Gazeta.pl Next >  Biznes >  Ta akcja była hitem. Podwoili liczbę biletów za 1 zł, a i tak rozeszły się półtora miesiąca przed terminem

Ta akcja była hitem. Podwoili liczbę biletów za 1 zł, a i tak rozeszły się półtora miesiąca przed terminem

A A A
Komunikacja miejska w wakacje

Komunikacja miejska w wakacje

W niespełna półtora miesiąca Polacy kupili 200 tys. biletów na komunikację miejską za złotówkę. Promocja, którą zaplanowano do końca roku, właśnie została zakończona.

Promocja „Bilet za 1 zł z Masterpass od mPay” ruszyła 5 października. Polegała na tym, że w wielu miastach Polski, m.in. w Warszawie, Krakowie czy Łodzi, można było podróżować komunikacją miejską za 1 zł.

Jedyny warunek był taki, że bilet należało kupić za pośrednictwem aplikacji mobilnej mPay za pomocą karty płatniczej zarejestrowanej w Masterpass. Masterpass to portfel cyfrowy udostępniany przez Mastercard. Dodając do niego karty płatnicze (nie tylko z logo Mastercard, także Visa czy Maestro) można dokonywać płatności bez każdorazowego podawania danych karty. Wystarczy zalogować się do systemu MasterPass i potwierdzić transakcję PIN-em.

O tym, jak technicznie odbywa się w mPay proces zakupy biletu poprzez Masterpass pisaliśmy tutaj.

Promocją "Bilet za 1 zł z Masterpass od mPay" objęte były niektóre bilety - jednorazowe lub czasowe do 90 minut, w cenie regularnej od 1,10 zł do 5,00 zł za sztukę. Bilety po 1 zł można było kupować wielokrotnie. 

Pierwotnie w puli było 100 tys. voucherów na przejazdy, a promocja miała trwać do wyczerpania tej liczby lub do końca grudnia. Cieszyła się jednak bardzo dużym zainteresowaniem, i już 31 października mPay poinformowało, że „dosypuje” do puli kolejnych 100 tys. voucherów, bo pierwsza już się skończyła.

Drugie 100 tys. biletów rozeszło się w jeszcze bardziej ekspresowym tempie. W środę mPay poinformował, że i ta pula się skończyła. Kolejnego zastrzyku voucherów jednak nie będzie, mPay poinformował, że promocja została zakończona.

Niewykluczone, że mPay i Mastercard powrócą za kilka miesięcy do tej promocji. Właśnie zakończona edycja była już drugą. Poprzednia edycja, z czerwca br., również zakończyła się po kilku tygodniach.

Jak wynika z raportu branżowego portalu cashless.pl, wśród mobilnych aplikacji „biletowych” bezkonkurencyjny jest SkyCash. mPay jest trzeci, mocno ustępując w popularności także aplikacji moBILET. Łącznie w dziesięciu największych miastach Polski w III kwartale br. Polacy przez aplikacje mobilne kupili blisko 4 mln biletów na komunikację miejską, za łączną kwotę blisko 11,5 mln zł.

***

Rafał Agnieszczak: Ktoś, kto zawsze jedzie po bandzie, nie wygra w biznesie [NEXT TIME]

Polecamy
Komentarze (11)
Ta akcja była hitem. Podwoili liczbę biletów za 1 zł, a i tak rozeszły się półtora miesiąca przed terminem
Zaloguj się
  • Oceniono 4 razy 4

    Akcja fajna, ale korzystanie z mastercara to dramat. PRzy kupnie za 1 zł napierw unikalne hasło 8 znaków, jeden duży, litera i koniecznie znak specjalny. OKEY przełknąłem. Ale po autoryzacji jeszcze sms z 6 znakowym haslem do autoryzacji ... Pomyl hasło 3x - blokada konta na 15 min i z biletu nici. Zabezpieczenia jakby o milion baksów chodziło a nie o złotówkę. Ale akcję w pełni popieram, korzystałem i sobie chwalę :)

  • Oceniono 3 razy 1

    Akcja hit, a potem płać.
    Patrzymy w cennik i po zakończeniu akcji, jeśłi nie wyrejestrujemy konta to płacimy bez potwierdzenia wg cennika:

    Opłata za brak Aktywności (przez 12 miesięcy) 4,99 PLN
    miesięcznie

  • Oceniono 8 razy -2

    "Kupowanie biletów" jakie to prehistoryczne (z mojego punktu widzenia)...

    Przecież w autobusie, tramwaju jest GPS,
    każdy kto ma smartfona, ma tez GPS, mógłby sobie ściągnąć aplikacje na telefon,
    która będzie wykrywała ze wsiadł do autobusu lub tramwaju (podobne dane GPS co jedna z maszyn, trasa przejazdu identyczna z maszyna, wystarczy tylko je porównać),
    i automatycznie liczyć odległość jaka ktoś przebył tym pojazdem.
    Wprowadzić system prepaid, z każdym przejechanym kilometrem licznik by się zmniejszał, o określona stawkę. Informował, ze zbliżamy się do zero prepaid. Jak jest przekroczone, to pojawiała by się prośba o doładowanie.
    Jeden użytkownik mógłby przesłać bluetoothem doładowanie innej osobie.

    Użytkownik mógłby sobie oglądać historie swoich przejazdów na mapie Google,
    w których godzinach i dniach jechał, jaka trasa, skąd i dokąd, ile czasu spędził w pojeździe,
    jaka była średnia prędkość.
    Statystyki dzienne, tygodniowe, miesięczne, roczne.

    ps. I tak uważam, ze publiczna komunikacja powinna być za darmo, żeby zachęcić jak największą liczbę ludzi do korzystania z niej (a tym samym nie psuć powietrza w mieście, jeden pełny autobus to tyle co 100-200 samochodów stojących w korku jeden za drugim). Innymi słowy darmowa komunikacja miejska to działanie proekologiczne..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane