Gazeta.pl Next >  Biznes >  Przełom w Wielkiej Brytanii? Największy zwolennik brexitu mówi o możliwym powtórzeniu referendum

Przełom w Wielkiej Brytanii? Największy zwolennik brexitu mówi o możliwym powtórzeniu referendum

A A A
Nigel Farage

Nigel Farage

Z najnowszego raportu o skutkach brexitu wynika, że może on kosztować Brytyjczyków utratę nawet 482 tys. miejsc pracy. Jednak fatalna prognoza nie musi się ziścić, gdyż o ewentualnej powtórce referendum mówi już nawet największy zwolennik wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

W raporcie przygotowanym na zlecenie Sadiqa Khana, burmistrza Londynu, przez analityków z Cambridge Econometrics rozpatrzono pięć scenariuszy dla Wielkiej Brytanii po brexicie, który ma nastąpić w 2019 roku. W najbardziej korzystnym założono, że zmieni się najmniej – Zjednoczone Królestwo pozostanie we wspólnym europejskim rynku i w unii celnej. Najmniej korzystny zakłada natomiast, że handel z Unią Europejską będzie się odbywał w oparciu o regulacje Światowej Organizacji Handlu i nie uda się wynegocjować umowy z Brukselą.

Utrata 482 tys. miejsc pracy

W scenariuszu najgorszym dla Wyspiarzy wyjście z Unii będzie oznaczało utratę 482 tys. miejsc pracy i 46,8 mld funtów inwestycji do 2030 roku. Pracę stracić może między innym 92 tys. pracowników zatrudnionych w szeroko rozumianych sektorze badawczo-technologicznym.

Nawet w bardziej łagodnych scenariuszach - np. w tym, gdzie Wielka Brytania pozostaje we wspólnym rynku, ale opuszcza unię celną - straty będą znaczne. Na przykład w tym wypadku do 2030 roku zlikwidowanych zostanie 176 tys. etatów, a inwestycje zagraniczne zmniejszą się aż o 20 mld funtów.

Co ciekawe, brexit boleśniej odczuje angielska prowincja i mniejsze ośrodki miejskie niż Londyn. To będzie jedna z przyczyn zwiększenia się nierówności dochodowych i cywilizacyjnych w Wielkiej Brytanii w najbliższej przyszłości.

Czytaj więcej: Oryginalny pomysł Brytyjczyków na handel po brexicie. Czyżby Anglia leżała nad Pacyfikiem? 

Farage zmienia zdanie. Pomysł z ponownym referendum nie jest zły

Raport zamówiony przez Sadiqa Khana pojawił się niedługo po tym, jak głos w sprawie brexitu zabrało kilku byłych polityków brytyjskich, w tym Tony Blair. Sugerował on powtórzenie głosowania w kwestii wyjścia z Unii Europejskiej.

Słowa te skomentował w czwartek Nigel Farage, były lider Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa i zarazem jeden z największych orędowników wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Stwierdził, że zmienia poglądy w kwestii ponownego referendum. Być może, nad czym teraz się zastanawia, warto go jednak przeprowadzić.

Zdaniem Farage’a w ponownym referendum za wyjściem z Unii zagłosowałoby dużo więcej osób niż w 2016 roku. I to, jego zdaniem, definitywnie zamknęłoby spekulacje w tej kwestii na lata.

W czerwcu 2016 roku za wyjściem Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej było 52 proc. głosujących.

Magdalena Kruszewska: Zarządzanie strachem podcina ludziom skrzydła i odbiera im kreatywność [NEXT TIME]

Tekst pochodzi z blogu „Giełda i gospodarka.pl”.

Polecamy
Komentarze (122)
Przełom w Wielkiej Brytanii? Największy zwolennik brexitu mówi o możliwym powtórzeniu referendum
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane