Duńczycy boją się wyjazdu polskich pracowników. Poprawa na naszym rynku pracy może okazać się bardzo kusząca

W Polsce żyje się coraz lepiej, więc imigranci zarobkowi zaczną wracać do kraju - tego boją się Duńczycy. Firmy w Danii już teraz mają coraz większy problem ze znalezieniem rąk do pracy, a wyjazd pracowników z Europy Wschodniej mocno pogorszy ich sytuację.

Nordea, największy bank w Skandynawii, pisze w raporcie z prognozami na ten rok, że po kilkunastu latach, podczas których Europa Wschodnia była postrzegana jako źródło taniej siły roboczej, zaczyna być widać odwrócenie trendu. "Poprawa w krajach centralnej i wschodniej Europy jest obecnie tak silna, że pojawiają się tam niedobory pracowników, przez co w wielu tych krajach tempo wzrostu płac jest bardzo wysokie i może sprawić, że mniej osób będzie szukać zarobku za granicą, a wiele może powrócić do swoich krajów" - zauważa bank.  

Czytaj też: Mamy najszybszy wzrost gospodarczy od sześciu lat. GUS pokazał dobre dane o PKB za 2017 rok

Dania już nie tak atrakcyjna

Migracja netto z Polski i Rumunii do Danii zaczęła już spowalniać w porównaniu ze szczytem sprzed 3-4 lat - pisze Bloomberg, powołując się na najnowsze dostępne duńskie dane statystyczne. To na razie nie jest jeszcze gwałtowny odpływ, ale wystarcza, by ekonomiści zaczęli się martwić.

I nie tylko ekonomiści. Konfederacja Duńskich Pracodawców wezwała w tym tygodniu rząd do działań, które zachęcą zagranicznych pracowników do przyjazdu. Pracodawcy szacują, że już co czwarta firma budowlana musi rezygnować z przyjmowania zamówień, bo nie jest w stanie ich zrealizować z powodu niedoboru pracowników. Pod koniec ubiegłego roku inne duńskie zrzeszenie wyliczało, że prawie 40 proc. przedsiębiorstw ma problemy ze znalezieniem wykwalifikowanej kadry robotniczej.

Do Danii od 2011 roku przyjechało około 100 tys. pracowników z zagranicy a obecnie około 10 proc. siły roboczej w tym kraju to imigranci - wylicza Nordea. Według najnowszych dostępnych danych GUS (które przytacza też w swoim raporcie skandynawski bank), na koniec 2016 roku mieszkało tam 32 tys. Polaków. Dane duńskiego urzędu statystycznego pokazują, że nasi rodacy pracują głównie przy produkcji, w branży turystycznej i usługach oraz w budownictwie.

Sytuacja w Polsce aż tak bardzo się nie różni

Oficjalnych danych GUS o migracji za miniony rok jeszcze nie mamy - a był to rzeczywiście rok wyraźnej poprawy na rynku pracy. Na koniec roku stopa bezrobocia wyniosła 6,6 procent - blisko najniższego poziomu od 25 lat. Z drugiej rosną wynagrodzenia, choć ta presja płacowa jest jeszcze ograniczona - wpływa na to napływ pracowników z Ukrainy, choć być może też już niedługo.

Czyta o tym także tutaj: Nowe dane GUS o bezrobociu wciąż wyglądają nieźle, ale pewne ryzyko jest coraz bardziej widoczne

- Dane potwierdzają, że potencjał migracyjny Ukrainy wyczerpuje się, a obserwowane w ostatnich latach wzrosty liczby migrantów, które rozwiązywały problem braku pracowników i ograniczały przyrost wynagrodzeń, nie będą raczej utrzymane - napisali kilka dni temu ekonomiści PKO BP.  

Potwierdza to wykres, przygotowany przez ekonomistów mBanku:

Tak naprawdę więc, sytuacja w Polsce przypomina tę na Zachodzie. A polscy pracodawcy problemy mają podobne do tych z Danii.

+++

Rafał Masny: Przez trzy lata na pensje przeznaczaliśmy 15 proc. zysków, reszta szła na inwestycje [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (124)
Duńczycy boją się wyjazdu polskich pracowników. Poprawa na naszym rynku pracy może okazać się bardzo kusząca
Zaloguj się
  • polsz

    Oceniono 19 razy 13

    "Tak naprawdę więc, sytuacja w Polsce przypomina tę na Zachodzie."
    zwłaszcz płace takie same....

  • niezrzeszony1

    Oceniono 31 razy 11

    Problem polega na tym, że emigracja w pierwszym pokoleniu, to w zasadzie spaprane życie, na emigracji "poczuć się u siebie" to abstrakt, który sobie można tylko wmówić, widać to na państwach rozwiniętych Europy Zachodniej, gdzie obywatele siedzą u siebie i o żadnej masowej emigracji nie słychać od wielu pokoleń, chyba ostatni raz byli to Włosi i Irlandczycy na początku XX w., ale to i tak były inne czasy.

  • warszawa1967

    Oceniono 11 razy 5

    Kusząca perspektywa powrotu z do Polski ( wyspy Kaczyńskiego) z Danii? Hahahahahaha....Po co? Do nazioli, kolejek w szpitalach i braku lekarzy? A może do smogu, gów..anych pensji i braku przedszkoli, użerania się z gburowatymi urzędnikami, " różańcem do granic", wypasionych facetów w czarnych sukienkach? Do pissowskiego pod wspólnym hasłem: "Kochaj prezesa albo do celi"? Trzeba być kretynem aby powrócić do tej pissowskiej, średniowiecznej komuny z pomnikami i ulicami faceta, który był najgorszym prezydenta RP?

  • sselrats

    Oceniono 9 razy 5

    To, i jeszcze jak uchodzcy z UK wroca...

  • Paweł Mi

    Oceniono 4 razy 4

    A co z importowanymi lekarzami, informatykami, fizykami i architektami? Za mało ich?

  • ponury_swiniarz

    Oceniono 4 razy 4

    >>>> W Polsce żyje się coraz lepiej,

    Takie herezje w Gazecie? Fstyd! 😱

  • fakie

    Oceniono 16 razy 4

    Dostaną pierwsza wypłatę i wejdą z nią do Biedronki to wrócą od razu ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX