AmRest. Druga jest Hiszpania, gdzie spółka ma 259 restauracji (KFC i La Tagiatella).

W portfolio AmRest najwięcej - 559 lokali - prowadzonych jest pod marką KFC (w Polsce 225). W Polsce spółka zarządza też 93 lokalami Pizza Hut, 57 Starbucks i 37 Burger King.

Największe zyski grupie przynosi Hiszpania, gdzie w pierwszym kwartale tego roku wypracowano 29 mln zł zysku operacyjnego. W Czechach zysk ten sięgnął 15 mln zł, a w Polsce 12 mln zł.

+++

Reforma sądów uderzy we wszystkich. "Doktryna polityczna nigdy nie zrobiła dobrej gospodarki"

Więcej o:
Komentarze (146)
Amrest, firma zarządzająca siecią Pizza Hut, KFC i Burger King w Polsce, przenosi siedzibę się do Hiszpanii. Podatki też
Zaloguj się
  • jac-uch

    Oceniono 41 razy 25

    Efekt "pozytywnego" klimatu dla biznesu który tworzy PIS. Na pewno się ucieszyli że zdaniem Morawieckiego ich promocyjne zestawy to oszustwa VAT-owskie

  • siwywaldi

    Oceniono 33 razy 23

    Ja w porównaniu z AmRest jestem ledwie ziarenkiem piasku, ale w odpowiedzi na hasło "dobra zmiana", TEŻ już półtora roku temu, zwinąłem działalność gospodarczą :-(

  • kemor234

    Oceniono 17 razy 15

    Co za dużo, to nawet i świnia nie zeżre ...

  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 20 razy 14

    No cóż. Możliwość konfiskaty firmy, przepadku majątku, 25 lat więzienia - w kraju, w którym sądy będą niedługo zależne w 100% od woli polityków nie dał im wyboru.

    Tylko idiota, albo samobójca zostanie tutaj z biznesem.

  • liberau

    Oceniono 19 razy 13

    A jaki głupek chciałby prowadzić grę w kraju, w którym władza daje codziennie do zrozumienia że zasady gry nie obowiązują i gdzie rozmontowuje się narzędzia służące ich ochronie i egzekwowaniu? Kto zagwarantuje inwestorom że ich majątek nie zostanie z dnia na dzień znacjonalizowany, że ktoś nie wpadnie na pomysł podniesienia o 500% składek ZUS albo nie każe podzielić biznesu na małe kawałki łatwe do przejęcia przez powiązanych z rządem oligarchów?

  • Tomasz Zielonka

    Oceniono 12 razy 10

    wcale się nie dziwię - wysokie podatki, zus, biurokracja, skomplikowane prawo, co chwilę jakieś nowe obowiązki (jpk itp), inwigilacja (wyciągi z kont) ale nikt nie wpadnie na pomysł aby przepisy uprościć tak, aby mieściły się w jednej teczce. Całą ustawę o VAT czy PIT można zmieścić na jednej kartce A5...tylko trzeba chcieć zrobić taką rewolucję podatkową. Do tego ZUS - tylko dobrowolny ze wszelkimi tego konsekwencjami (np. brak emerytury). Tego nikt nie zrobi bo nagle by się okazało, że trzeba zwolnić 100tys urzędników.

  • justas32

    Oceniono 16 razy 10

    Kaczyści nie chcą tu obcego kapitału. Preferują swojskie bary mleczne. Z dopłatami państwa do każdego posiłku ...

  • komercyjny02

    Oceniono 6 razy 6

    Najpierw była "wyprzedaż sreber rodowych", czyli dawnych PRL-owskich przedsiębiorstw państwowych - przez kolejne rządy. Niektóre firmy wyłącznie dzięki dopływowi kapitału przetrwały, ale nic to. Ileż to było społecznego oburzenia: "Jak oni śmią?! Przecież to wszystko nasze wspólne, z naszej krwawicy!!!"

    Potem okazało się, że założyciele firm od samego początku prywatnych, w których polski rząd nigdy nie posiadał ani jednej akcji - też chętnie się wyzbywają swoich udziałów. Ledwie osiągnęli jakiś mikry sukces na krajową miarę - a już spieniężali swój dorobek na rzecz obcych nabywców. Chyba po prostu rozumieli, że bez specjalnych koneksji nie warto się mocować z niektórymi Urzędami Skarbowymi albo nawet z Prokuraturą (vide historie jak z filmu "Układ zamknięty").

    Teraz oto chyba wchodzimy na nowy, wyższy szczebel. Polscy przedsiębiorcy nie wyzbywają się już tego, czego zdołali się dorobić, lecz przenoszą owo coś do obcych landów. Rzecz szczególnie łatwa, jeśli główne aktywa firmy to mózgi menedżerów i twarde dyski komputerowe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX