Minister Rafalska uważa 'premię za urodzenie dwójki dzieci w 30 miesięcy' za godną rozważenia

Z prognozy PwC wynika, że w 2050 roku Polska ma szansę być jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek na świecie. Żeby tak się stało, Polki muszą rodzić więcej dzieci. I to jak najszybciej.

Raport PWC „Ulgi i świadczenia prorodzinne w krajach UE – 2017” nie pozostawia złudzeń - jeżeli chcemy poprawić dzietność, musimy podejść do tematu systemowo.

Na ten moment naszą sztandarową zachętą jest program "Rodzina 500 plus", który w raportach wypada pozytywnie. W wyniku wprowadzenia go w 2016 r. Polska znalazła się w czołówce państw z największym wsparciem finansowym dla rodzin w porównaniu do przeciętnego wynagrodzenia w kraju.

Z danych GUS wynika, że w okresie od stycznia do sierpnia br. urodziło się w Polsce ok. 272 tys. dzieci, co oznacza wzrost o 7 proc. w stosunku do analogicznego okresu w 2016 i o prawie 10 proc. w porównaniu do analogicznego okresu w 2015 r.

Na poprawę sytuacji wpłynęło wiele czynników. Zdaniem ekspertów i demografów znaczącą rolę odegrała odczuwalna poprawa sytuacji na rynku pracy oraz dojście do rodzicielskiego głosu roczników z wyżu demograficznego lat 80.

Problem w tym, że statystyczna Polka pierwsze dziecko rodzi w wieku 27 lat - czyli późno. Na dodatek nie ma pewności, czy zdecyduje się na kolejne. Obecnie nasz współczynnik dzietności wynosi 1,32 i jest jednym z najniższych w Europie. 

To w zasadzie definiuje nasze dwa podstawowe problemy, czyli co zrobić, żeby Polki rodziły dzieci wcześniej oraz jak zmotywować je do szybkiego powołania na świat kolejnych dzieci.

Nie jest to zresztą jedynie nasze zmartwienie. Przykładowo Szwecja, której polityka rodzinna uznawana jest za wzorcową - wprowadziła tzw. premię za szybkość – jeśli kolejne dziecko urodzi się w ciągu 30 miesięcy od urodzenia poprzedniego, urlop rodzicielski można wydłużyć nawet o rok.

W rozmowie z PAP minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska skomentowała to rozwiązanie, mówiąc, iż "jest to ważna zachęta, godna rozważenia. Należałoby się jednak zastanowić, w jakim kierunku dokładnie tutaj pójść – wydłużenia urlopu czy innego sposobu przekonania rodzin".

+++

Rafał Agnieszczak: Ktoś, kto zawsze jedzie po bandzie, nie wygra w biznesie [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (178)
Minister Rafalska uważa 'premię za urodzenie dwójki dzieci w 30 miesięcy' za godną rozważenia
Zaloguj się
  • merkury-3

    Oceniono 26 razy 16

    Moim zdaniem w zwiazku z globalizacja wogole nie potrzeba wiecej ludzi bo nie bedzie dla nich zadnej pracy nie ma tez dla nich na ziemi zasobow , juz niedlugo wiec nalezaloby wprowadzic 1000 minus czyli premie za brak dzieci

  • maaac

    Oceniono 21 razy 13

    Wszystkie najgorsze patologie obecnego dnia czyli zalew roszczeniowych imigrantów i bunty biedoty to właśnie "sukces" analogicznych do "500+" polityk państw Zachodu. Niestety lewicowość (pojęta inaczej niż PiSowska tęsknota za PRLem) choć czasem idealistycznie piękna często prowadzi do kretynizmów.

    Nie należy dotować wprost dzietności. To powoduje nie zwiększenie rąk do pracy ale zwiększenie procentowe ilości osobników roszczeniowych w społeczeństwie. Niestety ale dzietność jest największa tam gdzie ludzie najmniej się przejmują losem swoich dzieci. Oczywiście z takich dzieci JEST szansa że wyrosną producenci a nie konsumenci dochodu narodowego ale szansa ta jest mizerna. Za to taka polityka powoduje zmniejszanie się dzietności w tej części społeczeństwa gdzie przykłada się wagę do jakości wychowania i kształcenia dzieci co zwiększa szansę na to, ze dzieci z takich rodzin raczej będą produkować niż konsumować dochód.

    Także dotujmy dożywianie dzieci. Dotujmy przedszkola dla pracujących mam. Dotujmy te dzieci które chcą się realnie kształcić i ich nauka przynosi wymierne efekty. To nie muszą być szkoły wyższe - to mogą być też szkoły rzemieślnicze co NIE neguje prawa równoległego rozwoju ogólnej wiedzy o świecie takiego człowieka. Dotujmy wszelkie działania dzieci mających ochotę wyjść z patologii i osiągnąć coś w życiu.

    To nie problem by było "dużo dzieci". Sztuka byśmy mieli jak najwięcej ludzi chcących i potrafiących pracować i byśmy potrafili zapewnić tym osobom pracę na stanowiskach które będą dawały im satysfakcję a innym satysfakcje z ich pracy,

    Naprawdę tysiąckroć godzien jest więcej szacunku "zwykły" szewc dobrze naprawiający buty ale i potrafiący jak ma fantazje pogadać z klientem o Heglu (w Polsce coś takiego nie jest a przynajmniej nie było kiedyś zaskoczeniem) niż "profesor" żrąca jak świnia sałatki w sytuacji gdzie powinno zachować się kulturę osobistą i nie potrafiąca NIGDY błysnąć wiedzą ze swojej dziedziny naukowej (oceniajcie sobie lewaki z "prawicy" jak chcecie polityka Niesiołowskiego, profesor entomologii Niesiołowski jest człowiekiem który wie o czym mówi).

  • ewulka987

    Oceniono 12 razy 12

    Trzeba jeszcze ,aby Rafalska zrobiła badania ,jaki jest wzrost dzietności wśród rodzin ,które korzystają z pomocy socjalnej.Może się okazać ,że koszty państwa w wychowaniu dziecka w rodzinach wielodzietnych przewyższają możliwości budżetu. Bo gdy tatuś całe życie nie pracuje a tylko robi dzieci, często bardzo nieszczęśliwe ,by państwo je potem utrzymywało to chyba nie jest w porządku wobec reszty odpowiedzialnego społeczeństwa.

  • r.a.f5

    Oceniono 20 razy 12

    Rząd traktuje obywateli jak zwierzynę hodowlaną: rozpłodowe i do strzyżenia

  • takaprawda2015

    Oceniono 13 razy 11

    Najpierw postawili na ilość, a teraz na szybkość.

    Fajny naród się z tego urodzi.

  • dobrochnaa

    Oceniono 12 razy 10

    Tak, kobieta powinna urodzić jak najszybciej, jak najmłodziej i to co najmniej dwoje dzieci - zanim choć trochę zastanowi się nad sobą, swoim życiem, zanim zdobędzie się na bardziej dojrzałą refleksję nad własnymi, życiowymi potrzebami, aspiracjami, ambicjami, nad swoim potencjałem.
    Powinna uwikłać się jak najwcześniej w obowiązki rodzinne, "pieluchy", zaspokajanie potrzeb swojej rodziny i państwa, skoncentrować się na takiej roli dla siebie.
    Wyłącznie. Bo później może już spokojniej układać sobie życie, realizować się w różny sposób, godzić różne potrzeby a nade wszystko będzie bardziej świadoma tego co robi i szczęśliwsza.
    A tak, może nie będzie spełniona, szczęśliwa, ale powie sobie : "no trudno, przecież rodzina i dzieci są najważniejsze! Im się poświęciłam". I tak przez kolejne pokolenia - jedni drugim się poświęcają aby... Gatunek trwał - po prostu.

  • nessus

    Oceniono 13 razy 9

    Chore. Produkcja nierobow. Dac im prace a nie pieniadze. W 2050 roku bedzie niebotyczna liczba narodu zyjaca z okradania ciezko pracujacego spoleczenstwa. Zapewnienia rzadu to socjotechnika , propaganda sukcesu i kreatywna ksiegowosc. Co jest prawda to osamotnienioe Polski, zepchniecie na margines Europy i swiat, niebotyczne i powiekszajace sie zatrudnienie. Polska sama w sobie nie ma nic, to dziad i bankrut. Egzystuje wylacznie dzieki Europie bo to stamtad przychodza pomysly, zarzadzanie i pieniadze, tam tez sa rynki zbytu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX