Ropa płynie do Polski z nowego kierunku. Najpierw dla Orlenu, teraz dla Lotosu. Pierwszy raz w historii

Instalacje rafineryjne LOTOS S.A.

Instalacje rafineryjne LOTOS S.A. (fot. Łukasz Głowala / Agencja Gazeta)

Lotos odbiera dostawę ropy ze Stanów Zjednoczonych - pierwszą w historii firmy. Kilka dni temu podobna dostawa przypłynęła do Orlenu. Polskie rafinerie powoli odchodzą od mocnego uzależnienia od surowca z Rosji.

Lotos podał, że w czwartek rano, po trzech tygodniach żeglugi z Freeport w Teksasie, do Naftoportu w Gdańsku wpłynął tankowiec „St. Helen”. Na jego pokładzie znajduje się 600 tys. baryłek amerykańskiej ropy naftowej. To około 80 tys. ton surowca, który zapełniłby ponad 3 tysiące cystern.

- To pierwszy, ale nie ostatni zakup ropy amerykańskiej dla rafinerii w Gdańsku. W każdym przypadku decyzja o zakupie surowca jest uwarunkowana efektywnością technologiczną i ekonomiczną - mówi prezes Lotosu Marcin Jastrzębski.

Lotos kupował wcześniej ropę z Ameryki, ale były to dostawy z Kanady. Dzisiejsza jest pierwszą ze Stanów Zjednoczonych. Zróżnicowanie dostaw ropy tak, by nie pochodziła ona przede wszystkim z Rosji, jest jednym z priorytetów strategii Lotosu na najbliższe lata. W tym momencie w Lotosie co piąta baryłka przerobionego surowca pochodzi z kierunku innego niż wschodni. Poza kanadyjską, spółka sprowadzała też ropę z Iranu, Arabii Saudyjskiej, Ameryki Łacińskiej, Afryki Północnej i Zachodniej.

Nie tylko Lotos chce zmniejszyć swoją zależność od dostaw z Rosji. Orlen kilka dni temu, 31 października, także po raz pierwszy informował o dotarciu do portu w Gdańsku tankowca z prawie 100 tys. ton amerykańskiej ropy, która zostanie przerobiona w płockiej rafinerii koncernu.

Dywersyfikacja dostaw jest ważna dla bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju, co podkreślają eksperci. - 95 proc. zużywanej w Polsce ropy pochodzi z Rosji. Z punktu widzenia biznesowego i strategicznego jest to znacznie ważniejsze zagadnienie niż gaz ziemny - mówił niedawno Paweł Poprawa z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie w rozmowie z portalem BiznesAlert.pl. Jego zdaniem, to znacznie ważniejszy problem, niż gaz ziemny, bo zapotrzebowanie na ten surowiec w jednej trzeciej zaspokajamy sami.

+++

Rafał Agnieszczak: Ktoś, kto zawsze jedzie po bandzie, nie wygra w biznesie [NEXT TIME]

Zobacz także
Komentarze (148)
Ropa płynie do Polski z nowego kierunku. Najpierw dla Orlenu, teraz dla Lotosu. Pierwszy raz w historii
Zaloguj się
  • stachud

    Oceniono 7 razy 5

    I co będzie taniej? Bo na stacjach tego nie widać. Nie zamierzam na złość Rosji jeździć drożej.

  • Staszek Sowiecki

    Oceniono 19 razy 5

    >>> Polskie rafinerie powoli odchodzą od mocnego uzależnienia od surowca z Rosji.<<<

    Tak jak polski rząd powoli dochodzi do prawdy o Smoleńsku!

  • lech2011

    Oceniono 8 razy 4

    To jak z tą efektywnością ekonomiczną ? Z artykułu nie dowiedzieliśmy się ceny i ile to taniej ...

  • Flow Groeg

    Oceniono 9 razy 3

    Uzależniają się od USA. Mieli Cholere wybrali Dżume

  • anna_pot

    Oceniono 6 razy 2

    fajnie byłoby kupować tańszą ropę nie zaś bardziej poprawną politycznie.

  • rudy_63

    Oceniono 4 razy 2

    USA importują 10 mln baryłek dziennie, a eksportują 5 mln (około). Czemu niby mają na nas nie zarabiać biznes is biznes

  • kruk6666

    Oceniono 36 razy 2

    Ropa z nowego kierunku jest droższa od tej ze starego kierunku o 27% , interes życia ,za który cebulaki zapłacą przy tankowaniu.

  • Maksymilian Paradys

    Oceniono 16 razy 2

    wystarczyło żeby Waldi zaczął orać swoje pole a nie zaorywał polską gospodarkę

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje