Los największego samolotu pasażerskiego świata wisi na włosku. A380 mogą uratować tylko Arabowie

A380 linii lotniczych Lufthansa

A380 linii lotniczych Lufthansa (Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta)

Airbus rozważa stopniowe wygaszenie produkcji A380 - wynika z nieoficjalnych doniesień. I to mimo że ogromne koszty tego projektu jeszcze się nie zwróciły. Wszystko zależy od jednego, kluczowego klienta.

O losie największego samolotu pasażerskiego na świecie ma przesądzić kontrakt z liniami Emirates. Jeśli nie uda się porozumieć z przewoźnikiem, Airbus przestanie produkować A380 – donosi Agencja Reutera, powołując się na trzy źródła.

Emirates to największy klient na ten model samolotów – złożył zamówienie na 142, odebrał ponad 100. Według oficjalnych danych firmy na koniec listopada, do tej pory na A380 złożono łącznie 317 zamówień, z czego dostarczono 221 maszyn.

Zamówienia i dostawy Airbusa, stan na koniec listopada 2017Zamówienia i dostawy Airbusa, stan na koniec listopada 2017 źródło: Airbus

Ta liczba miała wzrosnąć. Airbus rozmawiał z Emirates w sprawie nowego zamówienia na 36 tych wielkich samolotów, ale podczas airshow w Dubaju w ubiegłym miesiącu, negocjacje kontraktu wartego 16 mld dolarów się załamały. Miały zostać wznowione, ale ma żadnych informacji dotyczących ich postępu.

Owe 30 zamówień to minimum, jakiego potrzebuje Airbus, by utrzymać linie produkcyjne przez kolejnych 10 lat. Z drugiej strony, Arabowie chcą mieć pewność, że produkcja w tym czasie się utrzyma, bo to gwarantuje im bezpieczeństwo inwestycji i dostaw nie tylko nowych samolotów, ale także na przykład części zamiennych do nich. Jeśli do porozumienia nie dojdzie, wzmocni to amerykańskiego konkurenta Airbusa, czyli Boeinga.

Airbus A380 linii EmiratesAirbus A380 linii Emirates Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Umowa z Emirates mogłaby też pomóc ściągnąć kolejnych klientów. A380 ma problemy z popytem od dawna, linie lotnicze zamiast ogromnego czterosilnikowego samolotu, który może być trudno zapełnić, decydują się kupować mniejsze. Produkcja już została ograniczona – w tym roku do 20 sztuk, w przyszłym do 12, a w 2019 do 8. Teraz przedstawiciele Airbusa sugerują, że w kolejnych latach także będą cięcia i z fabryki wychodzić będzie maksymalnie 6-7 tych maszyn.

Projekt A380 kosztował Airbusa 11 mld euro i po 10 latach jeszcze się nie zwrócił. Pierwszy samolot zaczął latać w 2007 roku, w Singapore Airlines. Model ten na dwóch pokładach mieści około 500 pasażerów (zależy to od wybranej przez klienta wersji), ale maksymalnie może to być nawet ponad 850 osób. Samoloty montowane są w Tuluzie, ale części dostarczane są z całego świata.

+++

Co łączy iPoda z filmem "2001: Odyseja Kosmiczna"?

Zobacz także
Komentarze (100)
Los największego samolotu pasażerskiego świata wisi na włosku. A380 mogą uratować tylko Arabowie
Zaloguj się
  • d33mariusz

    Oceniono 1 raz -1

    Ile on pali na 100? Może bym sobie kupił.

  • telefonografia

    Oceniono 1 raz -1

    Szkoda, bo to najwygodniejszy samolot, jakim leciałem. Jedyny, w którym pasażer czuje się naprawdę komfortowo. I to w klasie ekonomicznej.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 3 razy -1

    Parafrazując słynną (kultową) wypowiedż tow. Gomułki na Plenum powiem:
    'gdybyśmy mieli Centralny PisPortLotniczy (i przekopaną Mierzeję Wiślaną) to byśmy z tuzin wzięli, gdyby nam Niemcy podarowali w ramach dotacji unijnych'.
    Ale, że Międzymorza też nie mamy - to nie weżmieny i nie weżmiemy.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 2 razy -2

    Bardzo dobry sprzęt dla Pisrządu. W jednym zmieści się rząd, w 2-im rodziny a w 3-cim bagaże. Azyl w San Escobar praktycznie pewny.

  • representation1

    Oceniono 5 razy 1

    A380 mogłyby latać na trasie Radom-Warszawa
    ------------------------------------------------------------
    Korki by się zmniejszyły.

  • wiktor_jerofiejew

    Oceniono 17 razy -3

    Ciekawe ze Boeing wiedzial ze tak duzy samolot bedzie deficytowy juz 10 lat temu ,a francuzom zajelo to az dekade
    Kiedy Arbuz oglosil budowe A380 , Amerykanie powiedzieli ze bez pieniedzy i subwencji rzadowych ten projekt sie NIE UDA i mieli racje , i poszli w inna strone budujas szerokokadlubowy Dreamliner Boeing 787 ktory okazal sie wielkim sukcesem i Amerykanie maja zamowienia na ten samolot na dwie dekady az 1400 sztuk
    Sukces Dreamlinera to oczywiscie kompozyty z ktorych Amerykanie buduja rewelacyjny B787 , kiedy Arbuz zorientowal sie ze ich projekt za pieniadze rzadow UE ,przyniesie straty a Dreamliner sprzedaje sie jak cieple buleczki
    oglosili ze tez zbuduja z kompozytow taki sam model o podobnej wielkosci i TEZ Z KOMPOZYTOW ktory tak wczesniej krytykowali ...LOL
    Widac francuska firma mila ambicje , ale nie miala umiejetnosci , miala pieniadze podatnika , ale niepotrafila zmusic europejskich zwiazkowcow do ciezkiej pracy tylko im obnizyli godziny pracy do 35 tygodniowo ,widocznie ocenili ze starty i tak poniesie podatnik UE .
    Z francuzami juz tak jest , za co sie nie wezma to potem ktos inny musi po nich poprawiac
    Tak bylo z budowa Kanalu Panamskiego ,niedali rady i orace musieli poprawic i dokonczyc Amerykanie , tak bylo kiedy francuzi wyznaczyli Rownik w Ekwadorze , znowu Ameryknie musieli poprawiac francowatych bo sie raptem o 300 metrow rabneli i znow Amerykanie przyszli z pomoca... jak trzeba bylo ratowac du...e w I i II wojnie swiatowej znow Amerykanie musieli wyzwalac Paryz , francowaci "sprzedali karabiny " a czolg zbudowali z 1 biegiem do przodu i 5 do tylu ...ROTFL...

  • wiktor_jerofiejew

    Oceniono 14 razy -4

    Arbuz stoi pod sciana i arabusy to wiedza , wiec obniza cene jeszcze bardziej ponizej kosztow produkcji , a roznice doplaca rzady UE
    Tak samo powstal ten samolot za pieniadze podatnikow
    A380 powstal po to zeby zdominowac i przegonic Boeinga 747 , ktory byl niewatpliwym sukcesem ,niestety ambicje Eurokolchozu nbyly wyzesze niz umiejetnosci inzynierow i roszczenia zwiazkowcow -udupily ten projekt ktory jak wszystkie Olimpiady (poza Olimpiada w Los Angeles) byly i beda deficytowe bo biora sie za nie ludzie dla ktorych jest to jedyna okazja zeby sie nachapac na reszte zycia ...
    Niezly przyklad to stadion Olimpijski w Montrealu ktory 40 lat po Olimpiadzie do dzis niezostal splacony i przynosi straty , az juz potrzebuje generalnego remontu ...Bylem widzialem ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje