Sprzedaż polskich jabłek zawieszona. Problem jest poważny

Część przetwórni na Mazowszu zawiesiła skup jabłek przez problemy z dalszą sprzedażą. Choć w tym sezonie ceny jabłek były stosunkowo wysokie, teraz spadają, a w niektórych miejscach w ogóle nie da się ich sprzedać. Sadownicy mają też problem z opłacalnością produkcji - w ubiegłym roku nieopłacalna była produkcja około 2,4 mln ton jabłek (60 proc.).

Część skupów w powiecie grójeckim wstrzymuje odbiór jabłek przemysłowych – podaje serwis Sady i Ogrody. A jeszcze na początku sezonu przetwórcy twierdzili, że jabłek do przetwórstwa jest w tym roku wyjątkowo mało, więc obecny stan rzeczy jest dość zaskakujący.

Rekordowe ceny i Rosja

Przez znaczną część sezonu z powodu niskiej podaży ceny jabłek przemysłowych rosły do rekordowych poziomów 1 zł/kg. W ciągu ostatniego miesiąca zaczęły jednak spadać. Według szacunków tegoroczne zbiory mogą wynieść ok. 3 mln ton, tj. o 25 proc. mniej niż rok wcześniej - prognozuje prezes Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych Eberhard Makosz. Jego zdaniem z tegorocznych zbiorów ok. 1,6 mln ton jabłek trafi do przetwórstwa, 800 tys. ton na eksport, a na krajową konsumpcję przeznaczone zostanie 600 tys. ton.

Wiosenne przymrozki spowodowały straty w jabłkach nie tylko w Polsce, ale w wielu krajach Europy. W tym roku, w porównaniu z rokiem ubiegłym, zbiory tych owoców mogą być niższe, co najmniej o 3,8 mln ton, tj. 21 proc. Będą to najniższe zbiory jabłek od 10 lat.

Polska jest największym w Europie producentem jabłek i jednocześnie trzecim na całym świecie. Pod tym względem wyprzedzają nas tylko Chiny oraz Stany Zjednoczone.

Polscy producenci otrzymali dotkliwy cios po nałożeniu rosyjskiego embarga na kraje członkowskie Unii Europejskiej. Okazało się jednak, że część rodzimych jabłek ciągle trafia na rosyjski rynek za pośrednictwem białoruskich i ukraińskich firm, część znalazła rynek zbytu w północnej Afryce, a część została w kraju, rozpoczynając modę na przetwory z polskich jabłek, w tym np. cydr.

Rynek jednak zaspokojony?

Zamknięcie skupów – nawet pod koniec sezonu – może być pierwszym objawem zaspokojenia polskiego rynku.

W dalszym ciągu skupowany jest tak zwany „suchy” przemysł, czyli jabłka pochodzące z odrzutów, ale lepszej jakości niż tzw. „mokry” (gorsza jakość, zdarzają się owoce nadgnite). Jego cena to 82 gr/kg.

Z obliczeń profesora Makosza wynika, że w ubiegłym roku nieopłacalna była produkcja około 2,4 mln ton jabłek (60 proc.). Tylko za ok. 30 proc. jabłek sadownicy uzyskali niewielki zysk nad kosztami produkcji, za pozostałe 10 proc. cena skupu ledwo pokrywała koszty produkcji.

Rafał Agnieszczak: Ktoś, kto zawsze jedzie po bandzie, nie wygra w biznesie [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (118)
Sprzedaż polskich jabłek zawieszona. Problem jest poważny
Zaloguj się
  • tomasz.rze

    Oceniono 20 razy 18

    W sklepie Lewiatan na forum ekonomicznym 509 w Jasionce, minister Morawiecki kupował śliczne jabłuszka po 1zł za kg. Skad władza ma wiedzieć, że są jakies problemy, skoro jest tak dobrze (władzy)?

  • Maciej Lukaszewicz

    Oceniono 14 razy 8

    Mimo nadwyżki produkcji, świeżo wyciskany sok z jabłek do produkcji muszę zamawiać przez allegro z drugiego końca polski, bo u mnie w Grodzisku, niedaleko Tarczynów i Grójców - zagłębia sadownictwa nie ma gdzie kupić takiego soku.

  • realistas

    Oceniono 24 razy 6

    Dzięki sankcjom nałożonym na Rosję Polska nie che eksportować jabłek do Rosji. Okazuje się przez sankcje na Rosję będą bankrutować sadownicy polscy. Na dodatek Błaszczak zamknął granicę z Kaliningradem. Cierpią Polacy, a nie Rosjanie.Taki mamy rząd.

  • kamuimac

    Oceniono 5 razy 5

    a tak mieli zawojować rynki zachodnie - tak mieli pokazac wujkowi putinowi figę z makiem - i co sie okazało - że bez eksportu jabłek do rosji polski przemysł leży i kwiczy

  • marcin.73

    Oceniono 5 razy 5

    Z artykułu dowiedziałem się przynajmniej, że przemysł robi jakieś przetwory ze zgniłych jabłek i że to się nazywa "mokry przemysł". Dla mnie niepojęte, bo u moich dziadków na wsi, takie jabłka były kompostowane, nikomu nie przyszło do głowy, żeby z nich coś robić.

  • qawsedrftg

    Oceniono 6 razy 4

    Pamiętacie ten zapał gdy Rosja wprowadzała sankcje? Ukrainę kochamy, będziemy pić cydr i zawojujemy nim cały świat! Polskie jabłka na eksport do Tajlandii itd

  • striepo

    Oceniono 4 razy 4

    a za zachodnią granicą ceny jabłek po ponad 10 PLN/kg i mowa o zwykłych jabłkach

  • jml13060

    Oceniono 6 razy 4

    @dezyderymarchewka

    Ja czytałem wtedy całkiem inne komentarze - skoro Rosja nie chce od nas jabłek, to bardzo dobrze. Szybciej upadnie reżim Putina z powodu braków towarów żywnościowych w ich sklepach, a my łatwo poradzimy sobie na innych rynkach. Co z tego wyszło ? Putin się śmieje.

    Nb. kraje skandynawskie zakwestionowały jakość importowanych polskich jabłek bo zawierały resztki trującej chemii sadowniczej. Mylę się ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX