Ropa najdroższa od 2,5 roku. Czekają nas drogie świąteczne wyjazdy? Nie, ale tylko dzięki złotemu

Tankowanie

Tankowanie (fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta)

Cena ropy Brent skoczyła w poniedziałek do najwyższego poziomu od 2,5 roku - za baryłkę płacono nawet 64,85 dol., czyli ponad 2 proc. więcej niż w piątek. Wszystko przez zamknięcie, na bliżej nieokreślony czas, głównego ropociągu transportującego surowiec z Morza Północnego do rafinerii w Szkocji.

Zamknięcie rurociągu Forties (a właściwie systemu rurociągów, którymi transportuje się niemal 40 proc. ropy wydobywanej z brytyjskich pól naftowych na Morzu Północnym), którego właścicielem i operatorem jest koncern British Petroleum, ma związek z jego naprawą po odkryciu w ubiegłym tygodniu pęknięcia. Na informację o przerwie w dostawach dodatkowo nałożyła się jeszcze wiadomość o eksplozji ładunku wybuchowego na dworcu autobusowym w okolicach Times Square w Nowym Jorku, co dodatkowo podbiło ceny.

Jak informuje serwis CNBC, niektórzy analitycy są zdania, iż awaria tak dużego rurociągu to sprawa na tyle poważna, że na dzisiejszej zwyżce może się nie skończyć, i niebawem baryłka Brent może kosztować nawet 67 dol.

Cena ropy 1 rokCena ropy 1 rok stooq.pl

Jest to tym bardziej prawdopodobne, że jesteśmy w okresie przedświątecznym, a światowe gospodarki złapały ostatnio wiatr w żagle o czym świadczą coraz lepszy dane gospodarcze.

Dodatkowo, przerwa w dostawach ropy odbywać się będzie tuż po tym jak 30 listopada kraje OPEC oraz Rosja i jej naftowi sojusznicy dogadali się odnośnie przedłużenia do końca przyszłego roku porozumienia o ograniczeniu produkcji ropy.

Złoty "ratuje" ceny na stacjach

Od początku roku cena surowca wzrosła już o ponad 14 proc. W Polsce, na stacjach benzynowych za litr ropy naftowej płacimy jednak mniej więcej tyle samo co w grudniu ubiegłego roku, czyli miedzy 4,5 a 4,6 zł. Zawdzięczamy to jednak przede wszystkim mocnemu złotemu, który zyskał do dolara także ok. 14 proc.

Kurs USD/PLNKurs USD/PLN stooq.pl

Jak dalej będą się kształtować ceny „czarnego złota”? Czy nasze świąteczne podróże będą droższe? Trudno jednoznacznie określić, gdyż okazuje się, że wzrost ceny zaktywizował łupkowych amerykańskich producentów, którzy na nowo ruszyli z odwiertami. Tamtejszy Departament Energii informował nawet ostatnio, że w USA produkcja dzienna ropy jest najwyższa od 1983 roku i wynosi 9,7 mln baryłek.

Jacek Gadzinowski: Nie trzeba pracować 10 godzin dziennie, żeby osiągnąć sukces [NEXT TIME]

Zobacz także
  • . Firma w Polsce przyjmie do pracy 150 osób. I chyba jej bardzo zależy. "Praca jest lekka, czysta"
  • Premier Mateusz Morawiecki (fot. Adam Stępień/AG) Superpremier, czyli czy Mateusz Morawiecki pogodzi dwie strony sporu, który... sam ze sobą prowadzi [OPINIA]
Komentarze (14)
Ropa najdroższa od 2,5 roku. Czekają nas drogie świąteczne wyjazdy? Nie, ale tylko dzięki złotemu
Zaloguj się
  • popijajac_piwo

    Oceniono 1 raz 1

    Czy dziki rechrystianizator już podniósł ceny paliwa, żeby dać Tadkowi z Torunia miliard na projekt samochód elektryczny?...

  • vega.vincent

    Oceniono 1 raz 1

    Dziękujemy "dojna zmiano"

  • jerzytop

    Oceniono 1 raz 1

    Każda okazja do okradania kierowców jest dobra i nie ma to nic wspólnego z ceną ropy czy dolara . Czas zmądrzeć panowie eksperci i redaktorzy . gdy paliwo kosztowało 3 zł ,gaz i energia 9 gr dzisiejsi władcy Polski krzyczeli jednym głosem ze jesteśmy wyzyskiwani ,okradani itd a zarobki wynosiły ok 2,5 3,5 tys na ręke a ,że w sklepach dużo towaru nie było bo tez i pracować nie było komu . Płacąc za paliwo 5 zł 3 zł płacę na program 500 + ,na 13 -14 i 15 pensje dla górników na emerytury po 10-15 tys za 20 lat pracy itd

  • kaviar100

    Oceniono 4 razy 0

    Brawo PiS za mocną złotówkę!

  • Dariusz Koszkul

    Oceniono 2 razy 0

    to ciekawe. za tuska benzyna byla po 6 pln ale ropa na rynkach byla po 120 dolarów za barylke - dolar ok 3,30 pln..
    za kaczynskiego benzyna jest obecnie po 4,70 a ropa na rynkach po 65 dolarów - dolar ok 3,60 pln.
    wiec ropa staniala o 50% ale na stacjach staniala tylko o 20%. gdzie jest kolejne 30 % rzadzace nieroby i zlodzieje???

  • byrcyn11

    Oceniono 2 razy 0

    A Glapiński idzie w zaparte i nie podnosi stóp procentowych pomimo inflacji która już jest (2,5 %) i która co najmniej się utrzyma na dłużej. Dla kredytobiorców ok, ale dla oszczędzających tragedia.

  • krzysio333

    Oceniono 6 razy 0

    To wszystko wina PISiorków. Ropa drożeje, terroryści w Syrii szaleją, na Korsyce w wyborach wygrali nacjonaliści. Wszystko przez PIS!!!!.

  • Jan Staszic

    Oceniono 1 raz -1

    PIS koniecznie musi skorelowac cene paliwa w PL z cenami w austrii i belgii oraz hiszpanii.
    Srednia z tych krajow powinna byc reprezentatywna do cen detalicznych paliw w kraju.
    Czas w koncu ustalic sztywny kurs by zapobiec spekulantom i zlodziejom!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje