Ze wszystkich ostatnich prognoz ta szokuje najbardziej. Jeśli się sprawdzi, to frankowicze sporo zaoszczędzą

Rafał Hirsch
Amerykański bank inwestycyjny Morgan Stanley prognozuje, że frank szwajcarski będzie w najbliższych miesiącach mocno taniał. Tak mocno, że u nas jego kurs mógłby się znaleźć w okolicach 3,20 - 3,30 złotych. Ale niestety w prognozie jest też haczyk.

Morgan Stanley od dawna obstawia osłabianie się szwajcarskiej waluty. We wrześniu prognozował, że kurs euro do franka urośnie z ówczesnego poziomu 1,15 do 1,22 franka za euro. Czyli, że frank wyraźnie potanieje w stosunku do euro. Teraz podnosi tę prognozę z 1,22 do 1,28.

Frank faktycznie tanieje do euro, ale powoli. Dziś jest w okolicach 1,17 CHF za euro.

notowania euro do franka szwajcarskiegonotowania euro do franka szwajcarskiego źródło: investing.com

Dla nas najważniejsze jest to, że jeśli frank tanieje do euro, a euro w stosunku do złotego raczej stoi w miejscu, to automatycznie oznacza to, że frank traci także do złotego.

Dziś euro kosztuje mniej więcej 4,20 złotych. Jeśli przy tym kursie euro to 1,17 franków, to wychodzi nam, że frank powinien być po 3,58-3,59 zł. I faktycznie tyle teraz kosztuje.

notowania franka do złotegonotowania franka do złotego źródło: investing.com

Jeśli prognoza Morgan Stanley się sprawdzi i euro będzie kosztować 1,28 franków, to wtedy przy założeniu, że u nas euro nadal jest po 4,20 PLN, frank powinien spaść do poziomu 3,28 złotych. Byłaby to więc świetna okazja dla osób zadłużonych we franku na to, aby taniej kupić sobie większą kwotę franków na kolejne spłaty rat, albo może nawet na przewalutowanie kredytu (chociaż zawsze trzeba pamiętać, że kredyt po przewalutowaniu na złote będzie mieć znacznie wyższe oprocentowanie).

Frank po 3,28 PLN był w Polsce ostatni raz blisko 5 lat temu – w styczniu 2013. Amerykanie prognozują 1,28 franka za euro na koniec drugiego kwartału 2018 roku. 

Niestety jest też gorsza część tej prognozy. Potem bowiem zdaniem Morgana trend ma się odwrócić.

Pod koniec trzeciego kwartału za euro ma się płacić już 1,20 CHF, a na koniec 2018 tylko 1,15 CHF. Na tym poziomie przy założeniu, że euro dalej jest po 4,20 PLN frank u nas powinien kosztować znów aż 3,65 złotych.

Oczywiście trzeba pamiętać, że większość prognoz na rynku finansowym nigdy się nie sprawdza i ta też nie musi, chociaż frank ostatnio powoli sobie tanieje i względem euro i w stosunku do złotego. Obecne notowania w okolicach 3,58-3,59 PLN są najniższe od stycznia 2015.

Co ważne, także szef szwajcarskiego banku centralnego wciąż publicznie przypomina, że jego zdaniem frank jest zbyt drogi. Ostatnio w wywiadzie dla Bloomberga wspominał, że dla niego dobrym miernikiem tego czy frank jest drogi czy nie, jest porównywanie cen w sklepach w Szwajcarii i w Niemczech. W Szwajcarii często jest nawet o kilkadziesiąt procent drożej. Nic nie wskazuje na to, aby to się miało szybko zmienić, można więc zakładać, że Szwajcarzy jeszcze długo będą starali się swoją walutę jak najmocniej osłabić. 

Więcej o:
Komentarze (57)
Morgan Stanley zaskakuje prognozą wallutową. CHF za pół roku może kosztować 3,30 PLN
Zaloguj się
  • Ryszard Sowiński

    Oceniono 5 razy 3

    Może pan dziennikarz wykaże się większą wiedzą? Frankowicze mają prawomocne wyroki polskich sądów, że klauzule frankowe są abuzywne i nie obowiązują ich od momentu podpisania umów których banki nie wykonują. Można co najwyżej powiedzieć FRANKOWICZE BĘDĄ MNIEJ OKRADANI PRZEZ BANKI.

  • twzelnik

    Oceniono 4 razy 2

    Idę o zakład, że gdyby CHF spadł poniżej 2,60 to nagle wszyscy frankowicze z powrotem polubią swoje kredyty i na powrót zaczną rozumieć umowy, które podpisywali.
    Bo oni doskonale rozumieli te umowy gdy je podpisywali, rozumieli podpisywane oświadczenie, że są świadomi możliwych zmian kursu. Rozumieli je później, gdy frank był nieznacznie droższy. Gwałtownie przestali je rozumieć, gdy frank skokowo zdrożał.
    To rzadki przykład uzależnienia inteligencji wielu osób od kursu waluty.

    A teraz możemy spodziewać się zarzutów, że pracuję dla Żydów, banksterów i globalnego spisku oraz zwykłych obelg. Argumentów nie będzie. Nic merytorycznego. ;-)

  • niewinna

    Oceniono 4 razy 2

    Kiedy kredyty w bić koniu ?

  • dublet

    Oceniono 6 razy 2

    Czy teraz frankowicze nie powinni czegoś oddać, bo przy tym kursie kredyciarze złotowi są w plecy?

  • norman67

    Oceniono 10 razy 2

    A kiedy PiS weźmie się za banksterów, którzy naciągnęli Polaków na opcje walutowe we frankach pod nazwą kredytów? Duduś obietnic nie spełni, a w ten sposób spory elektorat byłby do pozyskania.

  • borsuk07

    Oceniono 8 razy 2

    no to teraz pewnie oddadzą zaoszczędzone pieniądze bankom lub państwu ! !

  • marek277

    Oceniono 1 raz 1

    Niski kurs CHF to jedyny ratunek dla banków. Coraz częściej banki przegrywaja w Sądach.Co prawda, SN klarownie i jednoznacznie w sprawie tych pseudokredytów się jeszcze nie wypowiedział, ale kiedyś będzie musiał to zrobić.. Zapewne trend orzeczniczy na korzyść "frankowiczów" się utrzyma, bo jest zgodny z literą i duchem prawa..Nie wykluczone też, że jakiś sędzia skieruje zapytanie prejudycjalne dotyczące tych " kredytów" do TSUE. Tam w podobnych sprawach orzecznictwo jest jasne i zdecydowanie prokonsumeckie- o czym świadczą chociażby wyroki w "sprawach hiszpańskich". Zaistnienie jednej z w.w. okolicznosci sprawi,że banki będą w "czarrnej dupie" bo wtedy "frankowicze" masowo pójdą "na całość"..Umowy zostana bądź unieważnione, bądż zobowiązanie będzie złotowe ( bez indeksacji CHF), ale oprocentowane LIBOREM (który niebawem zniknie, co też może mieć konsekwencje dla tych Umów).Stąd zapewne presja na obniżkę CHF,. Przy niskim kursie banki zaproponują "frankowiczom" ugody, które Ci będą mogli zakceptować. Już teraz niektóre banki testuja takie rozwiązanie.Na razie jednak nie ma na nie chętnych. Kurs musi jeszcze sporo spaść i to dość szybko, przed zaistnieniem okolicznośći, o których wyżej pisałem. Kredyty te zabezpieczne były transakcjami Cirs/Swap, więc niski kurs wydaje sie być jedynym ratunkiem dla banków.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX