500 plus do zmiany? Populacja Polski nadal się kurczy. W pierwszym półroczu zmniejszyła się o 11 tys. osób

Marcin Kaczmarczyk
Program 500 plus na razie nie zmienił znacząco trendów demograficznych. Nadal nas ubywa. W pierwszym półroczu liczba ludności Polski zmniejszyła się o prawie 11 tys. osób.

W końcu czerwca 2017 r. ludność Polski liczyła 38422 tys. osób -według najnowszych, przedstawionych w poniedziałek danych GUS. Statystycy zauważają przy tym, że Polaków ubywa już szósty z kolei rok i jest to wynik „niekorzystnych tendencji - notowanych w skali rocznej - przede wszystkim w zakresie przyrostu naturalnego”.

- Od 2013 r. jest obserwowany ubytek naturalny wynikający z nadal niskiej liczby urodzeń przy jednoczesnym niewielkim, ale systematycznym wzroście liczby zgonów wynikającym ze wzrostu liczby i odsetka osób w starszym wieku – czytamy w raporcie GUS.

W pierwszym półroczu zanotowano 200 tys. urodzeń żywych - ledwo o ponad 14 tys. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Zmarło natomiast około 211 tys. osób - ponad 13 tys. więcej niż w pierwszym półroczu 2016 roku.

- W konsekwencji – przyrost naturalny (różnica między liczbą urodzeń żywych i liczbą zgonów) był ujemny i wyniósł 10,7 tys. – informuje GUS w komunikacie. Oznacza to, że w pierwszym półroczu 2017 r., w wyniku ruchu naturalnego, na każde 10 tys. ludności kraju ubyło 6 osób. W miastach odnotowano ubytek naturalny liczący -11,7 tys., z kolei na wsi przyrost wyniósł 0,9 tys.

Tym razem - choć tylko w symbolicznym stopniu - wsparciem okazała się imigracja. Z danych pochodzących z rejestru PESEL wynika, że liczba imigracji była wyższa od liczby emigracji. Na pobyt stały zameldowało się w pierwszym półroczu Polsce około 5,9 tys. osób mających poprzednio stałe miejsce zamieszkania za granicą, natomiast wyjazd na pobyt stały za granicę zgłosiło 5,8 tys. osób.

Czytaj więcej: Chiny rozważają uruchomienie własnej wersji programu 500 plus.

Podstawowe dane demograficzne PolskiPodstawowe dane demograficzne Polski Główny Urząd Statystyczny

Mniej ślubów, więcej rozwodów

Z danych GUS wynika również, że w pierwszym półroczu zawarto prawie 71 tys. związków małżeńskich - o ponad 2 tys. mniej w porównaniu z pierwszym półroczem 2016 r.

Rozwiodło się natomiast ponad 34 tys. par małżeńskich, a w przypadku kolejnych ok. 0,9 tys. małżeństw orzeczono separację – jest to więcej niż przed rokiem o około 2 tys. w przypadku rozwodów oraz 0,1 tys. w przypadku separacji.

Na razie więc - jak pokazują dane GUS - program 500 plus nie przyniósł przełomu. Nie zachęca do masowej prokreacji, ani do zakładania nowych rodzin. Zapewne ma inne zalety - redukuje biedę, przeciwdziała wykluczeniu społecznemu i powoduje, że większa grupa rodaków jest zadowolona - ale jako narzędzie wspierające prokreację sprawdza się niespecjalnie.

Być może więc najnowsze dane GUS dotyczące demografii Polski, to sygnał, by wprowadzić do programu 500 plus pewne zmiany i zastanowić się również nad innymi działaniami wspierającymi przyrost naturalny?

Tekst pochodzi z blogu „Giełda i gospodarka.pl”

Emilian Kamiński: Żeby nie być frustratem, zacząłem sam organizować sobie życie [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (219)
500 plus do zmiany? Populacja Polski nadal się kurczy. W pierwszym półroczu zmniejszyła się o 11 tys. osób
Zaloguj się
  • zigzaur

    Oceniono 64 razy 40

    Co jest potrzebne, żeby ludzie zakładali rodziny i mnożyli się?
    1. Ostatnim dzwonkiem na założenie rodziny jest wiek 30 lat - wtedy należy zawrzeć małżeństwo i spłodzić pierwsze dziecko (kolejność dowolna). Jednakże w tym wieku człowiek musi już mieć wyrobioną pozycję zawodową. Tymczasem wymyśla się cyrki ze specjalizacjami dla lekarzy, aplikacjami dla prawników czy uprawnieniami dla inżynierów budownictwa.
    2. W tym też okresie jest tak, że żona jest na wychowawczym a mąż podwójnie pracuje. Jednakże jego praca jest obciążana różnymi pitami i zusami, przez co w kieszenie zostaje niewiele. I dochodzi albo do zawału z przepracowania albo do rozpadu rodziny (mąż znajduje sobie kochankę, w której mieszkaniu nie płaczą dzieci).
    3. W czasie, gdy rodzina potrzebuje najwięcej pieniędzy (coraz to nowa odzież dla małych dzieci, duże wydatki na pediatrów), zarobki ojca są obciążane podatkami na kler, górników, urzędasów i wiochę.
    4. A gdy ojciec rodziny prowadzi działalność gospodarczą i dłużnik nie płaci faktur, to katastrofa wisi w powietrzu. Skarbówka będzie ściągała podatki od niezapłaconych faktur. Przy dalszych rządach pisuaru komornicy będą porywać dzieci na organy do przeszczepu.
    5. Nie zapominajmy też o wysokim oprocentowaniu kredytów hipotecznych. A należy oczekiwać wzrostu inflacji.

  • rasta-mw

    Oceniono 42 razy 36

    przecież nie od dzieci chodziło, tylko głosy suwerena tu i teraz! Ten program padnie wraz z rządem pisu, szybciej niż się spodziewamy,

  • stanislaw.z.lodzi666

    Oceniono 26 razy 24

    Pisiaki znowu trafili na dobrą koniunkturę i pewnie jak gospodarka zacznie zwalniać to po raz kolejny rozpiszą przedterminowe wybory i dadzą wygrać opozycji.

  • aeromonas

    Oceniono 15 razy 15

    Wkrótce z Polski ucieknie każdy normalny człowiek. To nie jest kraj dla ludzi. PiS połowę obywateli próbuje zastraszyć i zaszczuć, a drugą zamienia w prymitywne bydło.

  • Rafael Remza

    Oceniono 17 razy 13

    Mówi się że 500+ likwiduje ubóstwo wśród dzieci. A kto do tego ubóstwa doprowadził? Nieodpowiedzialni rodzice. Dziś dostają premię za to na koszt wszystkich podatników.

  • kruk6666

    Oceniono 12 razy 12

    Waldek ma żonę i piątkę dzieci. Oboje są bezrobotni. Ciężka sytuacja prawda? Waldek ledwo skończył podstawówkę, a później posiedział trochę z kumplami na ławce, bo co miał robić? Waldek jest leniwy, do ciężkiej pracy nie pójdzie, a dobrze płatnej nie dostanie, bo nie chciało mu się uczyć. Ale Waldek nie jest głupi. Wziął ślub z koleżanką i narobił dzieci. Na początek dostali mieszkanie socjalne od gminy, bez czynszu oczywiście, dostają również co miesiąc 1100zł zasiłku dla bezrobotnych, do tego 2000zł za "500+" i 500zł zasiłku socjalnego, bez dodatków. Z pomocy społecznej i Caritasu dostają ubrania, jedzenie, węgiel, sprzęt RTV i AGD, pomoce szkolne dla dzieci i kolonie oraz zajęcia pozaszkolne. Waldek nie robi nic, bo nie musi. Czasami jak znudzi mu się przepijanie z kolegami nie swoich pieniędzy to pojedzie na kilka miesięcy do Holandii na sadzonki, gdzie pościemnia trochę za 1000 euro miesięcznie "na czarno". Jego żona jak się bardzo nudzi to zajmuje się robieniem fryzur i paznokci koleżankom, oczywiście też na czarno, oraz sprzedawaniem znajomym nadwyżek wszystkiego co dostają z Caritasu. Dzięki "dobrej zmianie" Waldek nie płaci też podatków bo wzrosła kwota wolna właśnie tylko dla tych na zasiłkach, od przyszłego roku będzie miał darmową opiekę medyczną, mimo że nie jest ubezpieczony, a w przyszłości emeryturę "obywatelską", mimo że nie płaci składek. Waldek czasami lubi się pośmiać z tych którzy sponsorują mu życie, chociaż po piwku zawsze nawyzywa ich od złodziei i lemingów. Waldek wie na kogo będzie znowu głosował... NA TYCH Z 500+ !!

  • zgryz3

    Oceniono 12 razy 12

    Gdyby obłudnemu PiS-owi zależało na ludziach, a nie na ich głosach, postawiłby na żłobki i przedszkola - jak było w PRL - a nie na 500 zł dla moczymordów.

  • h.a.l

    Oceniono 11 razy 11

    Zaobserwowałem poważne zmiany. Mój sąsiad przed programem 500+ musiał do południa zbierać puszki żeby zarobić na "chleb" i był w tym czasie przynajmniej "wczorajszy". Dziś po programie 500+ skoro świt jak tylko otworzą sklep leci uśmiechnięty po ten chlebek. No i jego żona częściej chodzi w ciemnych okularach, bo podejrzewam że to ona dysponuje tymi pieniędzmi. Ale to że on jej czasem przyleje jest jak najbardziej po linii PiS-uaru bo przecież ustawę antyprzemocową zakwestionowali. Reasumując w rodzinie poprawiło się tylko tatusiowi. Lepiej było nie dawać kasy tylko bony lub wyznaczyć sklepy w jakich można te bony zrealizować. Ale PiS-uarowi chodziło o głosy tych meneli.

  • liberau

    Oceniono 11 razy 11

    Za chwilę pisowska kasta użyje po raz kolejny Ukraińców aby pokazać, że przyrost naturalny dzięki 500+ jest jednak na plusie. Biedni ci Ukraińcy - robią stale na rzecz propagandy pisowskiej kasty, a nawet o tym pewnie nie wiedzą, o honorariach nie wspominając...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX