Nie zamówimy pizzy w niedzielę? Ustawie o ograniczeniu zakupów brakuje precyzji

Andrzej Mandel
Pizza Margherita

Pizza Margherita (Pixabay / CC0 Creative Commons)

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta może sprawić, że nie zamówimy pizzy, ani nie weźmiemy kawy na wynos.

Nim pod obrady Senatu trafiła ustawa o ograniczeniu handlu w niedzielę i święta oraz w niektóre inne dni (która faktycznie powinna się nazywać ustawą o ograniczeniu zakupów), branża gastronomiczna zaczęła bić na alarm. Okazało się bowiem, że brak precyzji w pracy posłów spowodował, że po wejściu w życie ustawy najprawdopodobniej nie byłoby można w niedzielę zamówić pizzy, wziąć kawy na wynos czy też kupić gofra na deptaku. Związek Pracodawców HoReCa (czyli branży gastronomiczno-hotelarskiej) alarmował, że dla studentów i młodocianych oznaczałoby to utratę możliwości zarabiania na edukację i utrzymanie.

- Podkreślamy z całą stanowczością – pracownicy gastronomii nie walczyli o wolne niedziele, z bardzo prozaicznego powodu. Dla większości pracowników gastronomii, niedziele to jeden z dwóch lub trzech dni, w którym mogą pracować, a często najlepszy dzień pod kątek osiąganych przychodów. Dlatego zamknięcie lokali gastronomicznych w niedzielę, to dla studentów i młodocianych – czyli dominującej grupy w gastronomii – zamknięcie możliwości zarobienia na edukację i utrzymanie, bez perspektywy na szybką i łatwą zmianę miejsca zatrudnienia w trybie weekendowym czy innym elastycznym systemie – czytamy w stanowisku Związku Pracodawców HoReCa.

Związek Pracodawców HoReCa alarmował, że jeżeli Senat nie przychyli się do proponowanych przez branżę zmian w ustawie, kary nakładane przez Państwową Inspekcję Pracy (od 1 do 100 tys. złotych) będą nie do udźwignięcia dla pracodawców. Dlatego też branża gastronomiczna proponowała doprecyzowanie zapisów ustawy.

Senat jest na "tak"

Komisje senackie poprawkę proponowaną przez branżę gastronomiczną uwzględniły. Likwidując równocześnie sieciom handlowym możliwość udawania piekarni (czy cukierni), doprecyzowała, że zakaz nie obowiązuje w piekarniach, cukierniach, lodziarniach w których przeważająca działalność polega na handlu wyrobami piekarniczymi i cukierniczymi oraz w placówkach handlowych, w których przeważającą działalnością jest działalność gastronomiczna.

Wygląda więc na to, że nadal będzie można w niedzielę zamówić sobie pizzę, zjeść kebab na wynos, czy napić się w takiej formie kawy. Chociaż nadal bardzo wiele będzie zależało od interpretacji.

Zobacz także
  • Nowy magazyn wysokiego składowania firmy Amica we Wronkach Piękna ekspansja zagraniczna polskiej firmy. Amica zamierza przejąć konkurenta z Hiszpanii
  • Mateusz Morawiecki na zaprzysiężeniu rządu (fot. Sławomir Kamiński/AG) Mateusz Morawiecki ucina spekulacje, sprzeda wszystkie swoje akcje banku BZ WBK
  • Bitcoin Bitcoin łamie kolejne psychologiczne granice. 20 tys. dol. jeszcze w tym roku
Komentarze (29)
Nie zamówimy pizzy w niedzielę? Ustawie o ograniczeniu zakupów brakuje precyzji
Zaloguj się
  • yotempe

    Oceniono 15 razy 15

    A co z serwowaniem mięsa w piątek. Kiedy z tym zrobicie porządek! nie wspominam o frekwencji na niedzielnych mszach.

  • mg_0

    Oceniono 7 razy 7

    Czy Kaczyński zapatrzył się w Kononowicza? Ziszcza w końcu jego sen, że nie będzie niczego...

  • Adam F

    Oceniono 7 razy 5

    Ale zaraz, jeżeli student dorabiający w supermarkecie ma mieć w niedzielę przymusowy przestój, to dlaczego traktować inaczej studenta dorabiającego w pizzerii albo w budce z kawą przy deptaku? Czy tylko pracownikom handlu należy się czas z rodziną? Jak ktoś robi w usługach to ma nie mieć prawa do wolnej niedzieli? Może by tak trochę konsekwencji?

  • Radosław Starzyk

    Oceniono 4 razy 4

    Jestem na tak za całkowitym zakazem handlu w Polsce - jak wszyscy to wszyscy, na szczęście mieszkam przy granicy i zrobię zakupy i zjem pyszny obiadek w Czechach. Lać na JaRKA

  • winifred

    Oceniono 3 razy 3

    Gofrów na deptakach wam się zachciewa! Kawusi na stacjach paliw... Do Kościoła bezbożnicy, pizzowi skrytożercy! Albo marchewka i pod pierzynę!
    Tylko że pewnie w świętych miejscach pielgrzymowania obiady będą "wydawane za co łaska, nie mniej niż 50zl, a gofry to nie gofry. To opłatek..."

  • Bohatyr Z Wembleju

    Oceniono 2 razy 2

    Prędzej do Niemiec na zakupy będę jeździł niż na msze w niedzielę pójdę !!! Czarne nieroby ode mnie nawet grosza nie dostaną !!!

  • daga_1

    Oceniono 2 razy 2

    Jak się już debile wezmą za coś, to skończy się tak jak z zakazem sprzedaży niezdrowego jedzenia w szkolnych sklepikach. Zakazali drożdżówek, solenia ziemniaków i zup w stołówkach szkolnych i skończyło się tym, że dużo dzieci przestało jeść obiad w szkole.

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 2 razy 2

    Zakaz jazdy rower w niedziele.
    Zakaz spożywania warzyw.
    Zakaz spacerowania po 22:00
    Zakaz zakaz zakaz
    Tylko się rozmnażać, by uszczęśliwiać nowonarodzonych, przynależnością do dumnej biało-czerwonej drużyny.

  • czegotychcesz

    Oceniono 2 razy 2

    To może jeszcze uchwalą zamknięcie wszystkich restauracji, bo po kościele do domu na rodzinny obiad !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje