AmRest wprowadza nową markę barów na polski rynek. Czy blue frog podbije polskie podniebienia?

We Wrocławiu, w nowo otwartym centrum handlowym Wroclavia, ruszył pierwszy w Polsce i drugi w Europie bar marki blue frog. Plany są jednak znacznie ambitniejsze.

Bar & grill blue frog to koncept znany przede wszystkim z Chin, gdzie funkcjonuje już ponad 40 lokali w sieci. Menu to jednak wcale nie „chińszczyzna”, a raczej dania amerykańskie z „azjatyckimi akcentami” (stworzyli ją bowiem w Chinach dwaj Amerykanie). Blue frog serwuje przede wszystkim przystawki, a także drinki i bezalkoholowe koktajle.

AmRest jest zarządcą sieci blue frog od 2012 r. Po kilku latach spółka z Polski (jeszcze, bo jej właściciele już zadecydowali o przeniesieniu siedziby do Hiszpanii, to oznacza m.in., że z Polski „wyniosą się” także podatki AmRestu) postanowiła wejść na rynek europejski. Pierwszy lokal blue frog na Starym Kontynencie ruszył miesiąc temu w Madrycie, drugim krajem z „niebieską żabą” jest Polska.

 - Wprowadzenie blue frog do Polski to naturalne następstwo realizacji planów ekspansji sieci na świecie. Kondycja polskiego rynku gastronomicznego, jak i duża otwartość konsumentów na nowe koncepty, stwarzają nam dużą przestrzeń do rozwoju - mówi Sylweriusz Faruga, prezydent marki blue frog.

Ceny we wrocławskim lokalu blue frog nie będą najniższe. Jak informuje "Gazeta Wrocławska", burgery kosztują od 25 do 49 zł, steki od 49 do 119 zł, zupy w granicach 13-24 zł, przystawki czy desery zwykle 15-19 zł.

Adrian Wnęk  z AmRest informuje next.gazeta.pl, że na razie plany spółki co do blue frog są związane z rozwojem marki we Wrocławiu. Dodaje jednak, że w ramach dalszej ekspansji marki AmRest będzie koncentrować się na dużych miastach w Polsce, bierze pod uwagę m.in. Warszawę.

Jak dodaje AmRest, debiut w Polsce jest dla spółki też pewnym jubileuszem. W swoim portfolio ma już bowiem 1500 restauracji w Europie oraz w Chinach. Jeszcze na koniec pierwszego półrocza br. zarządzał 1355 restauracjami, ale ostatnio przejął m.in. lokale Pizza Hut w Niemczech czy restauracje KFC w Rosji i we Francji. Zdecydowanie najważniejszymi rynkami dla AmRest są Polska i Hiszpania, dlatego nie dziwi wybór akurat tych dwóch państw na początek przygody marki barów blue frog w Europie.

'' źródło: raport okresowy AmRest po I półroczu 2017

AmRest zarządza łącznie siedmioma markami restauracji - poza blue frog w portfolio spółki są też KFC, Starbucks, Pizza Hut, Burger King, La Tagliatella i KABB.

'' źródło: raport okresowy AmRest po I półroczu 2017

***

Więcej o:
Komentarze (25)
AmRest wprowadza nową markę barów na polski rynek. Czy blue frog podbije polskie podniebienia?
Zaloguj się
  • arey

    Oceniono 16 razy 8

    A my powinniśmy olać Blue Frog i KFC, i cały amrest który postanowił uciec z PL i płacić podatki w Hiszpanii. Chcą na nas żerować, niech spadają.

  • siwywaldi

    Oceniono 10 razy 6

    Z Pizza Hut przestałem korzystać kilka lat temu, kiedy w ramach "oszczędności" zaczęli zmniejszać ilość dodatków na pizzy a do sałatek zaczęli wykładać warzywa w piątym chyba gatunku.

    A tym czasem w McDonad's chesburger i BigMac wciąż TAKI SAM jak 20 lat temu. I za to ich cenię, a sezonowych "nowości", po prostu nie kupuję :-))

  • nino.rota

    Oceniono 8 razy 4

    POSzli won!
    Skoro wyprowadzili swoją centralę z Wrocławia do Hiszpanii i nie będą tu więcej płacić podatków, to niech się tą niebieską żabą udławią.
    Bojkot!

  • wpm1

    Oceniono 3 razy 3

    No tak, burgery od 25 do 49 zł, steki od 49 do 119 zł, zupy w granicach 13-24 zł, przystawki czy desery zwykle 15-19 zł, to ceny na Polskę.

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 2 razy 2

    a bigosu nie ma?
    Takiego z serem i krążkami cebulowymi i syropem klonowym?

  • ja.szela

    Oceniono 4 razy 2

    w Hiszpani niech sobie otworzą

  • Mark M

    Oceniono 2 razy 2

    Blue Oyster to pewnie szybciej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX