Na razie nici z tańszego masła. Ceny miały już iść w dół, ale jakoś nie chcą

Rafał Hirsch
Hurtowe ceny masła w Polsce znów idą w górę. Jest to wprawdzie wzrost minimalny, ale widać wyraźnie, że wcześniejszy kilkutygodniowy spadek cen został powstrzymany. Droższe masło zostanie więc z nami na dłużej.

Ceny masła osiągnęły swój szczyt pod koniec września. Temat był wtedy przedmiotem gorącej narodowej dyskusji. Potem sytuacja się zmieniła. Ceny zaczęły wyraźnie spadać i można było mieć nadzieję, że rozpocznie się powrót do wcześniejszych znacznie niższych poziomów.

Ale na razie nic z tego. Spadek trwał tylko niecałe dwa miesiące i wyhamował w połowie listopada. Od tamtej pory znów mamy wzrost. Wprawdzie minimalny, ale problemem nie jest teraz to, że masło drożeje, ale to, że tak szybko przestało tanieć. Łączny spadek cen między końcówką września a połową listopada sięgnął tylko 14 procent. 

Ceny masła w hurcieCeny masła w hurcie dane: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

W przeliczeniu na cenę kostki masła (200g) w hurcie cena poszła w dół z 5,47 PLN do 4,71 PLN. Czyli ledwie o 76 groszy. 

Uspokoiła się też sytuacja na hurtowym rynku jajek, od miesiąca cena praktycznie już nie rośnie. Ale nie wiadomo czy to już koniec wzrostu cen, bo we wrześniu mieliśmy podobną sytuacją – ceny stały w miejscu przez miesiąc, po czym zaczęły dalej rosnąć

Hurtowe ceny jajHurtowe ceny jaj dane: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Ceny masła na rynku hurtowym są obecnie o 21 procent wyższe niż rok temu. To sporo, ale w lecie tego roku roczny wzrost cen sięgał nawet 60 procent. Roczny wzrost cen jaj sięga obecnie 50 procent.

Więcej o:
Komentarze (38)
Ceny masła znów idą w górę. Spadek cen trwał zaledwie półtora miesiąca
Zaloguj się
  • 1maruti1

    Oceniono 6 razy 6

    Ja tam dziękuję. Wcześniej kupowałem 6-8 kostek masła, teraz totalnie rzuciłem i już nie wrócę. Spadek popytu musi być odczuwalny. I jakoś mi lżej, a w portfelu ciężej.

  • cztery0000ziobra

    Oceniono 12 razy 4

    PiSuar musi rozpętać inflację,żeby się tanio wykpić od "pińcet", a przy okazji okraść obywateli z oszczędności.

  • sob_mar

    Oceniono 9 razy 3

    Proste - nie jeść masła, to popyt dramatycznie spadnie i ceny również. Masło nie jest niezastąpione w naszej diecie. Może np. zamiast połowy masła, którą normalnie się spożywało, używać past roślinnych. Taki hummus znakomicie nadaje się np. do smarowania kanapek. Nikt tam nie wymusza zmian cen na producentach, jak konsumenci.

  • normalny1977

    Oceniono 2 razy 2

    Panie Hirsch już tłumaczę. Przez ostatnie 10 lat, były kwoty na mleko. To znaczy każdy kraj miał limit produkcji mleka, który stabilizował ceny i przychody z tego biznesu. Ale prawacy (liberałowie) z UE ( Europejska Partia Ludowa to prawica). Umyślili sobie, że to nie jest dobry sposób. Mimo analiz ekonomicznych, (teoria gier istnieje już 50 lat, a jej twórca zmarł tragicznie w zeszłym roku). Nic nie pomagało i zniesiono kwoty. I przeciętny producent ma przychody narażone na koniunkturalizm. Więc większość z nich ( jak to powiedział mój czeski rolnik 1000 krów mlecznych, ja mam to w pierdeli i zaczoł hodnie zerzac krawicki). Niestety taki pomysł miało więcej rolników w EU. Bo jak masz niską rentowność, ale stabilną możesz pracować, (takie obligacje). Jak przychody ci się wahają, musisz mieć większą rentowność. ( takie akcje). Więc z tanim mlekiem i masłem pożegnamy się na dłużej. Sama odbudowa stada mlecznego to około 5 lat. Krowę trzeba począć potem ta poczęta musi dorosnąć i urodzić cielaka. Dopiero wtedy rodzi mamy krowę mleczną i powiększamy stado. Pozbyć się 20% krów mlecznych to jeden dzień, przyjeżdża kilka tirów i wiozą je do rzeźni. Ale odbudować stado to zupełnie inna bajka. O ile jeszcze wożenie mleka jest średnio opłacalne i głód tego surowca w krajach zachodnich po genialnej reformie rynku rolnego, nie jest tak odczuwalny, transport do odległych krajów unii jest drogi. ( Mleko kosztuje 1,2 u rolnika, ale by zawieść je do Niemiec to już 1,4 ( 20 groszy transport), a do Francji 1,6 zł ( 40 groszy transport) . A jeszcze trzeba zarobić. O tyle masło które kosztuje 20 zł za kilogram można wozić po całej europie za 50 groszy od kilograma. Więc wyjechało.

  • hal_gravity

    Oceniono 4 razy 2

    To naprawdę super że nasi aktualni władcy nie oznajmiają kto będzie realizował dosyć ważne obowiązki.
    Rozumiem że dowiemy się na nominacji ?

  • swiroslaw_zbawiciel

    Oceniono 1 raz 1

    Morawiecki kupuje kostkę masła za 1 zł

  • tumaxer

    Oceniono 3 razy 1

    Masło i jajka to tylko początek. Czekamy na kartki.

  • Dariusz Koszkul

    Oceniono 9 razy 1

    spokojnie wezmiemy spekaulantów na przetrzymanie.
    wczesniej kupowalem 4-6 kostek masla w miesiacu. teraz kupuje maksymalnie jedna. maslo zastapilem tansza margaryna i serkami. w sklepach czuje juz smród lezacego i psujacego sie maselka po 30 pln/kg, jabluszek po 4,5/kg.

  • tomasz.rze

    0

    Dekoniuktura na międzynarodowych rynkach to spisek imperialistów przeciwko ludowemu rządowi PiS.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX