Nawet 25 lat na przedawnienie się podatku? Ekspertka: To dobre na złodzieja, nie na podatnika

Piotr Skwirowski
Fiskus szykuje kolejną niespodziankę dla podatników. Raczej niemiłą. Zobowiązanie podatkowe ma się przedawniać nie jak dziś, po 5 latach, lecz nawet po 25 latach.

Dziś zobowiązania podatkowe przedawniają się zwykle po pięciu latach. Jeśli w tym czasie fiskus nie zdoła pobrać podatku sprawa się zamyka. Tyle teorii. Bo w praktyce bardzo często fiskus zawiesza albo przerywa bieg tego terminu. W rezultacie przedawnienie wydłuża się w nieskończoność.

Trzy lata temu ówczesna Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego przepis, który pozwala fiskusowi zawieszać bieg terminu przedawnienia w związku z wszczęciem postępowania w sprawie o przestępstwo lub wykroczenie skarbowe. Czyli w sytuacji, kiedy nawet nie wiadomo, czy postępowanie przeciwko podatnikowi zostanie ostatecznie podjęte. W efekcie zobowiązanie się nie przedawnia, a podatnik pozostaje w stanie zawieszenia. Rzecznik przekonywała, że to narusza konstytucyjną zasadę zaufania do państwa i stanowionego przezeń prawa. Zaś sama instytucja przedawnienia jest pustym ozdobnikiem.

Przedawnienie po nowemu

Tymczasem jednak specjalna komisja złożona z ekspertów podatkowych i przedstawicieli rządu zaczęła pisać nową Ordynację podatkową, czyli swego rodzaju konstytucję podatkową. To w niej zapisane są prawa i obowiązki podatników. I fiskusa. Po dwóch latach pracy projekt przygotowanej przez komisję Ordynacji trafił niedawno do oceny i dalszych prac w Ministerstwie Finansów.

Jednym z elementów nowej Ordynacji są przepisy o przedawnianiu się zobowiązań podatkowych. Komisja zaproponowała, by podstawowy termin przedawnienia został wydłużony do 10 lat. Fiskus miałby 5 lat na wymierzenie podatku i kolejne 5 lat na jego wyegzekwowanie. Ale na tym nie koniec. Każdy z tych pięcioletnich okresów mógłby być bowiem zawieszany na 5 lat. Dodatkowo bieg tego ostatniego okresu 5-letniego mógłby być jeszcze przerwany. Ale tylko raz. Po przerwaniu biegłby od początku. W sumie więc składa się z tego 25 lat na przedawnienie się zobowiązania podatkowego.

Dobra wiadomość jest taka, że zawieszenie biegu przedawnienia nie mogłoby być stosowane w przypadku, który do trybunału skarżyła rzecznik praw obywatelskich.

Złodziej ma się bać, podatnik musi czuć się pewnie

- Mam mieszane uczucia - mówi serwisowi next.gazeta.pl była wiceminister finansów, doradca podatkowy, Irena Ożóg. - Myślę, że tak długi okres przedawnienia powinien być przypisany do spraw dużej wagi. Do oszustw podatkowych czy przypadków nieujawniania źródeł przychodu - tłumaczy.

Irena OżógIrena Ożóg archiwum prywatne

Jej zdaniem w sprawach mniejszej wagi, takich, które wynikają ze zmiany interpretacji przepisów czy zmiany linii orzecznictwa sądowego, tak długi okres przedawniania się zobowiązań podatkowych nie jest potrzebny. - Nie ma powodu trzymać w niepewności ludzi, którzy normalnie funkcjonują. Podatnik musi czuć się pewnie. Fiskus nie może mu stać nad głową w nieskończoność. 5 lat przedawnienia tu wystarczy - mówi Irena Ożóg. - Bać muszą się złodzieje - dodaje. 

Zwraca też uwagę, że w systemach podatkowych wielu krajów, stosowane są długie okresy przedawnienia. - W USA duże afery wcale się nie przedawniają - mówi ekspertka.

Reforma sądów uderzy we wszystkich. "Doktryna polityczna nigdy nie zrobiła dobrej gospodarki"

Więcej o:
Komentarze (57)
Nawet 25 lat na przedawnienie się podatku?
Zaloguj się
  • bogucjusz

    Oceniono 35 razy 33

    Przecież wiadomo, o co chodzi - o zniszczenie klasy średniej. Prawo podatkowe jest zawiłe, niejednoznaczne i w wielu wypadkach sprzeczne. Wyroki są uznaniowe. Skarbówka może się doczepić do KAŻDEGO, choćby był uczciwy jak łza. A klasa średnia to wrzód na tyłku obecnej, bolszewickiej władzy. Co to jest, że sobie zyją ludzie, mający czelność być niezależnymi, samodzielnymi, zarabiając więcej, niż średnia krajowa! Należy ich wykończyć, a majątki przejąć. I będzie po bożemu, jak na Białorusi i u Putina - zastraszony ploretariat będzie chodził do państwowych fabryk i biur za psie pieniądze. Do majątku będą zaś dochodzić tylko posłuszni władzy oligarchowie i wyższa kadra urzędniczo-administracyjna.

  • Ha Kade

    Oceniono 26 razy 26

    Dzięki temu pisdzielczy motłoch będzir mógł golić wstecz podatników jak tylko braknie mu pieniędzy na opłacanie głosującego na niego Fußvolku.

  • Lidia Wojtek

    Oceniono 23 razy 23

    Fiskus zawsze traktował podatników (zwłaszcza tych małych, bo tych wielkich stać na prawników) jak złodziei, ale w ten sposób, tak bardzo źle to nawet komuna podatników nie traktowała. A komuna bardzo źle traktowała podatników, zwłaszcza z tzw prywatnej inicjatywy

  • wymagany_login

    Oceniono 7 razy 7

    Ile da się wyhodować odsetek przez 25 lat od 1 zł zaległości?

  • nie_bierz_jarka_na_serio

    Oceniono 6 razy 6

    PIS konsekwentnie realizuje program Kononowicza

  • vito14

    Oceniono 6 razy 6

    Najgorszym jest to, że prawo wcale nie musi się zmieniać, wystarczy, że zmieni się interpretacja przepisu tak jak było np. z szafami zabudowanymi typu Komandor i wówczas zmieniła się interpretacja, że ma być nie 7 a 22 % VAT bo zmieniło się widzimisie urzędasów, że taka zabudowa nie jest modernizacją tylko remontem. I realiach w których mamy być, mam się zastanawiać czy to co robiłem w 1993roku było zgodne nie z prawem a z ewoluująca interpretacją przepisów.

  • parazyd

    Oceniono 6 razy 6

    "Nie ma powodu trzymać w niepewności ludzi, którzy normalnie funkcjonują. Podatnik musi czuć się pewnie. Fiskus nie może mu stać nad głową w nieskończoność."
    Wprost przeciwnie, w faszystowskim katolibanie dokładnie o to chodzi.

  • wedrowieczdaleka

    Oceniono 5 razy 5

    Polska pod rządami PIS coraz bardziej przypomina państwo policyjne traktujące obywateli jak przestępców

  • mariuszet

    Oceniono 5 razy 5

    Ciekawe kto zapłaci po 25 latach gdy firmy już nie będzie. Pewnie rodzina. Jak widać zachęcają do biznesu. Wystarczy, że urzędnik skarbówki oceni wg swego widzimisię po 25 latach, że podatek nie został zapłacony i po firmie, a rodzina na bruk.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX