Kompromitacja Brytyjczyków. Ten lotniskowiec kosztował 4 miliardy dolarów, a teraz przecieka

Superlotniskowiec HMS Queen Elizabeth

Superlotniskowiec HMS Queen Elizabeth (STEVE PARSONS/AP)

Największy w historii okręt wojenny Wielkiej Brytanii, nowy lotniskowiec HMS Queen Elizabeth, zbudowany kosztem 3,1 mld funtów (4,2 mld dol.), przecieka i potrzebuje napraw - poinformował brytyjski resort obrony.

Wprowadzony 7 grudnia do służby w Royal Navy 65-tonowy okręt okrzyknięto najbardziej zaawansowaną jednostką w historii Wielkiej Brytanii. Budowa liczącego 280 metrów statku trwała osiem lat. W trakcie prób morskich wykryto przeciek w uszczelnieniu jednej ze śrub.

Rzecznik Royal Navy robił dobrą minę do złej gry: - Próby morskie są dokładnie po to, aby znaleźć możliwe do naprawienia problemy wstępne i poradzić sobie z nimi – powiedział. – Przewidziane w umowie naprawy trwają w Portsmouth, a próby morskie odbędą się zgodnie z planem w przyszłym roku, kiedy będziemy kontynuować szczegółowe testy statku, zanim wejdzie do służby - dodał.

Brytyjski dziennik Sun podał, że w wyniku niewłaściwego uszczelnienia śruby HMS Queen Elizabeth każdej godziny nabierał 200 litrów wody. Zdaniem Sun, naprawa kosztować będzie konstruktorów okrętu miliony funtów.

Queen Elizabeth i bliźniacza jednostka Prince of Wales to owoce pracy konsorcjum Aircraft Carrier Alliance. Tworzą je brytyjski koncern zbrojeniowy BAE Systems wraz z brytyjską spółką Babcock oraz brytyjskim oddziałem francuskiej firmy Thales. Koszt budowy obu jednostek to 6,2 mld funtów.

BAE Systems napisało w komunikacie, że brytyjski okręt flagowy zostanie naprawiony, zanim znów podejmie swój program morski w 2018 roku. Prace mają potrwać kilka dni i nie będą wymagały umieszczenia jednostki w suchym doku.

Drogie samoloty

Problemy pojawiły się także w kontekście zamówień na myśliwce F-35 od konsorcjum z amerykańskim koncernem Lockheed Martin na czele. Maszyny mają służyć m.in. na HMS Queen Elizabeth.

Komisja obrony brytyjskiej Izby Gmin opublikowała raport, w którym stwierdza „niedopuszczalny brak przejrzystości” w programie zakupu myśliwców. Wskazuje, że departament obrony nie dostarczył szczegółowych informacji o ostatecznej cenie każdego samolotu, która według jednej z gazet mogła wynieść nawet 155 milionów funtów. Producent informował ostatnio o znacznie niższej kwocie – poniżej 77 milionów funtów.

- Zdecydowanie odrzucamy jakiekolwiek sugestie braku przejrzystości w programie F-35 – odpowiedział rzecznik departamentu obrony. – Program jest realizowany na czas, w ramach kosztów i nie tylko oferuje naszemu wojsku najnowocześniejszy myśliwiec na świecie, ale także daje ponad 24 tys. miejsc prac w Wielkiej Brytanii.

Magazyn Porażka: Media kreują wyspy szczęśliwości, które dla wielu są po prostu nieosiągalne [NEXT TIME]

Zobacz także
  • Korea Północna Korea Północna, o jakiej się nie mówi. Cichą rewolucję konsumencką mogą zabić sankcje
  • Bitcoin na południowokoreańskiej giełdzie Bitcoin ostro w dół. Przedświąteczna wyprzedaż czy pękająca bańka?
Komentarze (188)
Kompromitacja. Lotniskowiec kosztował 4 miliardy dolarów, ale przecieka
Zaloguj się
  • lodzermensz1

    Oceniono 33 razy 17

    Z całym szacunkiem, ale ten tekst to kompromitacja Gazety. Takie rzeczy są zupełnie normalne. 200 litów na godzinę to jest nic w porównaniu z wieloma jednostkami cywilnymi. Dlatego na statkach są pompy. Dlatego robi się próby, żeby takie rzeczy wykryć.
    To są wierutne bzdury rozpowszechniane przez brukowce i rosyjskie portale dezinformacyjne. Sprawdźcie jak przecieka Kuzniecow...

  • dzielanski

    Oceniono 21 razy 15

    200 litrów na godzinę,czyli niecałe 5 ton na dobę, to chyba jest ilość, która na zwykłych masowcach po prostu rozchodzi się po zęzach (nawet gdyby jednostka nie miała żadnych włączonych pomp to taki przeciek potrzebowałby co najmniej kilku lat na jej zatopienie). Rzecznik nie "robi żadnej dobrej miny do złej gry", tylko najwyraźniej standardy na tego rodzaju jednostkach są po prostu bardzo wysokie (co w kontekście ceny tego tych zabawek szczególnie nie dziwi).

  • Rafael Remza

    Oceniono 12 razy 12

    I co w tym dziwnego? Pierwsze F-35 same się zapalały, Pierwsze korwety także miały swe mankamenty. Podobnie jak nasz Dreamliner. To są choroby wieku dziecięcego i dotyczą wszystkich nowych konstrukcji. Poprawią i tyle.

  • oczy_argusa

    Oceniono 11 razy 7

    okręt jest w trakcie prób morskich. po to one są aby wykryć ewentualne problemy zanim zostanie postawiony na stopie operacyjnej. 200 litrów na godzinę, to kompromitacja? chyba dla pismaka z gazety.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 13 razy 7

    65-tonowy okręt??? Czyli 300 metrowy lotnidkowiec waży tyle co dwa czołgi szturmowe? To z czego on jest zbudowany? No i te 200 litrów wody na godzinę, przecież to byle jaka pompa z Hornbacha wypompuje bez problemu? Po to są próby morskie żeby sprawdzić czy wszystkie uszczelki sprawują się jak trzeba... Generalnie artykuł z dupy o problemach z dupy

  • czerskie.staliniatka

    Oceniono 5 razy 3

    Co z tego, że ta pisanina to kupa bzdur. Ważne, że w efektowny nagłówek ciemny lud kliknął i kasa z reklam leci. Zbliżacie się do poziomu dna, czyli do wupe i szkopskiego onetu.

  • kunwyscigowy

    Oceniono 7 razy 3

    U NAS Lotniskowce nie przeciekają :))))))))))

    Kompromitacja - my się nie kompromitujemy bo ..żadnych lotniskowców nie budujemy :). prawie każdy wielki projekt ma wady wieku niemowlęcego, a błędów nie popełnia ten kto nic nie robi...

    no i 65 ton wyporności hahahe

  • alex.schmid

    Oceniono 13 razy 3

    Czytalem to tydzien temu ...odgrzewane kotlety ... naprawde nie ma tam kto pisac? ten portal schodzi na psy a wy jeszcze chcecie zeby za to placic???? zal.pl

  • bugaboo

    Oceniono 7 razy 3

    Kto to pisal? 65tonowy okret?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje