Zwykły asfalt to przeżytek. Drogi przyszłości będą wyglądać zupełnie inaczej niż dziś

Długowieczny asfalt może przetrwać pół wieku, drogi i chodniki mogą świecić, topić lód i ładować akumulatory.

Wszystkie wymienione technologie  istnieją, ale jeszcze nie wszystkie wykorzystywane są komercyjnie. Tak jak w innych branżach przemysłu, tak i w budownictwie drogowym trwają jednak  prace na rzecz unowocześnienia konstrukcji, z których korzystamy.

Pierwszym, oczywistym kierunkiem, są zmiany na rzecz zwiększenia wytrzymałości dróg i zmniejszenia ryzyka pojawiania się ubytków. Ten obiekt nienawiści wszystkich kierowców zwalczają działy innowacji m.in. takich znanych firm jak Orlen Asfalt czy Strabag. Pierwsza spółka wykorzystuje zwiększoną ilość polimerów, a druga skupia się wzmocnieniu warstwy podbudowy, by ewentualne naprawy nawierzchni były możliwie najprostsze i najtańsze. „Długowieczne” drogi Strabagu mają wytrzymać nawet 60 lat.

W holenderskim Rotterdamie testuje się nawet drogi z samego plastiku uzyskanego ze zużytych butelek. Firma VolkerWessels zapewnia, że taki materiał jest bardziej odporny na ekstremalne temperatury, lżejszy i szybszy do wykorzystania w budowie.

Pierwsza w Polsce świecąca droga dla rowerówPierwsza w Polsce świecąca droga dla rowerów TPA/STRABAG

Świecąca droga

Są jednak jeszcze ciekawsze sposoby wykorzystania nawierzchni. Takie, których w
pierwszej chwili w ogóle nie kojarzymy z drogami.

W pobliżu Lidzbarka Warmińskiego w 2016 r. powstała pierwsza w Polsce świecąca droga rowerowa. Jej asfaltowa nawierzchnia zawiera tzw. luminofory - substancje syntetyczne, które „ładują” się za pomocą światła dziennego, a następnie emitują nagromadzoną energię. Wystarczy kilkadziesiąt minut działania światła dziennego, aby nawierzchnia świeciła przez noc. Zwiększa to bezpieczeństwo na niezelektryfikowanych drogach, wyróżnia znaki poziome i pozwala zauważać leżące na trasie przeszkody.

Siemens eHighwaySiemens eHighway fot. Siemens/Gizmag.com

Droga naładuje samochody

Nawierzchnia może być również wykorzystywana do instalacji paneli fotowoltaicznych lub elektroindukcyjnych. Droga pozyskuje energię słoneczną, wiatrową, a nawet kinetyczną z ugięcia nawierzchni, a przekazuje ją np. do ładowania przejeżdżających pojazdów. Siemens pracuje z kolei nad projektem eHighway, w ramach którego chce zasilać ciężarówki elektryczne przez pantograf, niczym trolejbusy.

Niewidoczną rewolucją są tzw. inteligentne drogi. Ich rozwiązania – czujniki, tablice zmiennej treści, rozwinięty monitoring – często nie są widoczne dla użytkowników, ale pozwalają zoptymalizować ruch czy zaoszczędzić energię, uruchamiając latarnie tylko tam, gdzie jest zapotrzebowanie. Inteligentna autostrada w połączeniu z lumiforami może wyświetlać na nawierzchni znaki adekwatne do sytuacji, np. symboliczne śnieżynki w przypadku oblodzenia. Po wprowadzeniu samochodów autonomicznych inteligentne drogi prawdopodobnie będą też pomagały w ich kierowaniu.

Więcej o:
Komentarze (65)
Drogi przyszłości będą wyglądać zupełnie inaczej niż dziś
Zaloguj się
  • oszrany

    Oceniono 33 razy 19

    Drogowa mafia nigdy do tego nie dopusci, latanie co roku tych samych dziur to kura zloszaca zlote jajka.

  • known2own

    Oceniono 28 razy 14

    U nas nie przejdzie. Przecież drogi buduje się jak najtaniej i po kosztach, z zastrzeżniem, że nikt nie może sprawdzić jakości przy odbiorach. Cały zysk jest z późniejszego łatania i naprawiania w nieskończoność.

  • rajqu

    Oceniono 8 razy 8

    A technologia montazu studzienek na rowni z poziomem jezdni to tez bedzie czy trzebA 100 lat czekac?

  • nicpon007

    Oceniono 6 razy 6

    U nas też będą elektryczne autostrady, ale na wungiel.

  • j1200

    Oceniono 6 razy 6

    po czym od razu można poznać że droga jest w Polsce (vide zdjęcie) ? Proste, składa się z kątów. Łuki to zbyt skomplikowana geometria dla naszych projektantów. 6-letnie dziecko by to estetyczniej i funkcjonalniej zrobiło.

  • sselrats

    Oceniono 2 razy 2

    Skandynawowie przyjezdzaja do Polski i dziwia dlaczego tutaj taki specjalny asfalt z dziurami, bo u nich zwyczajny i po 60 latach dziur nie ma.

  • johny_cracow11

    Oceniono 2 razy 2

    No i ktoś wreszcie powiedział, że to przeżytek :D Drogi to droga, nomen omen, sprawa, a biednych nie stać na partactwo. I trzeba sobie uzmysłowić, że istnieje technologia, która pozwala na budowanie dróg, które nie potrzebują remontów przez naprawdę dużo lat. Beton, proszę państwa, cementowy.

  • arius9

    Oceniono 4 razy 2

    Juz prawie uwierzylem :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX