Rekord polskich lotnisk. W 2017 roku przekroczono barierę 40 mln pasażerów

Robert Kędzierski
Samolot LOT-u

Samolot LOT-u (fot. Jakub Włodek / Agencja Gazeta)

Miniony rok był wyśmienity dla polskich lotnisk. Obsłużyły znacznie więcej pasażerów niż w poprzednich 12 miesiącach. Statystyki winduje nie tylko doskonały wynik portu w Warszawie - wzrost kilku innych dużych miast jest dwucyfrowy - donosi fly4free.pl.

Polskie lotniska mają za sobą świetny rok. Z danych opublikowanych przez porty i Urząd Lotnictwa Cywilnego, które przeliczył portal fly4free.pl wynika, że w 2017 r. obsłużyły ponad 40 mln pasażerów.

Wzrost jest wyraźny - wynosi 17,7 proc. W przypadku poszczególnych lotnisk wygląda jeszcze lepiej. Największy port w Polsce, warszawskie lotnisko Chopina, obsłużyło 15,75 mln osób, co daje wzrost o 22,7 proc. Drugi na liście jest port w Krakowie z liczbą 5,83 mln pasażerów i wzrostem wynoszącym 17,2 proc. Podium zamyka Gdańsk, który obsłużył 4,6 mln podróżującym samolotem  - o 14,7 proc. więcej, niż przed rokiem.

Na kolejnych miejscach też jest bardzo dobrze. Duży, wynoszący 21,7 proc. wzrost odnotowały też Katowice (3,89 mln pasażerów). Modlin urósł nieznacznie, bo o 2,5 proc, ale obsłużył więcej pasażerów niż Wrocław (2,93 kontra 2,85 mln osób). Port we Wrocławiu odnotował jednak wzrost na poziomie 18 proc. Pod koniec stawki interesująco robi się przy porcie w Szymanach, który obsłużył co prawda jedynie 105 tys. osób, ale zaliczył wzrost o 122 proc. Również wysoki wzrost, 88 proc., ma na koncie Zielona Góra (18 tys. pasażerów). Spadek odnotowała tylko Bydgoszcz, w której obsłużono 331 tys. osób, o 1,8. proc. mniej niż rok wcześniej. 

Czytaj też:  Jest zielone światło od rządu dla Centralnego Portu Komunikacyjnego. Może powstać całkiem nowe miasto

Wszystko to są oczywiście dane nieoficjalne (ULC nie podał jeszcze oficjalnych statystyk). Ale portal Fl4free.pl, podkreśla, że nawet te wstępne, cząstkowe liczby i całościowy wynik na poziomie 40 mln pokazują sporą dynamikę wzrostu. W 2016 r. polskie lotniska obsłużyły bowiem 34 mln osób, a rok wcześniej 30. W 2014 r. było to 27 mln osób, w 2013 - 25 mln,  a w 2012 - 24 mln. 

Mogło być lepiej, ale i tak będzie świetnie

Statystyki byłyby jeszcze lepsze, gdyby nie problemy linii Ryanair. Irlandzki potentat najpierw zawiesił 5 tys. połączeń międzynarodowych, by później jeszcze zakończyć działalność na trasach Warszawa-Gdańsk i Warszawa-Wrocław. 

Przyszłość polskiej branży lotniczej i tak rysuje się jednak różowo. Potwierdzają to  chociażby prognozy LOTu. Narodowy przewoźnik zamierza w tym roku obsłużyć 10 mln pasażerów. W 2017 obsłużył blisko 7 mln osób. Wcześniej taki wzrost pasażerów przewidywano dopiero na rok 2020.

Polska dogania Europę

Według analiz Urzędu Lotnictwa Cywilnego do roku 2035 ilość pasażerów obsługiwanych w Polsce ma wynieść 94 mln osób. Oznacza to, że Polska dogania pod tym względem Zachód. 

W 2016 roku europejskie lotniska obsłużyły ok. 2 mld pasażerów - o ok. 5 proc. więcej niż przed rokiem. Lotniska w Europie obsługują znacznie więcej pasażerów niż nasze, odnotowują jednak kilkukrotnie niższy wzrost. Podczas gdy u nas sięga on 15-20 proc. to w przypadku London Heathrow - 75,7 mln osób wyniósł w roku 2016 zaledwie 1. proc. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku lotniska Paryż Charles de Gaulle - 65,9 mln pasażerów (wzrost o 0,3 proc.), Frankfurt - 60,7 mln osób (spadek o 0,4 proc.)
oraz Istanbul-Ataturk - 60 mln podróżnych (spadek o 2,1 proc.) - wylicza BI. 

***

Zobacz także
Komentarze (68)
Rekord polskich lotnisk. W 2017 roku przekroczono barierę 40 mln obsłużonych pasażerów
Zaloguj się
  • van_norden

    Oceniono 21 razy 5

    Cały polski ruch lotniczy mogłoby obsłużyć jedno lotnisko Gatwick, które ma jeden pas startowy. I jeszcze zostałaby rezerwa.Taka to potęga, panie Struś

  • mer-llink

    Oceniono 3 razy 3

    Po pierwsze: czy Pan Kędzierski Robert, Żurnalista, mógłby od Redakcji dostać Bon Edukacyjny na dokształt (chociażby wieczorowy) w języku polskim? Bo bredzi wzniośle. Np. : " Największy port w Polsce to warszawski - Chopina obsłużyło 15,75 mln osób " (kto kogo obsłużyło?); ".. tu wzrost zaliczany jest do jednego z najniższych..." (a my zaliczamy Pana Kędzierskiego do jednego z najwybitniejszych Żurnalistów), itp;, itd. Często nie dość, że pisuje fatalnie językowo, to najwyraźniej nie rozumie, o czym: "...dynamika wzrostu ilości pasażerów na polskich lotniskach jest bardzo wyraźna. W 2016 r. wyniosła bowiem 34 mln. osób, rok wcześniej 30. " (dynamika wyniosła 34 mln. osób? cudne..). Toż to czyste bredzenie nowomownym narzeczem!

    Po drugie: nie rozumiem cielęcego zachwytu Pana Kędzierskiego, Żurnalisty, nad wzrostem liczby pasażerów (liczby, a nie ilości, Panie Żurnalisto ty Nasz Ukochany). Polska jest ćwierć wieku za trendem. Trzy dekady temu w USA, a 25 lat temu w UK i na kontynencie nastąpiła spokojna lotnicza rewolucja: ludzie zaczęli masowo latać z lokalnych lotnisk. Ważne, żeby lotnisko startowe było blisko. Do Polski ta tendencja - jak to zwykle ze światowymi tendencjami u nas bywa - przyczłapała późno. Teraz. To żaden "cud". To naturalne i prognozowane, choć u nas zaściankowo spóźnione, zjawisko. (W jego świetle oczywisty jest debilizm budowania Wielkiego Portu Lotniczego zamiast Okęcia. Należy promować mobilność lokalną przez promowanie lotnisk miejscowych - to nie znaczy małych: lotnisko wrocławskie zawstydziłoby areałem niejedno czołowe zachodnioeuropejskie. Ale nie: nasi "stratedzy" sięgają do strategii sprzed 3 dekad i w Baranowie "bendom sobie budować lotnisko na naszom miarem.. My tem lotniskiem powiemy niedowiarkom ... " itd.... Oczywiście będzie to lotnisko im. Kaczyńskiego Lecha, co już samo w sobie będzie zakrawało na makabryczny żart. ).

    Po trzecie: co to za ochy i achy nad liczbą pasażerów? I tak statystycznie jesteśmy na szarym końcu podróży lotniczych na głowę. W maleńkich Czechach do każdej mieściny dolecisz samolotem.... Polski ruch lotniczy rozwinie się dlatego, że będziemy równać do trendów powszechnych. A nie dlatego, ze oto mamy na czele państwa, ministerstw i thinktanków (i na czele LOTu) jakieś wyjątkowo utalentowane, światłe kreatury.

    (Zresztą: wzrost liczby pasażerów wiąże się także ze spektakularną obniżką cen przecież. I to też jest światowy trend, a nie żadna polska specjalność - związana np. z 500+...)

  • marekggg

    Oceniono 2 razy 2

    czyli jedno z wiekszych lotnisk w europie obsluzylo o 1/4 wiecej pasazerow niz wszystkie w polsce razem wziete - no to faktycznie postep.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane