Lidl, Biedronka, Tesco, Auchan i Carrefour na celowniku UOKiK. Wszystko przez masło

zakupy w supermarkecie

zakupy w supermarkecie (Fot. imago stock&people imago stock&people/EAST NEWS)

Na początku października UOKiK z własnej inicjatywy wszczął pięć postępowań wyjaśniających dotyczących cen masła. Lidl Polska, Jeronimo Martins, Tesco Polska, Auchan Polska, Carrefour Polska zostały poproszone o przedstawienie korespondencji z dostawcami masła.

UOKiK zaznacza, że postępowanie wyjaśniające prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko któremuś ze sklepów.Urzędnicy czekają na odpowiedzi sieci handlowych.

- Po analizie przesłanych materiałów będziemy mogli ustalić mechanizmy kształtowania stawek za masło oraz sprawdzić, czy sieci handlowe nie wykorzystują silnej pozycji negocjacyjnej do wpływania na wysokość cen – tłumaczy prezes Marek Niechciał.

Postępowania wyjaśniające wszczęte przez UOKiK to jedne z pierwszych działań podjętych przez urząd w ramach ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej, której celem jest wyeliminowanie nieuczciwych praktyk handlowych w relacjach pomiędzy przedsiębiorcami działającymi w branży rolno-spożywczej. Przepisy weszły w życie 12 lipca.

Na ten moment prowadzonych jest 12 spraw. Poza cenami masła urząd ustala m.in., dlaczego pod koniec sierpnia w okolicach Sandomierza cena kg jabłek w ciągu kilku godzin spadła o 20 gr., czy producenci cukru nie stosują praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową wobec dostawców buraków cukrowych.

Kara za wykorzystywanie przewagi kontraktowej w maksymalnej wysokości to 3 proc. obrotu przedsiębiorcy osiągniętego rok wcześniej. Postępowanie może się również skończyć bez sankcji pieniężnej. Urząd może odstąpić od kary, jeżeli przedsiębiorca dobrowolnie zobowiąże się do zaprzestania niedozwolonych praktyk lub naprawienia ich skutków.

Co z tym masłem?

Według danych Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (to „następca”, od 1 września br., Agencji Rynku Rolnego i Agencji Nieruchomości Rolnych), w sierpniu br. kilogram masła kosztował 25,03 zł. To ceny producenckie, w sklepach kostka 200 g masła kosztuje nawet ok. 7 zł. Jak prognozuje KOWR, na koniec roku cena masła ma spaść do 23-24,20 zł za kilogram, a na koniec marca 2018 r. do 21,40-22,90 zł za kilogram. To może oznaczać spadek cen nawet o blisko 1 zł na kostce.

+++

Magazyn Porażka: Media kreują wyspy szczęśliwości, które dla wielu są po prostu nieosiągalne [NEXT TIME]

Zobacz także
Komentarze (90)
Lidl, Biedronka, Tesco, Auchan i Carrefour na celowniku UOKiK. Wszystko przez masło
Zaloguj się
  • korcia2000

    Oceniono 4 razy 4

    O co właściwie chodzi - z artykułu nie wynika. Ceny masła w handlu (nie tylko wielkopowierzchniowym) oscylują w granicach 10 zł.za 250-gramową kostkę. Jest to pospolite zdzierstwo ale nie dotyczące tylko hipermarketów.

  • darek8125

    Oceniono 8 razy 4

    w Niemczech 1,11euro za masło..=~4,77zł........a pragnę zauważyć że przeciętny Niemiec zarabia ~2.5tys euro ( czyli 10tys zł)....a przeciętny polak ~2tys zł.............A CENY ArTYKUŁÓW CODZIENNEGO UŻYTKU W ---- PL I DE.....są w zbliżonych cenach........i to pokazuje jakim dziadowskim krajem jest PIERD... POLSKA.......... WSTYDZE SIĘ ŻE JESTEM POLAKIEM I KLEPIE BIEDĘ ...... A EUROPA Z NAS SIĘ ŚMIEJE........

  • ZX

    Oceniono 3 razy 3

    Dlaczego masło jest drogie? Ponieważ spadła produkcja, a popyt się zwiększył, zarówno w UE jak i globalny (Chiny, USA). Czyli dwa czynniki naraz. Popyt wzrósł w wyniku trendu rezygnacji z produktów alternatywnych wobec masła, czyli margaryn (trend w kierunku niskoprzetworzonej żywności naturalnej). Natomiast podaż spadła w wyniku mniejszej opłacalności produkcji masła ze względu na problem z mlekiem odtłuszczonym. Interwencyjny skup w UE doprowadził do zmagazynowania wielkich nadwyżek i spadku cen mleka odtłuszczonego. Zysk producenta masła to suma ceny masła oraz ceny mleka odtłuszczonego (powstaje jako "produkt uboczny"). Ponieważ drugi element jest nieopłacalny, to producenci ograniczyli produkcję masła, a zwiększyli między innymi serów. Cena masła poszybowała więc w górę. Jeśli wzrost ceny masła skompensuje straty związane ze sprzedażą mleka odtłuszczonego, to nastąpi wzrost produkcji i spadek cen. Tak jest zawsze - każdy znaczący wzrost cen danego produktu prowadzi do zwiększenia się produkcji i podaży, wówczas następuje spadek cen, a czasem nawet odbicie w drugą stronę, czyli ceny schodzą nawet bardziej niż przed podwyżkami. W przypadku masła tak nie będzie, ceny spadną, ale bez szału, bowiem problem z mlekiem odtłuczonym pozostaje i UE nie bardzo wie, co zrobić z zapasami. W styczniu wkurzeni rolnicy wysypywali mleko w proszku w Brukseli na znak protestu.

  • piotr_dorota

    Oceniono 9 razy 3

    Sprawdziłem ile wynosi średnia cena masła w Niemczech. Wynosi 1,11 EUR czyli ok 4,77 zł.
    Niech nikt nie mówi że cena masła w Polsce spowodowana jest zwiekszeniem popytu na świecie.

  • sailor20170605

    Oceniono 9 razy 3

    Za komuny odpowiedzialnością za wszelkie niepowodzenia obciążano zgniły zachód i zmowę imperialistów. Widzę wróciła tamta retoryka. Ciekawe kto zrzuci stonkę?

  • litecode

    Oceniono 2 razy 2

    "Silna pozycja negocjacyjna" to może byś stosowana celem wymuszenia NIŻSZYCH cen. Tu chyba mamy do czynienia z domniemaniem "zmowy cenowej".
    Fakt, że cena masła krajowego (w detalu) dobija już do ceny importowanego masła (niby takie "premium") świadczy też, że mętne tłumaczenia o wzroście popytu a tym samym cen w całej Europie, są nie całkiem wiarygodne (bo niby czemu ceny importowanych pozostają na z grubsza stałym poziomie?).

  • blablick

    Oceniono 2 razy 2

    Cholernie trudna sprawa. Takie same problemy mają Włosi, Niemcy, Francuzi. Tamci rolnicy są wściekli że Polacy, Słowacy, Słoweńcy za tanio sprzedają mleko, masło, jaja, świnie...

  • siwywaldi

    Oceniono 8 razy 2

    Chyba ten UOKiK całkiem poyebało, bo o ile dobrze zrozumiałem, to badają, czy aby SIŁA dużych sieci nie wpłynęła na SPADEK cen masła.

    Zastanawiam się CZEMU nie interesują się producentami, bo przecież w ostatnim czasie NIE BYŁO ani wzrostu cen skupu mleka, ani robocizny, ani niczego innego, co mogło by usprawiedliwić tak nagły i wysoki wzrost cen u producentów.

  • eewulka

    Oceniono 1 raz 1

    Ruchy pozorne piSSiorków, udające że pomagają biednym ludziom. Tymczasem maciarewicz, ch... od lasów, szefowa praczka i cała czereda wyprowadzają nawet nie tylnymi drzwiami miliardy. Obłuda i sk...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje