Gaz z Rosji nadal króluje w Europie. Dostawy od Gazpromu są na rekordowych poziomach

Europa Zachodnia, w tym Polska, próbuje zmniejszyć zależność od rosyjskiego gazu, a mimo to dostawy wcale nie spadają. Wręcz przeciwnie.

Gazprom wyprodukował w 2017 roku 471 miliardów metrów sześciennych gazu, o prawie 12,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Na Zachód wyeksportował blisko 194 miliardy metrów sześciennych, co oznacza wzrost o ponad 8 proc. i jest jednocześnie najwyższym poziomem w historii. Dzieje się tak pomimo napięć politycznych i sankcji, mimo prób zróżnicowania źródeł dostaw tego surowca.

40 proc. gazu w Europie pochodzi z Rosji. Dlatego wiele krajów chce zdywersyfikować dostawy. Robią tak państwa bałtyckie i Polska. Zwiększeniu bezpieczeństwa energetycznego Polski służy między innymi terminal LNG w Świnoujściu, który przyjmuje gazowce ze skroplonym gazem. Terminal działa od 2015 roku, w ciągu kolejnych trzech lat ma zostać rozbudowany. Dostawy powoli się rozkręcają, na przykład w listopadzie PGNiG podpisało pięcioletnią umowę na dostawy gazu z USA, która w tym roku wejdzie w życie. Jak zapewniają władze spółki, cena ma być korzystna i rynkowa – w przeciwieństwie do tej obowiązującej w kontrakcie z Rosjanami. Polska chce też zbudować gazociąg Baltic Pipe, który poprzez Danię umożliwi dostawy z Norwegii.

Grup państw ze wschodniej Europy próbuje także zablokować budowę drugiej nitki gazociągu Nord Stream, która ma podwoić przesył gazu z Rosji do Niemiec (na razie udało się ten projekt opóźnić). Gazprom wciąż jest jednak ważnym rozgrywającym w regionie. Pomimo geopolitycznych napięć ostatnich lat, drugi rok z rzędu bije rekordy w sprzedaży surowca na Zachód. Wydaje też rekordowo dużo na budowę nowych gazociągów, poza Nord Stream 2 buduje też gazociąg do Chin i Turcji.

Więcej o:
Komentarze (81)
Gaz z Rosji nadal króluje w Europie. Dostawy od Gazpromu są na rekordowych poziomach
Zaloguj się
  • nowekonto1234

    Oceniono 21 razy 11

    Ta korzystna i rynkowa cena jest o około 100usd/1000m3 wyższa od niekorzystnej i nierynkowej ceny gazu z Rosji. Kosztów skroplenia, transportu statkiem i rozgazowania nie da się bowiem przeskoczyć. I to jest główny powód, dla którego państwa Zachodniej Europy mówią o dywersyfikacji i jednocześnie inwestują ochoczo w Nord Stream 2.

  • kartownik

    Oceniono 10 razy 8

    No proszę, a może by tak Pan Redaktor napisał, dlaczego Litwa, która ma terminal gazowy potencjalnie umożliwiający pokrycie całych potrzeb nie tylko tego kraju, ale jeszcze 70% Łotwy i Estonii zużywa głównie gaz rosyjski? A gaz z terminalu w Kłajpedzie jest wciskany odbiorcom przymusowo przy pomocy sankcji administracyjnych. Oczywiście Łotysze i Estończycy nie chcą o nim słyszeć.
    Jeżeli pisowski plan na zaopatrzenie Polski w gaz zostanie zrealizowany, to jego ceny będą u nas co najmniej kilkadziesiąt procent wyższe niż w pozostałej Europie. Co między innymi spowoduje, że cała branża ciężkiej chemii będzie się musiała z Polski wynieść. Na przykład na Węgry, które podpisały z Rosją kontrakt na duże dostawy taniego gazu.
    A import gazu do Europy będzie musiał rosnąć, choćby dlatego, że na wyczerpaniu są holenderskie złoża, które miały znaczny udział w rynku.
    Techniczne możliwości importu gazu drogą morską w Europie są. Tylko wykorzystanie terminali gazowych jest znacznie poniżej 30% możliwości i jakoś nikt tego nie zmienia kupując „tani” gaz z Ameryki.

  • metenburg

    Oceniono 12 razy 6

    Niechaj pani szanowna Mazurek dogrzewa sie oponami palonymi w piecu lub amerykanskim duzo drozszym ale za to skroplonym gazem. Byle byc tylko anty-ruskim i lizac row amerykanom, oto poprawnosc polityczna bioraca gore nad zdrowym rozsadkiem i portfelem przecietnego Polaka.

  • hemafrodyta

    Oceniono 9 razy 5

    I co pane polaki; z takim zapalem wieszczyliscie koniec Rosji a tu okazuje sie ze Rosja jest potega militarna, dyplomatyczna a na dodatek i gospodarcza.

  • rezun-one

    Oceniono 17 razy 5

    Kupowanie gazu w Rosji ma jedną zaletę, pozwala uniezależnić się od USA.
    Doskonale rozumieją to gospodarki rozwijające się jak np Chiny.

  • jami100

    Oceniono 4 razy 2

    Wyobraźmy sobie, ze ktoś kupuje towary w tanim sklepie, ale chodzi i rozpowiada, ze właściciel to złodziej, bandyta, pijak i znęca sie nad żoną. Dochodzi do wniosku, ze właściwie powinien dywersyfikować swoje zakupy i kupować w droższych sklepach, bo wlaściciel może się zdenerwować.
    Tak mniej więcej wyglada polityka Polski wobec Rosji.

  • el.commendante

    Oceniono 6 razy 2

    Brawo! W interesie sqrwieli z Waszyngtonu jest odciąć Europę od taniego rosyjskiego gazu, wcisnąć swój dużo droższy i zwiększyć koszty jakie musiałyby ponosić europejskie firmy.
    Na szczęście Europa Zachodnia nie dała sie ogłupić prymitywnej rusofobicznej propagandzie.

  • karrampa

    Oceniono 6 razy 2

    Brawo Schroeder, brawo Merkel, brawo Niemcy i Bruksela !!!
    Putin jest z was niezmiernie dumny.
    Kiedy w końcu Nordstream 3, 4 i 5 ???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX