We wrześniu podrożała żywność - najbardziej masło. Pojawił się też nowy "podwyżkowy" kandydat

GUS potwierdził swój wstępny, tak zwany szybki szacunek dotyczący inflacji. We wrześniu ceny wzrosły o 2,2 proc. rok do roku, a w porównaniu z sierpniem o 0,4 proc. Znamy już szczegóły tych danych - co najmocniej zdrożało?

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, we wrześniu na wskaźnik cen towarów i usług w ujęciu miesięcznym (czyli w porównaniu z sierpniem) największy wpływ miały wyższe ceny żywności, odzieży i obuwia, transportu i mieszkania, które podwyższyły ten wskaźnik odpowiednio po 0,11 punktów procentowych oraz o 0,09 pkt proc. i 0,08 pkt proc.

Inflacja we wrześniu w ujęciu miesiąc do miesiącaInflacja we wrześniu w ujęciu miesiąc do miesiąca źródło: GUS

Jeśli chodzi o poszczególne kategorie, to najmocniej od sierpnia wzrosły ceny w kategorii "odzież i obuwie" - o 2,1 proc., w tym samego obuwia o 2,3 proc. To dlatego, że skończyły się wyprzedaże kolekcji wiosenno-letniej, a jednocześnie do sklepów weszła kolekcja na sezon jesienno-zimowy.

Na kolejnym miejscu jest transport, którego ceny poszły w górę we wrześniu o 1,0 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca. Głównie przez wzrost cen paliw - średnio wyniósł on 3,5 proc., ale w tym gaz LPG podrożał aż 11,0 proc., benzyna i diesel odpowiednio o 3,2 i 1,8 proc.

O 0,9 proc. zwiększyły się opłaty w dziale "edukacja" – oczywiście ze względu na rozpoczęcie roku szkolnego. Jednak same podręczniki (które GUS uwzględnia razem z książkami w innym dziale - "rekreacja i kultura") potaniały średnio o 10,5 proc. - to dlatego, że od września darmowe podręczniki trafią do uczniów kolejnych klas w szkołach podstawowych i gimnazjach.  

Żywność ogółem zdrożała we wrześniu o 0,5 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca (w sierpniu był spadek o 0,7 proc.). Najbardziej podrożało oczywiście masło - o 6,9 proc., warzywa - o 2,4 proc. i ryż - o 1,0 proc. Za jogurty, śmietanę, napoje i desery mleczne trzeba było płacić o 0,9 proc. więcej, za sery i twarogi oraz mleko po 0,7 proc. więcej, a jaja były o 0,6 proc. droższe niż w sierpniu. Drożało też mięso - przeciętnie o 0,3 proc., ale w tym drobiowe znacznie mocniej, bo o 0,7 proc. Na pocieszenie dla łasuchów GUS podaje, że potaniał cukier - o 2,9 proc., czekolada - o 1,4 proc. i owoce - o 1,0 proc. 

Czytaj też: Nareszcie. To podobno koniec podwyżek cen masła. Teraz ma tanieć

Podobnie jak żywność ogółem - czyli o 0,5 proc. - wzrosły opłaty związane z łącznością, w tym usługi telekomunikacyjne o 0,6 proc. Sam sprzęt telekomunikacyjny był tańszy o 1,1 proc. w porównaniu z sierpniem.

Ceny związane z mieszkaniem zwiększyły się o 0,3 proc., w tym w podkategorii "nośniki energii" o 0,7 proc. - warto tutaj zwrócić uwagę na ceny opału - zwiększyły się w ubiegłym miesiącu aż o 2,5 proc. Węgiel do ogrzewania domów drożeje - być może będzie to kandydat na "kolejne masło". I tak, jak w przypadku masła, źródeł podwyżek cen węgla trzeba szukać przede wszystkim na światowych rynkach.

Inflacja we wrześniu - podział na kategorieInflacja we wrześniu - podział na kategorie źródło: GUS

+++

Założyciel Fly4free.pl: Gdybym tę decyzję podjął wcześniej, fly4free.pl najprawdopodobniej byłoby najbardziej znanym serwisem w Europie [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (135)
GUS podał dane o inflacji. We wrześniu drożała żywność, szczególnie masło. Wzrosły też ceny węgla
Zaloguj się
  • gnago

    0

    Koszty produkcji ,wydobycia wzrosły? Nie, zdrożały na światowym rynku.A to zwyczajnie chciwość i spekulacje towarem

  • spyderman2

    Oceniono 1 raz 1

    denaturat tylko tanieje dzięki temu pisi sÓweren z zadowoleniem popiera pisi nierząd totalny

  • spyderman2

    Oceniono 1 raz 1

    pisi aparat partyjny ma to gdzieś. dzięki programowie wewnętrzenu "Rodzina na sowim" pisie pociotki mają sute pensje. taka sadórska 90 tys miesięcznie bez doświadczenia w ubezpieczeniach

  • cztery0000ziobra

    Oceniono 1 raz 1

    PiSuar musi rozpętać inflację, żeby się wywiązać z 500+. Niedługo za 500 PLN będzie można dziecku kupić najwyżej lizaka...

  • franclajn

    Oceniono 2 razy 2

    Skoro drukuje się i pompuje w gospodarkę dziesiątki miliardów pustego pieniądza, a pisowska RPP z dalej przegrzewa gospodarkę i nie podnosi stóp procentowych (rządowi PiS najwyraźniej zależy na inflacji i słabej walucie, by wydrenować kieszenie obywateli i zniechęcić ludzi do oszczędzania), to pieniądz musi tracić wartość. Było tak za towarzysza Gierka, jest tak za towarzyszy z PiS. W Niemczech pilnowanie wartości pieniądza to racja stanu, bo pamięć o hiperinflacji poprzedzającej dojście Hitlera do władzy nadal jest żywa. W Polsce czci się Gierka, gardzi się Balcerowiczem, a guru finansów to mgr historii, specjalista od prezentacji w power poincie. Co dziwne, opozycja nie podejmuje tego ważnego tematu. Powstrzymanie galopujacej inflacji nie jest proste.

  • arbor_1

    Oceniono 2 razy 2

    Za Gierka mówiło się, że wskaźnik wzrostu cen jest niski, bo wprawdzie wiele artykułów podrożało, ale potaniały lokomotywy. Teraz też słyszymy podobne informacje. A prawda jest taka, że ze 100-złotowym banknotem nie ma co iść na tygodniowe zakupy.

  • goya11goya

    Oceniono 2 razy 2

    Dziękujemy wyborcy pisu. Tylko dlaczego my wszyscy musimy za to płacić!?!?! Jak długo jeszcze będą rujnować nasz kraj?

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 3 razy 3

    Im wyższa inflacja, tym mniejsze obciążenie 500+.
    Przypadek?
    Nie sądzę...

  • Maciej Spidster

    Oceniono 1 raz -1

    Kurcze, a mi się wydawało, że inflację powoduje głównie to, że banki muszą mieć jedynie 5% zabezpieczenie posiadanych aktywów - czyli z dwóch tysi u pana Kowalskiego na koncie mogą udzielić kredytów na 18 000. Nie wspominając o dodruku pieniądza przez banki centralne. Cieszę się, że tyle osób z komentarzy wyjaśniło mi, że to jednak wina PiS:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX