Winyle wracają do Biedronki. Nie lada gratka dla wielbicieli muzyki. Znamy ceny

Robert Kędzierski
Już w najbliższy poniedziałek w sieci Biedronka ponownie rozpocznie się sprzedaż winyli. Wybierać będzie można spośród około 60 tytułów. Płyty będą o 10 złotych tańsze niż w ubiegłorocznej ofercie.

Biedronka informuje o nowe ofercie skierowanej do melomanów. Już w poniedziałek (29 stycznia) w dyskontach sieci dostępne będą, kolejny już raz, płyty winylowe.

Wśród blisko 60 tytułów znajdą się propozycje zarówno dla fanów rocka (The Who, Kiss czy The Rolling Stones), jak i rapu (N.W.A., Kendrick Lamar) czy zwolenników klasyki takiej jak Abba, Frank Sinatra. W ofercie znajdują się też soundtracki  - m.in. z filmów „Kraina Lodu” czy „Wściekłe psy”

Oprócz dość dużego wyboru Biedronka chce przyciągnąć klientów atrakcyjną ceną. Płyty będą dostępne w cenie 34,99 zł. 

Biedronka wprowadziła płyty winylowe i gramofony marki Hykker (w cenie 159 złotych) do swojej oferty w grudniu zeszłego roku. Poprzednim razem płyty były droższe - kosztowały 44,99 zł za sztukę.

Czytaj też: Zakaz handlu w niedziele coraz bliżej. Ta sieć na nowy pomysł na to jak sobie z nim poradzić. 

Jak wyjaśnia sieć w przesłanym do nas komunikacie winyle stanowią ważny element oferty kulturalnej, będącej uzupełnieniem stałego asortymentu sieci. Zainteresowanie nimi wykazują nie tylko starsi klienci, ale również przedstawiciele młodego pokolenia.

Poprzednie oferty płyt winylowych z Biedronki zawierały zarówno topowe, jak i klasyczne albumy, przez co okazały się ogromnym przebojem na rynku. Nasza oferta dała możliwość zdobycia prawdziwych perełek muzycznych w bardzo atrakcyjnej cenie. Cieszymy się, że przy powracającej modzie na vintage, zapewniamy naszym klientom możliwość łatwego zakupu dobrej jakości płyt winylowych

– mówi Beata Szymanowska, która odpowiada y za ofertę płyt winylowych w Biedronce.

Płyty nie są jedyną ofertą sieci związaną z kulturą. W ciągu pięciu ostatnich lat w Biedronkach sprzedano 35 mln książek. W powracających cyklicznie akcjach sprzedażowych kupić można tytuły zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Wybór jest jeszcze większy niż w przypadku płyt - oferta obejmuje nawet 70 pozycji. Sieć ma też w swojej ofercie filmy. 

Sieć zastrzega, że  oferta będzie się różniła w zależności od lokalizacji. Sprzedaż potrwa do 11 lutego br. lub do wyczerpania zapasów.

Jak powstaje winyl

Więcej o:
Komentarze (48)
Winyle wracają do Biedronki. Nie lada gratka dla melomanów. Znamy ceny
Zaloguj się
  • Benek z Mazur

    Oceniono 7 razy 5

    Kupiłem ostatnio Queen - Sheer Heart Attack. I nigdy więcej już nie kupię winyla w markecie. Płyta cienka i co gorsza pofalowana. Jakość nagrania jeżeli chodzi o dynamikę fatalna, bez wyrazu całkowicie płasko, zlewa się w jeden dźwięk. Mam (choć mocno używaną) tę samą płytę z końcówki lat 70-tych (Holender), ale to jakby zupełnie inna muzyka, co z tego, że nowe winyle grają głośniej, głośność to nie wszystko i zawsze można ją wyregulować na własnym wzmacniaczu. O duchu czasu, którego się czuje mając starą płytę nie wspomnę.

  • biesczad1

    Oceniono 4 razy 4

    Poprzednim razem winyle w Biedronce kosztowały 49,99...

  • zen0biusz

    Oceniono 13 razy 3

    A za tydzień promocja na kasety VHS.

  • amenominakanushi-pan-poczatku

    Oceniono 25 razy 3

    Przekręt dla naiwnych. Gramofon o jakości dźwięku jak Bambino plus nagrania nagrywane i obrabiane cyfrowo, wytłoczone na "analogowym" winylu. Śmiech na sali.

  • kmrp

    Oceniono 2 razy 2

    Przydałby się jakiś lepszy gramofon w ofercie (z przetwornikiem typu Moving Magnet), bo ten Hykker to plastikowa frezarka z wkładką ceramiczną.

  • Jan Osik

    Oceniono 1 raz 1

    tak pogiętych winyli jak są w Biedrze to nawet za głębokiego PRL-u nie robili ...

  • nylony15den

    Oceniono 1 raz 1

    W ramach mody vintage proponuję zaoferować Prawdziwe Nylonowe Pończochy i paski do pończoch. Sukces murowany.

  • poppers68

    Oceniono 1 raz 1

    To fajny trend ale sądzę, że spowodowany 2 dekadami słabego wykorzystania matryc do rejestracji CD.
    O co chodzi? Ano o to, że jakość oferowanych np. w Europie materiałów CD nie powalała na kolana. I nie pomógł nawet remastering nagrań starszych.
    Nie bez kozery, na aukcyjnych portalach międzynarodowych audiofile szukają wydań lat 80 i 90 wydawanych w Japonii czy USA ( australijskie wydania też są w tej grupie ) z uwagi na niemal studyjny dźwięk High End.
    Nie bez przyczyny starsi słuchacze pamiętają proces wprowadzania materiału cyfrowego w polskim radio lat 80, kiedy to tacy tuzowie jak Jerzy Janiszewski czy Marek Wiernik odtwarzali dla porównania materiał z płyt analogowych i płyt CD z tamtych lat. Różnica była bezdyskusyjna.
    Posłuchajcie sobie wydań lat 80 i 90 : japońskich Toshiba " Black Trangle, niemieckie tłocznie "Target" czy wczesne wydania CD amerykańskiego RCA. Jakość niedostępna dla wydań ,które były dostępne w Europie od zawsze.
    Niedawno sprowadziłem z Japonii CD The Doors wydane w nowym systemie rejestracji SHM ( są jeszcze tzw. Blu Ray Spec.). Efekt? NIEOSIĄGALNY dla winyli. Dynamika i zapis z matrycy jak z taśmy - matki a głos Morrisona sprawia wrażenie, że facet wyszedł ze studia przed momentem a nie w 1968 roku.
    Zatem, dla każdego coś miłego :)

  • nie_mam_facebooka

    Oceniono 7 razy 1

    Hmmmm. Snobów nie brakuje. Niech płacą, jeśli chcą. Ludzkość cały czas walczyła o coraz lepszy dźwięk a oldskusowe snoby chcą słuchać szumów... Wolność rządzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX