CCC na wielkich zakupach w Rumunii. Ale chcą też podbić Kazachstan i Gruzję

Największy producent i jeden z największych sprzedawców obuwia w Europie, polska firma CCC nie ustaje w planach podbicia kolejnych zagranicznych rynków. Tuż przed świętami poinformowała, że zawarła wstępne porozumienie ws. kupna udziałów w rumuńskiej spółce, która ma też rozwijać sprzedaż w Gruzji i Kazachstanie.

Niewiążące wstępne porozumienie dotyczy nabycia rumuńskiej firmy (Rumunia to obecnie najszybciej rozwijający się kraj w Europie) prowadzącej w tym kraju salony sprzedaży CCC (Peeraj CCC). Oprócz umowy podpisano też list intencyjny w sprawie otwarcia przez Peeraj sklepów pod marką polskiej firmy w Kazachstanie i Gruzji, na podstawie umowy franczyzy, która ma zostać zawarta w pierwszej połowie 2018 roku.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i strona rumuńska uzyska wszystkie odpowiednie zgody, to polski gigant zapłaci 33 mln euro.

Kupno rumuńskiego partnera CCC, to kolejny krok w realizacji zapowiedzianej na początku roku strategii dynamicznej ekspansji zagranicznej polskiej firmy, której głównym udziałowcem jest jeden z najbogatszych Polaków, Dariusz Miłek.

Dzięki m.in tego typu zakupom, notowana na warszawskiej giełdzie spółka, która od trzech lat jest liderem rynku obuwniczego w regionie Europy Środkowej (Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria), chce być numerem 1 w każdym z krajów regionu (ostatnio zapowiedziało także mocniejszą ekspansję na Ukrainie).

Kurs akcji CCC - 12 miesięcyKurs akcji CCC - 12 miesięcy stooq.pl

Dobre wyniki, akcje CCC w górę

Nadzieję, że tak się rzeczywiście stanie mają zapewne giełdowi inwestorzy. Kurs akcji firmy wzrósł bowiem w ciągu ostatnich 12 miesięcy o ponad 40 proc. I to mimo "poślizgu" na początku roku, na rynkach Europy Zachodniej (Niemcy i Austria), gdzie w pierwszym kwartale 2017 CCC miała 37 mln złotych straty.

Inwestorzy liczą zapewne, że 2017 rok zakończy się bardzo dobrze, czego prognostykiem mogą być chociażby dane za trzeci kwartał tego roku. Przychody największego sprzedawcy obuwia w naszej części Europy wzrosły o 49 proc., do 987 mln zł. EBITDA, czyli zysk przed opodatkowaniem i amortyzacją, wyniosła 82 mln zł - wzrost o 75 proc. A zysk netto dobił do 41 mln zł, był więc aż o 303 proc. wyższy niż rok temu!

CCC jest obecna w 16 krajach, w których prowadzi ok. 900 salonów (ok połowa w Polsce)

Zbigniew Grycan: Dobrze mi się wiodło, bo przede wszystkim dbałem o jakość swoich produktów [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (22)
CCC na wielkich zakupach w Rumunii. Ale chcą też podbić Kazachstan i Gruzję
Zaloguj się
  • anzimonek

    Oceniono 9 razy 9

    Sorry, a jakie buty oni produkują? Bo, że sprzedają butopodobne wyroby odparzające stopy to fakt.

  • scorp_dk

    Oceniono 7 razy 7

    CCC nie jest firmą obuwniczą tylko handlową która sprzedaje buty różnych firm produkujących obuwie!!!

  • pregierz

    Oceniono 5 razy 5

    Tam nie ma butów, tylko jednorazowe chodzidła. Podpicowane z wyglądu badziewie , które bije nawet chińską produkcję.
    Szanująca sie firma obuwnicza tam nie sprzedaje.

  • sim.salabim

    Oceniono 6 razy 2

    I co z tego, skoro ja mieszkajac w Skandynawii, w Uni Europejskiej, nie moge nawet online kupic nic w CCC.
    Za to Zalando i Sarenza szaleja po calej Europie.
    Moze by tak szefostwo CCC pomyslalo o sprzedazy internetowej, bo to niewatpliwie przyszlosc handlu.

  • bosman64

    Oceniono 4 razy 2

    Ten "potentat" próbował niedawno swoich sił za Odrą, ale nie podołali. Niezbyt im to wyszło.

  • alejagwiazd

    Oceniono 1 raz 1

    w Berlinie gdzie istnial kiedys dobry sklep Salamander , gdzie mozna bylo kupic dobre buty jest terac CCC: ale jest tanio bo buty robia niewolnicy w Kambodzy

  • bosman64

    Oceniono 4 razy 0

    Ten "Polski potentat" próbował niedawno swoich sił za Odrą, ale nie podołali. Niezbyt im to wyszło.

  • kamuimac

    Oceniono 6 razy 0

    jaki polski skoro od pewnego czasu przenosi stopniowo produkcję do bangladeszu bo w polsce im sie już nie opłaca produkować bo robocizna za wysoka ? :) polski to on za parę lat bedzie tylko z nazwy :)

  • monikaaleksandra

    Oceniono 3 razy -1

    Buty to się kupuje u szewca na Karmelickiej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX