MFW podnosi prognozy PKB w Europie. Także dzięki Polsce. Ale kryzys może nadejść lada chwila

Robert Kędzierski
Międzynarodowy Fundusz Walutowy podwyższył prognozy wzrostu dla światowych gospodarek. Pozytywne informacje dla rozwijającej się części Europy, wynikają z dobrych danych napływających z Polski i Turcji. MFW ostrzega jednak: nie możemy zapominać o tym niebezpieczeństwie.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy w raporcie opublikowanym w ramach World Economic Outlook przedstawił szereg prognoz dotyczących światowych gospodarki. Część wiadomości jest bardzo pozytywna, nie brakuje jednak poważnych ostrzeżeń.

Najlepsze wiadomości dotyczą Europy wschodzącej i rozwijającej się do której MFW zalicza Polskę, Turcję, Bułgarię, Rumunię i Węgry, a także mniejsze kraje takie jak Chorwacja, Serbia czy Kosowo. MFW zmieniło w przypadku tego regionu prognozę wzrostu. W roku 2018 ma ona wynieść 4 proc. - wzrost będzie większy o 0,5 punktu proc. wobec prognozy z października 2016 r. Zaś w kolejnym roku 3,8 proc - także 0,5 p. proc. więcej. 

Wszystko dlatego, że bardzo dobrze mają rozwijać mają się Niemcy, od których dość mocno zależna jest np. nasza gospodarka. W tym roku nasi sąsiedzi powinni według Funduszu odnotować PKB wyższe nawet o 2,3 proc., a w przyszłym o 2 proc. To aż o 0,5 proc. więcej niż w zeszłorocznych prognozach. 

Światowa gospodarka również na plusie

Optymistyczne prognozy dotyczą także gospodarki w ujęciu globalnym. W latach 2018-2019 wzrost ma wynieść 3,9 proc. czyli 0,2 punktu proc. więcej niż przed we wcześniejszej analizie. 

Zmiana odzwierciedla ogólny wzrost gospodarki i uwzględnia prognozę dotycząca zmian jakie powinny przynieść ostatnie decyzje USA dotyczące podatków.

- czytamy w raporcie cytowanym przez CNBC. Chodzi o obniżenie stawki podatkowej dla korporacji z 35 do 21 proc, co ma pobudzić popyt i inwestycje. Zdaniem MFW amerykańska gospodarka rośnie stabilnie od roku 2016 - bieżący i następny rok mają ten trend umocnić.

Czytaj: Czy przyszły rok będzie gorszy dla Polski? Prognozy MFW. 

Krytycy podkreślają jednak, że ma się tak stać kosztem 1,5 biliona dolarów "dopisanych" do amerykańskiego długu publicznego, i rosnącej różnicy dochodów biednych i ubogich. 

Międzynarodowy Fundusz Walutowy zauważa też, że decyzje podatkowe USA mogą przynieść pozytywny efekt do roku 2022, później wzrost może być znacznie mniejszy.

Ostrzeżenie dla świata

Wraz ze wzrostem gospodarki rośnie też jednak ryzyko wzrostu inflacji. Amerykański bank centralny może być zmuszony do gwałtownego podnoszenia stóp procentowych, a to może odbić się na gospodarkach pozostałych krajów. 

MWF ostrzega, że wzrost nie będzie trwał wiecznie, a konsekwencją zbyt szybkiego rozwoju może być kryzys, który uderzy wcześniej i szybciej niż się spodziewamy. 

Magdalena Kruszewska: Zarządzanie strachem podcina ludziom skrzydła i odbiera im kreatywność [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (3)
MFW podnosi prognozy PKB w Europie. Także dzięki Polsce. Ale kryzys może nadejść lada chwila
Zaloguj się
  • socjolog12

    Oceniono 1 raz 1

    Czyli ten wzrost to PiSu wina?
    No bo miała być katastrofa, a tu proszę....

  • adcore adore

    0

    no tak,zydowka sie cieszy to czas na kupno konserew i suchego prowiantu...

  • tomasz.rze

    Oceniono 5 razy -1

    Sprzedaż produktów żywnościowych przez internet na stacjach Orlen jest niezbędna.
    Budżet za pomoca spółek skarbu państwa musi niezbędnie zarobić na 500+.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX