Duńska firma wyemitowała obligacje, które wykupi za tysiąc lat. Chętnych było mnóstwo

Marcin Kaczmarczyk
Orsted, największy duński koncern energetyczny, sprzedał obligacje, których termin wykupu przypadnie na 3017 rok. Chętnych nie brakowało. Chcieli kupić prawie pięć razy więcej tych obligacji niż koncern miał ich w ofercie.

Orsted wyemitował wyjątkowe obligacje aż aż 500 mln euro. Sprzedał je w kilka godzin. Inwestorzy chcieli kupić ich jeszcze więcej - złożyli oferty na kwotę 2,4 mld euro.

Oprocentowanie tysiącletnich obligacji jest zmienne. Nikt nie wie teraz, jakie będzie np. za 900 lat, ale na początku ustalono je na 2,25 proc. rocznie.

Tysiącletnie obligacje to żaden przekręt. Wyemitowała je firma, która jest największym duńskim producentem energii elektrycznej i cieplnej – tej pierwszej dostarcza niemal połowę krajowego zapotrzebowania, tej drugiej około 35 proc. potrzeb.

Orsted jest również firmą, która jest największym na świecie operatorem morskich elektrowni wiatrowych, zajmuje się również ich projektowaniem i budową. Co czwarty „wiatrak” pracujący na morzu należy do niej albo jest przez nią postawiony. Elektrownie morskie, w których budowie uczestniczyło Orste, pracują między innymi obok Norwegii, Wielkiej Brytanii i USA.

Orsted to również firma, która przechodzi ogromną restrukturyzację – odchodzi masowo od paliw kopalnych na rzecz rozwoju energetyki opartej na odnawialnych źródłach energii. W ciągu minionych 10 lat koncern zredukował np. zużycie węgla w elektrowniach i ciepłowniach o 73 proc., do 2023 roku wyłączy pozostałe działające bloki węglowe. Sprzedaje również swoje udziały w polach naftowych i gazowych – chce inwestować tylko w zieloną energię.

Czytaj więcej: Węgiel umiera w Europie. Zamykane są elektrownie węglowe. 

I właśnie tysiącletnie obligacje to jeden z pomysłów na finansowanie kosztownej restrukturyzacji. Wyznaczenie terminu wykupu na tysiąc lat ma również pewne podatkowe uzasadnienie. Pewną rolę grają tu duńskie regulacje prawne preferujące obligacje o dalekim, ale jednak określonym terminie wykupu.

Tekst pochodzi z blogu „Giełda i gospodarka.pl”

Więcej o:
Komentarze (42)
Duńska firma wyemitowała obligacje, które wykupi za tysiąc lat. Chętnych było mnóstwo
Zaloguj się
  • krzysztof_ptk

    Oceniono 19 razy 13

    Obligacje które wyemitował Bolesław I Chrobry na autostrady nawet PiS by nie wypłacił...

  • Marian Popek

    Oceniono 8 razy 6

    Dziwi was to a zyjecie w kraju w którym 90 % społeczeństwa co tydzień albo częściej płaci kasę na obietnicę "odsetek" po smierci.

  • tequila57

    Oceniono 5 razy 3

    obligacje z opisem po arabsku - to ma sens

  • rw1270

    Oceniono 3 razy 3

    Krytykujacy zupełnie nie rozumieją czym są obligacje długoterminowe i do czego się ich używa. Wpłacasz pieniądze i w zamian dostajesz comiesięczną wypłatę pieniędzy, rentę. Potem dziedziczą to twoje dzieci, wnuki, prawnuki, itd. Jest do dziedziczna, dożywotnia renta. Możesz to sprzedać innym po cenie odzwierciedlajacej stosunek oprocentowania do papierów rządowych i termin wykupu. Wykup, czyli zwrot kwoty kapitału staje się sprawą kompletnie nieistotną, szczególnie, że odsetki zwrócą kapitał w kilkadziesiąt lat. Jedynym prawdziwym ryzykiem jest bankructwo, ale ono jest takie samo ryzyko, w sensie prawdopodobieństwa, jak innych papierów podobnych dłużnych na krótszy okres, czy akcji.

  • cenie-dobre-dziennikarstwo

    Oceniono 2 razy 2

    No to podajcie kto kupił? Kupił za swoje, czy za pieniądze podatników?

  • bigmaciek

    Oceniono 4 razy 2

    Takie obligacje to nic nowego. To tzw obligacje długowieczne bez terminu wykupu. Zostaną wykupione wtedy kiedy emitent będzie chciał albo nigdy. Takie papiery regularnie emituje np niemiecki Allianz i są one bardzo poszukiwane np. przez fundusze emerytalne.

  • ppo

    Oceniono 1 raz 1

    ŻADNA firma na świecie (poza organizacjami religijnymi) nie istnieje 1000 lat. Jest jakaś w Japonii, najstarsza na świecie ma coś ok. 700. Inwestycja w takie obligacje to to samo, co dawanie na tace.

  • 162tony

    Oceniono 1 raz 1

    A w Polsce? Tutaj ludzie kupowali papier z napisem:
    - Ten papier to 100 gram złota, za rok od dzisiaj odkupimy ten papier za 30% więcej niż zapłaciłeś... w najgorszym wypadku sprzedasz to 100 gram po cenie rynkowej"

    I ludzie kupowali i się cieszyli... BA! ludzie brali nisko oprocentowane kredyty żeby kupić to "złoto"... MAŁO TEGO ludzie brali kredyty w tej samej firmie która sprzedawała to "złoto" żeby je kupić...

    Uważacie że mniej rozsądne jest kupić obligacje z wykupem za 900 lat?

  • maadzik3

    Oceniono 1 raz 1

    normalka, UK wypuściło jeszcze przed I wojną obligacje bezterminowe (czego najwyraźniej w Danii się nie opłaca) i... na razie wszyscy zadowoleni. Sprzedać (jak się chce odzyskać kapitał) zawsze można, a odsetki są bardziej atrakcyjne niż na lokacie. Tak to działa

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX