LEO Express w końcu na polskich torach. Pasażerowie skorzystają

Andrzej Mandel
Czeski przewoźnik długo starał się o wejście na polskie tory. Decyzją Urzędu Transportu Kolejowego wreszcie mu się udało. Jednak na pierwsze pociągi trzeba jeszcze poczekać.

Urząd Transportu Kolejowego wydał decyzję o przyznaniu dostępu do polskich torów na trasie Kraków – Praga czeskiemu (a dokładnie czesko-polsko-słowackiemu) przewoźnikowi LEO Express. Według UTK oznacza to, że LEO Express będzie mógł zacząć wozić pasażerów już 10 grudnia.

Decyzja została podjęta na podstawie wniosku, jaki przewoźnik złożył w czerwcu 2017 roku. LEO Express wnioskował w nim o otwarty dostęp w relacji Prahahlavnínádraží – Kraków Główny. We wrześniu we wniosku dokonano zmian, wycofując potrzebę badania wpływu na połączenia dofinansowywane ze środków publicznych. Dzięki temu UTK mógł wydać decyzję pozytywną.

- Pasażerowie uzyskają dzięki decyzji Prezesa UTK kolejne międzynarodowe połączenia kolejowe do Czech, a oferta na tej trasie ulegnie poszerzeniu – to wszystko bez żadnych nakładów ze środków publicznych - mówi prezes grupy LEO Express pan Peter Köhler.

Rozkład już gotowy

Choć UTK twierdzi, że przewoźnik może rozpocząć wożenie pasażerów już 10 grudnia, to możliwe, że trzeba będzie jeszcze poczekać. Potrzebne są bowiem jeszcze ostatnie przygotowania techniczno-formalne. W swoim komunikacie prasowym LEO Express informuje, że prawdopodobnie w najbliższych tygodniach będzie mógł ogłosić termin startu przewozów z Krakowa do Pragi.

Gotowy jest już nawet rozkład, który raczej się nie spodoba lubiącym pospać. Zgodnie z propozycją LEO Express pociąg miałby odjeżdżać z Krakowa o 4:44 rano by do Pragi dojechać o 11:39. Powrotny odjeżdżałby ze stolicy Czech o 16:10, by do Krakowa dojechać o 23:10. Ten rozkład, jak wynika z informacji „Rynku Kolejowego”, to efekt uzgodnień czeskiego przewoźnika z polskimi. Ma on nie stanowić konkurencji dla PKP Intercity.

LEO Express to nie tylko pociągi

LEO Express nie jest marką dla polskiego pasażera nieznaną. Autobusy tego przewoźnika obsługują sporo tras wewnątrz Polski, jaki i międzynarodowych. Przewoźnik od lat też próbował otrzymać dostęp do polskich torów, jednak jego starania były blokowane ze względów formalno-technicznych.

Pojawienie się nowego przewoźnika na dość ważnej międzynarodowej trasie powinno korzystnie wpłynąć na ceny biletów, skorzystają więc na tym pasażerowie. W Czechach LEO Express znany jest z relatywnie niskich cen i dobrego komfortu zapewnianego pasażerom. Miejmy nadzieję, że w Polsce będzie tak samo, gdyż Polakom przydałaby się lepsza konkurencja na torach. Wciąż, mimo wzrostu liczby pasażerów, jeździmy koleją rzadziej niż inne europejskie nacje.

Więcej o:
Komentarze (80)
LEO Express w końcu na polskich torach. Pasażerowie skorzystają
Zaloguj się
  • jakub13579

    0

    Sam żem wdział jak ksionc dobrodziej kropidłem nasze tory świencił. I teras mieli by my opcych na nasze tory fpuścić ? O nigdy matko pszenajśfientsza!!!

  • januszz4

    Oceniono 2 razy 2

    7 godzin z Krakowa do Pragi. Ciekawe, jak długo z Krakowa do Pragi jechało się w czasach Franciszka Józefa!

  • guestowiec11

    Oceniono 2 razy -2

    sprawa powinien zajac sie UOKiK, bo to wyglada na zmowe. I oficjalnie mowia ze ma to nie byc konkurencja dla PKP. Po kuta taki przewoźnik. Sprawa dla prokuratury, Poza tym juz sama nazwa prypomina...olt...

  • anka.pano

    Oceniono 4 razy 2

    PKP załatwiło frajerów. Pół dnia będą się wlec do Pragi. Ahahaha.

  • niekandydujacy_niepolityk

    Oceniono 5 razy 5

    Oni też chcieli jeździć z Pragi do Warszawy po CMK, ale UTK ich nie wpuścił.
    Nie mieli odpowiedniej...homologacji, choć te składy LEO to są FLIRTY wyprodukowane w...SIEDLCACH.

  • niekandydujacy_niepolityk

    Oceniono 1 raz 1

    LEO EXPRESS będzie woził do Czech polskie pielęgniarki i polskich lekarzy przeprowadzających sie w inne rejony UE.

  • pawlaka12

    Oceniono 1 raz 1

    Kraków - Praga, około 500 km. Podróż pociągiem LEO - 7 godzin.
    Wróżę sukces.

  • a.k.traper

    Oceniono 1 raz 1

    Nie tylko jakość obsługi wpływa na poprawę komfortu jazdy ale także sprawna infrastruktura, poczekajmy więc.
    Państwo powinno zarabiać na wszelkich koncesjach i dewidendach a nie tworzyć trudności. Nie ma obecnie takiego tematu gospodarki, który należałoby chronić, jest za to kilkanascie, które należałoby rozwijać, patrząc jednak na osoby odpowiedzialne za poszczególne resorty powiedziałbym, że to zabawa w ośrodku dla ludzi specjalnej troski, oni nawet wykopy pod kabel czy rurę by nie zrobili, bo by ich przysypało. Obecni decydenci myślą, że w Azji robią parasole dmuchając w bambus.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX