H&M ma poważne problemy ze swoim biznesem. Akcje w Sztokholmie spadają o 14 procent

Rafał Hirsch
Szwedzki H&M mocno zaskoczył rynki swoimi wynikami finansowymi. W kluczowym dla handlu okresie roku firma zanotowała spadek sprzedaży. Spółka przyznaje, że w jej sklepach jest coraz mniej klientów, dlatego zamierza walczyć o nich w internecie.

Problemy H&M to świetny przykład na to, jakie kłopoty mogą mieć sieci sklepów, które w porę nie rozwiną handlu w internecie. Na całym świecie ten rodzaj zakupów szybko rośnie, natomiast ruch w sklepach tradycyjnych stopniowo ma być coraz słabszy. W efekcie już dziś walkę z konkurencją sieci detaliczne wygrywają, albo przegrywają właśnie w internecie. 

H&M właśnie opublikował raport, z którego wynika, że sprzedaż spółki spada o 4 procent. Niby niewiele, ale to największy spadek od wielu lat. To niepokoi zwłaszcza, że mamy okres przedświąteczny, czyli dla sklepów odzieżowych najważniejszy czas w roku. Analitycy wcześniej oczekiwali wzrostu sprzedaży o 2 procent.

Sprzedaż H&M poniżej oczekiwań, akcje najtańsze o 2009 r.

H&M przyznaje w raporcie, że sprzedaż jest także zdecydowanie poniżej oczekiwań zarządu. Tłumaczy, że sytuacja jest trudna, bo branża przeżywa właśnie zmianę zachowań klientów. W efekcie pojawiają się oni w sklepach rzadziej, częściej dokonując zakupów przez internet. Spółka chce się dostosować do nowej sytuacji i inwestuje w handel internetowy, ale na razie efekty są mierne i stąd spadek sprzedaży.

Mniejszy ruch w sklepach oznacza też problem z nadmiarem niesprzedanych zapasów ubrań, których trzeba się pozbyć, żeby w magazynach było miejsce na nowe kolekcje. To wymusza wydłużanie okresów przecen, co obniża rentowność całego biznesu.

Spółka w efekcie musi zmieniać plany rozwojowe, a nawet rozważa zamykanie części sklepów. Przedwe wszystkich chce przyspieszyć integracje fizycznych sklepów ze swoimi sklepami internetowymi.

Notowania H&M w SztokholmieNotowania H&M w Sztokholmie wykres: investing.com

Giełda w Sztokholmie na wieści z H&M zareagowała przeceną akcji aż o 14 procent. Były nawet momenty spadku aż o 16 procent. Akcje H&M są teraz najniżej od 2009 roku. Od szczytu notowań z marca 2015 roku kurs zleciał już o 53 procent.

Zara radzi sobie świetnie

Reakcja rynku jest gwałtowna, bo zaledwie kilka dni temu hiszpański Inditex, czyli główny konkurent H&M pokazał znacznie lepsze wyniki.

Właściciel między innymi marki Zara radzi sobie świetnie głównie dzięki lepszym wynikom sprzedaży właśnie przez internet. Ten rodzaj zakupów Inditex oferuje już w 45 krajach, a w największych miastach wprowadza ofertę dostawy towaru w dniu zakupu. H&M pod tym względem jest daleko z tyłu.

Sieci, które mają gorzej zorganizowany handel internetowy mają coraz większy problem nie tylko ze znaną od lat konkurencją, ale także z firmami wyłącznie internetowymi, takimi jak np. Zalando. H&M zamierza poprawić swoją sytuację w necie poprzez współpracę z Alibabą (właścicielem AliExpress) w Chinach. Na wiosnę na największej w Chinach platformie zakupowej Tmall ma się pojawić sklep H&M.

H&M to jedna z największych firm odzieżowych świata. Ma na świecie ponad 4 i pół tysiąca sklepów w 69 krajach. W tym roku otworzyła swoje sklepy w Kazachstanie, Islandii, Kolumbii i Wietnamie. W 2018 chce wejść na Ukrainę i do Urugwaju. W Polsce jest obecna od 2003 roku.

Więcej o:
Komentarze (55)
H&M ma poważne problemy ze swoimi biznesem. Akcje w Sztokholmie spadają o 14 procent
Zaloguj się
  • ml py

    Oceniono 21 razy 17

    H&M nie ma problemu z ruchem w sklepach - trend dotyczy całej branży. Ich ubrania są po prostu beznadziejne. Nie wiem jak dla kobiet, ale dla facetów to są już tylko same dziwne ubrania - obdarte, extra ciasne rurki, powydziwiane bluzy, sprane, rozciągnięte tiszerty. Jedynie koszule i bielizna może trzyma dawny poziom, poza tym nie ma tam czego szukać.

  • pipistrello_in_giro

    Oceniono 19 razy 11

    Co się dzieje? Szmaciarstwo się dzieje. To wszystko nie nadaje się do noszenia. Ot co. W dodatku rozmiarówka a) z księżyca, b) bez żadnej konsekwencji.
    No i sobie nagrabili.

  • margonka

    Oceniono 6 razy 4

    A może sprzedaż internetowa nie ma z tym nic wspólnego, lecz sposób produkcji ubrań (zanieczyszczenie środowiska!) i etyka pracy, jaką prowadzi firma (gdzie to się ma do fair trade?). I do tego jeszcze fatalna jakość ubrań. Omijam HM i Zarę szerokim łukiem.

  • joannapt

    Oceniono 6 razy 4

    Po prostu, ja tam nic nie widzę dla siebie do ubrania...... jeszcze dla dzieci ok. Ale dla mnie to porażka. Wcześniej podobała mi się odzież A teraz porażka. Brak tego MUST HAVE jak dla mnie

  • unimix

    Oceniono 6 razy 4

    Jakość odzieży osiągnęła dno dna po 2 3 praniach nie nadaje sie do zalozenia, lepiej się w lumpeksie ubierać niż w H&M

  • agab51

    Oceniono 5 razy 3

    Fatalna jakość ciuchów oraz bardzo zła ekspozycja- pełnecwieszaki, na maxa, nawciskane lumpy na wieszak tak, że nie da się nic wyjąć, ani zobaczyć. Jak weszlam, tak szybko wyszłam. To naprawde wystarczy by zniechecic do zakupów.
    W innych sieciowkach też są lumpy, ale jednak wśród lumpow łatwiej znależć coś co się nadaje do użytku, bo chociaż jest to lepiej zorganizowane.

  • readme.txt

    Oceniono 2 razy 2

    Ceny zbyt wysokie za ten pospolity towar :) Proste. (30 zł na t-shirt wart 5 zł max.? śmiech na sali)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX