Droższa ropa zaczyna psuć wyniki Orlenowi. Akcje na giełdzie w dół

Rafał Hirsch
PKN Orlen zarobił w ostatnim kwartale 2017 roku 1,6 miliarda złotych. To o ponad 10 procent mniej niż rok wcześniej. Spółka zarabia gorzej, bo podnosi ceny wolniej niż rosną na świecie ceny ropy naftowej.

Orlen oczywiście systematycznie podnosi ceny na stacjach benzynowych i w hurcie, ale jak się okazuje, podnosi je zbyt wolno aby utrzymać poziom zysków sprzed roku. Przychody spółki w czwartym kwartale były większe niż rok wcześniej o 8 procent. W tym czasie koszty wzrosły o ponad 10 procent.

W efekcie zyski spadły, co nie podoba się inwestorom. Orlen jest dziś zdecydowanie najgorszy wśród największych spółek. W pierwszej godzinie notowań jego akcje spadły o ponad 3 procent

Spółka zaznacza, że baryłka ropy w czwartym kwartale 2017 była aż o 12 dolarów droższa niż rok wcześniej. W efekcie główna pozycja kosztów urosła aż o 23 procent. O 170 mln złotych zwiększyły się też koszty sprzedaży i koszty zarządu. W efekcie to co zostało, czyli zysk operacyjny spadł o 800 milionów złotych (czyli o 29 procent) do 1,99 mld złotych.

Prawie całość tego zysku pochodzi ze sprzedaży hurtowej w rafineriach. Segment detaliczny, czyli stacje benzynowe zarobił tylko 381 mln złotych. Segment wydobywczy wciąż w Orlenie jest na minusie.

Odliczając od zysku operacyjnego koszty finansowe, podatki i część zysku, którą trzeba oddać partnerom zewnętrznym w niektórych spółkach zależnych Orlen w czwartym kwartale 2017 roku zarobił netto 1,59 mld złotych. To o 200 mln złotych, czyli o 11 procent mniej niż rok wcześniej.

Marża netto, czyli to ile zysku zostaje w spółce z każdych 100 złotych sprzedaży spadła do 6,4 procent. Rok temu wynosiła 7,8 procent. Cały biznes Orlenu stał się więc przez droższą ropę nieco mniej opłacalny.

Jednak dzięki lepszym wynikom w pierwszej połowie roku zysk za cały 2017 rok zwiększył się o ponad miliard i wyniósł 6,7 mld złotych. Spółka podkreśla, że to wyniki rekordowe. Na giełdzie jednak nie liczy się to, co było w ubiegłym roku, ale to co dopiero ma się wydarzyć.

Być może spadki notowań to reakcja na pierwsze informacje ze spółki dotyczące tego roku. Nie brzmią one optymistycznie. Marża rafineryjna nadal spada – w pierwszych tygodniach stycznia zysk z każdej przerobionej baryłki ropy to 3,2 USD. W poprzednim kwartale było to ponad 5 USD. Ropa z kolei ciągle nie chce tanieć.

W 2018 roku Orlen chce wydać na inwestycje 4,8 miliarda złotych, czyli o 200 mln więcej niż w 2017. Wśród głównych projektów spółka wymienia budowę instalacji polietylenu w Czechach, budowę nowych instalacji w rafinerii w Płocku, rozbudowę zdolności produkcyjnych nawozów w Anwilu, a także 40 nowych stacji benzynowych i ponad 200 nowych punktów Stop Cafe 2.0.

Orlen na koniec 2017 miał 6,2 mld PLN gotówki. Z drugiej strony jego długi sięgały 7 miliardów złotych. Rok wcześniej spółka miała 5,1 mld złotych gotówki i 8,4 mld złotych długu.

Więcej o:
Komentarze (37)
Droższa ropa zaczyna psuć wyniki Orlenowi. Akcje na giełdzie w dół
Zaloguj się
  • kazek100

    Oceniono 9 razy 7

    Ja i tak nie kupuje na tej stacji Ile razy tam bylem, z tv leciała jakaś chamska propaganda rządowa. Miałem odruch wymiotny i kawa przestała mi smakować. Omijam.

  • naye666

    Oceniono 13 razy 5

    co te pismaki pierd..... oprócz tego, że zaczęli dolewać jakiegoś syfu do paliwa (auto po tankowaniu na orlenie od miesiąca się dławi na niższych obrotach... a po tankowaniu na tesco jakoś tego problemu już nie ma) - to jeszcze nie widziałem stacji, która by TAK SZYBKO zmieniała cenę na wyższą gdy jest tylko taka okazja...

  • r0b0l_reaktywacja

    Oceniono 3 razy 3

    omijajmy partyjny biznes pisiorów póki nie ma monopolu

  • 34 bezel

    Oceniono 3 razy 3

    No patrzcie, za Tuska ceny paliw były takie same choć cena za baryłkę ropy wynosiła 150$.

  • ginztonickiem

    Oceniono 3 razy 3

    Stacje Orlenu i Lotosu omijam szerokim łukiem

  • mariaczczi1

    Oceniono 5 razy 3

    Nie tankuję u okupanta.

  • mniklasp

    Oceniono 2 razy 2

    benzyna nie ma susbstytutow a popyt i podaz odznacza sie bardzo mala elastycznoscia ceny wiec podnisienie cen benzyny przy prawie monopolu(Lotus) powinno byc zablokowane przez rzad, ochrone konsumentow. WIdac ze rzad nie jest dla ludzi tylko dla Orlenu i korporacji, smutne

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX