Podatek giełdowy nie zniknie. Daje budżetowi stabilne pieniądze

Piotr Skwirowski
Minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki na GPW

Minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki na GPW (Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta)

Przed laty PiS obiecywał zniesienie tzw. podatku Belki. Nie zrobił tego. Dziś już nawet o tym nie mówi, bo tylko dzięki opodatkowaniu giełdy zbiera do budżetu miliard złotych.

Podatek Belki, nazywany tak od nazwiska ministra finansów z czasów, gdy danina ta była wprowadzana - czyli 19-proc. podatek od zysków z oszczędności i inwestycji kapitałowych - płacą inwestorzy giełdowi, właściciele obligacji i lokat bankowych, klienci funduszy inwestycyjnych. Fiskus pobiera go także od odsetek od oszczędności na rachunkach bankowych.

Długa historia nieskutecznego znoszenia podatku

Zniesienie tego podatku PiS obiecywał w kampanii wyborczej w 2005 r. Po wygranych wyborach raczej unikał tego tematu, podatku nie zlikwidował. W kolejnej kampanii wyborczej likwidację podatku Belki, przynajmniej w części, obiecywała PO. Po wyborach część polityków tej partii przychylała się do zniesienia opodatkowania lokat, były jednak także pomysły odciążenia inwestorów giełdowych. Ostatecznie i tu nic z tych planów nie wyszło, a każdy rok oddalał nas od ich realizacji.

Bo najpierw był światowy kryzys gospodarczy, mizeria w budżecie i zaciskanie pasa w finansach państwa. Teraz natomiast rząd potrzebuje dużych pieniędzy na pokrycie wydatków związanych z zasiłkami na dzieci w ramach programu 500+ czy też z obniżką wieku emerytalnego.

Pieniądze niezbyt duże, ale pewne

Tymczasem, jak podliczyło Ministerstwo Finansów, już samo tylko opodatkowanie odpłatnego zbycia papierów wartościowych i pochodnych instrumentów finansowych dało w zeszłym roku budżetowi 1,049 mld zł. Rozliczenia uzyskanych w ten sposób dochodów dokonało prawie 259 tys. podatników.

Ich łączny przychód sięgnął niemal 95 mld zł. Jednak, po odliczeniu kosztów i strat z lat poprzednich, do opodatkowania zostało z tego niespełna 6 mld zł. Straty odliczyło prawie 33,5 tys. podatników.

Przeciętny dochód z inwestycji na giełdzie przypadający na jednego podatnika to nieco ponad 23 tys. zł. Przeciętny podatek: 4056 zł.

Rok wcześniej opodatkowanie zbycia papierów wartościowych dało budżetowi 946 mln zł. Średni podatek wyniósł 3220 zł. Za 2014 r. budżet dostał z opodatkowania giełdy 827 mln zł, a przeciętny podatek zamknął się w kwocie 2589 zł.

Na tle dochodów z VAT, czyli podatku, który jest najważniejszym źródłem dochodów budżetu, opodatkowanie giełdy nie wypada może imponująco. Miliard złotych z tego tytułu to stosunkowo niewiele w porównaniu ze przeszło 150 mld zł, które z opodatkowania towarów i usług chce mieć w tym roku rząd. - Żaden minister finansów nie pogardzi kwotą, jaką daje budżetowi, opodatkowanie dochodów ze sprzedaży papierów wartościowych - rozwiewał przed laty nadzieje na likwidację tego podatku jeden z wiceministrów w resorcie finansów.

+++

Rafał Agnieszczak: Ktoś, kto zawsze jedzie po bandzie, nie wygra w biznesie [NEXT TIME]

Zobacz także
  • Maciej Bukowski: Demografia, walka o zasoby i rewolucja technologiczna, mogą przewrócić porządek światowy, Maciej Bukowski: Demografia, walka o zasoby i rewolucja technologiczna mogą przewrócić porządek światowy
  • Elektrownia Opole PGE Kolejna repolonizacja stała się faktem. Tym razem w energetyce. Transakcja za ponad 4,2 mld zł
  • Wg GUS jaja podrożały w październiku o ponad 5 procent Nowe dane o inflacji: żywność drożeje najszybciej od pięciu lat
Komentarze (11)
Podatek giełdowy nie zniknie. Daje budżetowi stabilne pieniądze
Zaloguj się
  • aaa aaa

    Oceniono 6 razy 2

    po prostu kolejni zlodzieje przy korycie

  • tacx

    Oceniono 6 razy 2

    Inflacja przeżera Polakom oszczędnosci na lokatach a te skur...syny jeszcze podatek od tego biora. przecież to jest strata a nie zysk. Za to w wypłacaniu premii sobie i sowim bękartom na stołkach w państwowych spółkach nie mają oporów.

    Obudź sie durny narodzi i pogoń tych złodziei, bigotów i oszołomów. Rumunia 8% wzrostu PKB - Polska jeszcze do 4% nei dobiła . I tak wygląda pisowski cud gospodarczy w latach koniunktury. wszystko na przeżarcie i rozdawnictwo. żeby sobie coś odłożyć ... Nic... wszystko przeżrą, rozdadzą swojakom i produkują inflacje jedynie. Mamy najniższy poziom inwestycji od 20 lat. Oznacza to ni mniej ni wiecej tylko tyle że zaraz gospodarka bedzie się zwijać jeśli to nei ruszy.

  • boczny_obserwator

    Oceniono 1 raz 1

    W obecnej sytuacji ten podatek to opodatkowanie straty. Oprocentowanie lokat jest tak małe że po roku lokata z zyskiem ma mniejsza wartość niż miała na początku. Ale nominalnie lokata urosłą i podatek jest naliczany pogłębiając stratę. Lokaty zatem nie zabezpieczają przed inflacją a rządzący politycy patrzą tylko jak zdobyć jeszcze więcej pieniędzy aby móc je dzielić dla swoich wyborców. Borą i podatek Belki i jeszcze bankowy.

  • anna_pot

    Oceniono 5 razy 1

    tylko dlaczego niby kapitał miałby nie być opodatkowany? Praca jest bardzo mocno opodatkowana a zyski z giełdy miałyby być zwolnione?

  • kuba_wu

    0

    Lepiej napiszcie o bzdurze która już jest we właśnie przegłosowanej nowelizacji ustawy o CIT.
    Otóż według niej, jeśli inwestor wniesie wkład w spółkę, to osiąga przychód i powinien zapłacić podatek od sumy którą inwestuje. Ewentualnie (bo prawnicy przecierają oczy ze zdumienia i sami nie są pewni jak to rozumieć) - może da się odliczyć tę sumę jako koszt uzyskania przychodu (co oznacza wyzerowanie przychodu). Ale wówczas później, zbywając udziały trzeba będzie zapłacić podatek od... całej uzyskanej ze sprzedaży sumy, a nie od osiągniętego zysku (bo kosztu nie można odliczać dwa razy). Ergo: jeśli zysk będzie choć nieco mniejszy niż stopa CIT (19%), to inwestycja po opodatkowaniu będzie i tak oznaczała... stratę.

    Ciekawe kto na takich warunkach będzie ryzykował. A wszystko to w momencie gdy inwestycje kuleją.
    No moje gratu, kwa, kwa, lacje.

  • giovanni.naposralli

    Oceniono 2 razy 0

    polskie zlodziejstwo zeby wyzywic solidaruchuw, chlopow, ksiezy, urzedasow i mafie z Wiejskiej, w USA ten podatek jest nizszy i wiekszosc go nie placi po kilku latach, nie ma akcyz, VAT, nie bedzie podatkow od spadkow, nie ma obowiazkowych ubezpieczen samochodowych OC, nie bedzie ubezpieczen zdrowotnych

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje