Budżet państwa po październiku nadal na plusie. Rząd ściąga więcej z podatków, ale to nie jest jedyny powód

Nadwyżka w budżecie państwa się zmniejsza, ale nadal jest. Po październiku wyniosła 2,7 mld zł - po wrześniu było to 3,8 mld, a po sierpniu 4,9 mld zł. Przyczyna to z jednej strony większe wpływy z podatków, a z drugiej niższe od planowanych wydatki.

Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że w samym październiku mieliśmy deficyt, ale wyniósł on zaledwie 1,1 mld zł, co znaczy, że był to pod tym względem jeden z najlepszych październików w historii.

Jak wyliczył mBank, taka sytuacja budżetu to w 60 proc. efekt lepszych dochodów, a w 40 proc. mniejszych od planowanych wydatków.

Dochody po październiku wynoszą 295 mld zł, to nieco ponad 90 proc. planu na cały rok. Są lepsze od zapisanych w rządowym harmonogramie, który zakładał, że w tym momencie roku powinny wynieść 269 mld zł. Wzrost jest widoczny także w porównaniu z ubiegłym rokiem.  W okresie styczeń - październik były wyższe o 26,4 mld zł w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.

Dochody z samych podatków zwiększyły się 14,6 proc. rok do roku, dotyczy to wszystkich podatków, przy czym szczególnie mocno rosną wpływy z VAT. Od początku roku z tego podatku do budżetu trafiło już 134 mld zł, o 21,7 proc. więcej, niż rok temu w tym okresie. W samym październiku VAT dał ponad 15,5 mld zł.

Ale wyższe dochody podatkowe to jedno, do nadwyżki w budżecie po październiku przyłożyły się też niższe od planowanych wydatki. Od początku roku wynoszą 292,4 mld zł, zgodnie z harmonogramem powinno to być prawie 309 mld zł. Niższe wydatki to skutek niższej dotacji do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, spadku kosztów obsługi długu a także niskich inwestycji publicznych i wydatków z budżetu UE – wskazuje mBank.

To wszystko składa się na 2,7 mld zł nadwyżki. Według harmonogramu po październiku miało być ponad 39,5 mld zł deficytu. Ale nie ma co liczyć na to, że cały rok zamkniemy na plusie. Przedstawiciele resortu finansów, w tym minister i wicepremier Mateusz Morawiecki, powtarzają to od miesięcy. Ministerstwo spodziewa się około 30 mld zł deficytu na w całym 2017. To znaczy, że w te dwa ostatnie miesiące roku ten deficytu będzie musiał bardzo szybko urosnąć.

Szerszym pojęciem od deficytu budżetu jest deficyt sektora finansów publicznych (wliczany do niego jest też budżet samorządów). Resort w dzisiejszym komunikacie podał, że po październiku szacuje go na około 7 mld zł.

+++

Jacek Gadzinowski: Nie trzeba pracować 10 godzin dziennie, żeby osiągnąć sukces [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (169)
Budżet państwa nadal na plusie. Rząd ściąga więcej z podatków, ale to nie jest jedyny powód
Zaloguj się
  • elenem

    Oceniono 37 razy 9

    Skoro jest tak dobrze i kasa na plusie, to czemu jest tak zle? czemu nie dacie na leczenie i szpitale? Czyz to nie powinno byc priorytetem rzadu.... Zdrowy Naród???

  • Tomasz Kozłowski

    Oceniono 7 razy 5

    Wzrusza mnie ten ton Gazety, że choć jest nadwyżka, choć VAT uszczelniony, to i tak jest ch*jnia. No bo NIE MA CO LICZYĆ, ŻE ROK ZAMKNIEMY NA PLUSIE. Wstyd, Morawiecki, wstyd...

  • gg7887

    Oceniono 6 razy 4

    większe wpływy z VAT .... masło kosztował 2,50 PLn to VATu było ok.0,45 PLN a jak kosztyje 4,50 PLN to wpływu ok,1,00PLN minister szczęśliwy... brawo TY

  • nino.rota

    Oceniono 14 razy 4

    Brawo PiS i wicepremier Morawiecki!

  • teddy_boy

    Oceniono 14 razy 4

    Janie Vincencie z Bydgoszczu, wystarczy nie kraść. Ot co!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX