Nowe pociągi, nowe wagony i nowe lokomotywy, czyli "zupełnie nowa kolej" w Polsce. Za 7 mld zł z PKP Intercity

Andrzej Mandel
Najwyższy zysk w historii spółki, najwięcej przewiezionych pasażerów i zapowiedź mocarstwowych wręcz inwestycji. PKP Intercity chce spełniać oczekiwania pasażerów. A prezes całej grupy PKP Krzysztof Mamiński dodaje, że te inwestycje pozwolą zbudować w Polsce "zupełnie nową kolej".

PKP Intercity ogłosiło swoją strategię na najbliższe lata. Przy okazji przewoźnik pochwalił się też wzrostem liczby pasażerów oraz tym, że w bieżącym roku osiągnie rekordowy zysk netto na poziomie 270 milionów złotych. Zysk najlepiej dowodzi, że PKP Intercity nie jest już tą samą spółką, na którą wszyscy narzekali jeszcze kilka lat temu, gdy była 136 mln złotych na minusie (a tak było zaledwie 7 lat temu!).

Nowa strategia to faktycznie aktualizacja tej na lata 2016-2020. Przewoźnik wydłużył ją do 2023 roku i zwiększył kwotę przeznaczoną na inwestycje w tabor. Łącznie, do 2023 roku PKP Intercity chce wydać 7 miliardów złotych na nowe pociągi, lokomotywy oraz wagony.

W ramach partnerstwa z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju przewoźnik chce rozwijać nowe projekty i w ten sposób pozyskać nowe lokomotywy czyli składy typu EZT (elektryczny zespół trakcyjny).

- W ramach partnerstwa innowacyjnego z NCBiR będziemy wprowadzać do naszego parku taborowego 25 innowacyjnych, szybkich lokomotyw elektrycznych, 7 elektrycznych zespołów trakcyjnych zdolnych pojechać do 230 km/h i 2 zestawy push&pull. Po 2023 roku natomiast, z perspektywą do 2030 roku, będziemy chcieli posiadać odpowiednio 38 takich nowoczesnych EZT, 52 lokomotywy oraz 15 składów push&pull – powiedział Jarosław Oniszczuk, członek zarządu PKP Intercity odpowiedzialny za tabor.

PKP Intercity, czyli inwestycje dla pasażerów

Pasażerów najbardziej zainteresują pomysły na podniesienie komfortu podróży. Przewoźnik chce zakupić 150 nowych wagonów i zmodernizować 700 już posiadanych. Mają się w nich pojawić znane z czeskich torów strefy dla dzieci (w ramach „Strefy Małego Podróżnika”), co może przyczynić się do znaczącego podniesienia komfortu podróży zarówno dzieci, jak i osób trzymających się od maluchów z daleka.

Docelowo 80 procent taboru ma być wyposażone w gniazdka elektryczne, w 94 proc. pasażerowie będą mieli klimatyzację, a w 77 procentach bezprzewodowy internet (miejmy nadzieję, że również w Pendolino). W każdym pociągu ma być też przestrzeń dostępna dla niepełnosprawnych oraz miejsce na rowery. Niestety, przewoźnik nie informuje, czy „strefa ciszy” znana z Pendolino pojawi się też w innych pociągach. Na konferencji prasowej nacisk kładziony był raczej na udogodnienia dla rodzin.

- W 2017 roku prognozujemy, że zysk spółki PKP Intercity wyniesie około 270 mln zł i przewieziemy ponad 40 mln pasażerów. To daje nam jeszcze większy impuls do działania. Do końca 2023 roku na podwyższenie komfortu podróży w naszych pociągach przeznaczymy ponad 7 mld zł. Jest to najwyższa w historii spółki kwota wydana na inwestycje w tabor. Z myślą o różnych grupach pasażerów wprowadzimy m.in. wielofunkcyjne wagony COMBI, a także wagony ze specjalnymi miejscami dla dzieci „Stefa Małego Podróżnika”. Będzie to jednak początek zmian. Nasze plany sięgają znacznie dalej poza rok 2023 – chwalił się Marek Chraniuk, Prezes Zarządu PKP Intercity.

Nawet 200 km/h i trasy, na których pojadą nowe pociągi

Tabor zakupiony w ramach strategii będzie wykorzystywany do obsługi połączeń w Polsce i Europie, m.in. na trasach: Szczecin – Trójmiasto – Olsztyn – Białystok, Wrocław/Zielona Góra – Poznań – Gdynia, Przemyśl – Lublin – Warszawa – Bydgoszcz – Gdynia/Piła – Kołobrzeg/Gorzów Wlkp., Wrocław – CzęstochowaKielce czy Warszawa – Poznań – Berlin oraz Warszawa – Katowice – Praga.

PKP Intercity chce, by większość taboru i lokomotyw była gotowa na podwyższaną stopniowo maksymalną prędkość dopuszczaną na torach. Część ma być przystosowana do prędkości co najmniej 200 km/h, a większość do prędkości 160 km/h. Dzięki temu, gdy skończą się remonty będzie można podróżować szybciej.

Dotychczas strategia na lata 2016-2020 zakładała wydatki rzędu 2,5 miliarda złotych. Teraz łączna kwota inwestycji w latach 2016-2023 ma wynieść 7 mld złotych. Środki na większe inwestycje będą pozyskiwane ze środków własnych, z Unii Europejskiej (około 790 mln złotych) oraz z innych źródeł, w tym od instytucji zewnętrznych.

70 mln pasażerów PKP Intercity i "zupełnie nowa kolej"

W 2017 roku wszyscy przewoźnicy przewieźli (do października) 254 mln pasażerów. PKP IC przewiozło w tym czasie ponad 35 mln zajmując tym samym trzecią pozycję z 14 procentowym udziałem w rynku. Według Andrzeja Bittela, podsekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa, w 2030 roku PKP IC będzie wozić 70 mln osób rocznie, a wzrost liczby pasażerów pokazuje, że ludzie wracają do jeżdżenia pociągami.

- Wierzę, że aktualizacja strategii taborowej, która zakłada gigantyczne wydatki na tabor narodowego przewoźnika, pozwoli nam zbudować zupełnie nową kolej, odwołującą się do przedwojenne tradycji, kiedy wskazówki zegarków regulowano według odjazdów pociągów. To jest możliwe już teraz, ale chcemy, by było jeszcze lepiej. Z przyjemnością witam program „PKP Intercity – Kolej Dużych Inwestycji” – powiedział prezes PKP SA, Krzysztof Mamiński.

W 1989 roku PKP (wówczas była tylko jedna spółka kolejowa w całej Polsce) przewiozło 951,5 miliona pasażerów.

Donald Trump wysyła Amerykę w kosmos. Eksploracja Wszechświata to kolejny cel prezydenta USA

Więcej o:
Komentarze (103)
Aż 7 miliardów złotych! Tyle chce zainwestować PKP Intercity w nowe pociągi i wagony
Zaloguj się
  • kbamm

    Oceniono 7 razy -5

    Niezły zysk. I pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno tzw. POpaprańcy chcieli to wszystko sprzedać.

  • dickinsons

    Oceniono 9 razy -5

    Rzeczywiście bardzo lepiej. Już przestałem jeździć autem na trasie 350km. Bo w pociągu w zmienionym taborze jest świetnie. Szybko, estetycznie, czysto. Oby szybko na innych trasach. Należą się pochwały. Szkoda tylko, że unijne dotacji zaraz znikną. Dzięki dobra zmiano. Te pociągi, dzięki wam zaraz zamienią się w ruinę.

  • wojtem

    Oceniono 1 raz -1

    Dobra Zmiana!!!

  • 55kris

    Oceniono 3 razy -1

    Kolejne zmarnowane dudki! Pewne jak kacze goowno w nocniku KK. Amen

  • pi_sz

    0

    Warszawa - Poznań w 4 godziny IC. W tej cenie to jakiś żart

  • red.beast

    0

    jest zysk to niech posplacaja zaleglosci wobez ZUS itp

  • Barbara Mulik

    0

    Czy komfortem dla pasażerów jest kilkukrotne przesiadanie się żeby dojechać z Olsztyna do Kędzierzyna? Kiedyś można było dojechać jednym pociągiem dzisiaj co najmniej 2 przesiadki. Dla osób starszych czy niepełnosprawnych tułanie się po peronach bez wind jest przeszkodą nie do pokonania!! No i koszty! Kiedyś płaciłam tlk ok 60 zł dzisiaj nie mam połączenia bez pendolino lub Ice a przejazd to co najmniej 150 zł. I jeszcze brak opcji zakupu jednego biletu z przesiadkami przez Internet!!! Tylko w kasie a w mojej miejscowości nie ma dworca i kasy. Muszę kupić 3 osobne bilety co jeszcze podraża przejazd. Dziękuję PKP za takie udogodnienia i komfort wałęsania się po dworcach z bagażami. Ale mogę wygodnie powsiedzieć w pendolino 1,5 godziny za 120 zł. Super atrakcje!!!

  • antoni1967

    0

    Najpierw niech zwalczą pluskwy w wagonie i zadbają o papier toaletowy w WC.
    Kolejne wizje fantastyki dojnej zmiany.
    Jak tak jest super to dlaczego czekać na lata 2023-2030, teraz należałoby wymienić wagony pamiętające jeszcze czas późnego gierka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX