Polska wysypiskiem dla Brytyjczyków? Nielegalny import śmieci może być problemem

Problemy Wielkiej Brytanii mogą się okazać polskim problemem. Już teraz trafia do nas 20 tysięcy ton głównie plastikowych śmieci ze Zjednoczonego Królestwa, część nielegalnie.

W Wielkiej Brytanii co roku wytwarzanych jest 22 miliony ton plastikowych odpadów. Znacznej ich części nie udaje się poddać na miejscu procesowi przetwarzania, więc trafiają one na wysypiska lub na… eksport. Dotychczas głównym importerem śmieci były Chiny, w których przetwarzano je na nowe rzeczy sprzedawane później na całym świecie. Według Sky News Brytyjczycy stali się mocno zależni od możliwości pozbywania się śmieci w Chinach. Tymczasem Chińczycy zmienili właśnie regulacje dotyczące importu odpadów czyniąc eksport śmieci trudniejszym.

Chiny zakazały wwozu 20 rodzajów odpadów, w tym także tych, których wywozem żywotnie zainteresowani są Brytyjczycy. Szacuje się, że z 2/3 odpadów produkowanych przez Brytyjczyków trafiało do Chin. W sytuacji, w której Chiny przestały przyjmować niektóre rodzaje śmieci, będą musiały one znaleźć inne miejsce.

4 tysiące ton, a ma być więcej

Tym miejscem może być Polska. Już teraz, legalnie, z Zjednoczonego Królestwa trafia do Polski 21 tysięcy ton opadów. To w sumie niewielka ilość - Polacy rocznie samych odpadów komunalnych wytwarzają ponad 10 mln ton - jednak z Wielkiej Brytanii importujemy odpady takie, jak zużyte akumulatory.

I mowa tu o legalnym obrocie zgodnym z prawem unijnym i krajowym. TVN24 Biznes i Świat ustalił, że Generalny Inspektor Ochrony Środowiska szacuje ilość nielegalnych odpadów z Wielkiej Brytanii na 4 tysiące ton. W ciągu ostatniego roku do GIOŚ wpłynęło 15 zgłoszeń dotyczących nielegalnego wwozu odpadów z Wielkiej Brytanii i można się spodziewać, że liczba ta będzie rosła.

Brytyjczycy eksportują odpady, gdyż nie opłaca im się przetwarzać ich na miejscu. Poza Wielką Brytanią koszty recyklingu są, po prostu, niższe z uwagi choćby na koszty pracy. O ile jednak legalny obrót odpadami jest dużym problemem dopiero wtedy, gdy śmieci upychane są na wysypiskach zamiast poddawane recyklingowi, o tyle nielegalny może sprawić olbrzymie problemy. Nie ma bowiem wówczas żadnej kontroli nad tym, co się z tymi odpadami dzieje i czy nie kończą w lesie.

***

Rafał Masny: Przez trzy lata na pensje przeznaczaliśmy 15 proc. zysków, reszta szła na inwestycje [NEXT TIME]

Komentarze (35)
Polska wysypiskiem dla Brytyjczyków? Nielegalny import śmieci może być problemem
Zaloguj się
  • izopropanol

    Oceniono 20 razy 16

    Spoko, pisiory skonczą z Izraelem i Stanami to sie za Anglie wezmą, nauczą ich jak sie herbate pije.

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 11 razy 7

    Niech się tym pisiory zajmą. Z kolan wstaliśmy pisowscy śmieciarze... Aha...

  • sirseb

    Oceniono 3 razy 3

    dobra zmiana wstala z kolan
    :)

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 5 razy 3

    20 tysięcy ton śmieci ze Zjednoczonego Królestwa i nikt tego nie zauważył? Znowu powstanie komisja od niezauważonych spraw?

  • gj61

    Oceniono 2 razy 2

    Ale o co chodzi? Polska jest największym w Europie złomowiskiem aut, za zgodą swojego, niepodległego, wstającego z kolan nieRządu. Do Polski płyną kontenery zużytych katalizatorów. Co? Nie słyszeliście o tym "byznesie"? A szkoda. To jaki problem z paroma tonami akumulatorów czy innego szmelcu? Moja Brytania będzie za to czystsza.

  • adolfiutin11

    Oceniono 2 razy 2

    A kogo ochrona środowiska w PISie interesuje? Najlepszym przykładem jest obecny projekt Ustawy o Regionalnych Dyrekcjach Ochrony Środowiska. Połowa z nich ma pójść do likwidacji !!!!

  • marcinmarcin12

    Oceniono 2 razy 2

    mam to rozumiec, ze ktos nie legalnie importuje, czy moze Angole wwoza na lewe faktury?

  • zielonazabka1

    Oceniono 1 raz 1

    "W ciągu ostatniego roku do GIOŚ wpłynęło 15 zgłoszeń dotyczących nielegalnego wwozu odpadów z Wielkiej Brytanii i można się spodziewać, że liczba ta będzie rosła." Autor artykułu to jasnowidz ??? Są służby od kontroli transportów a tras wielu nie ma. Trzepia na granicy aż miło. I nie róbcie na siłe "afery" gdzie jej nie ma. 21 tys ton do w porównaniu z 10 mln wytwarzanymi w Polsce to kropla w morzu.

    I tak na marginesie - trochę dziennikarskiej rzetelności - nie Generalny a Główny Inspektorat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX