Gazeta.pl Next >  Biznes >  Złe wieści dla przedsiębiorców. Ich składki na ZUS i NFZ poszły w górę o ponad 700 zł rocznie

Złe wieści dla przedsiębiorców. Ich składki na ZUS i NFZ poszły w górę o ponad 700 zł rocznie

14.02.2018 14:44
A A A

O kilkaset złotych więcej niż w ub. roku zapłacą w tym roku przedsiębiorcy na ZUS i ubezpieczenie zdrowotne. Jest jeszcze jedna zła wiadomość - wzrosła kwota progu odcięcia składek na ZUS.

O tegorocznych składkach na ubezpieczenia społeczne, które przedsiębiorcy opłacają za siebie, już pisaliśmy. Teraz wiadomo już też jaka jest ich tegoroczna wysokość składki na ubezpieczenie zdrowotne.

Składka na ubezpieczenie zdrowotne - plus przeszło 270 zł

Niestety składka na ubezpieczenie zdrowotne jest wyższa niż w ub. roku. Wszystko przez to, że wzrosła podstawa naliczenia składki. Według GUS przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw (łącznie z wypłatami z zysku) w czwartym kwartale 2017 r. wyniosło 4739,91 zł. Podstawa wymiaru składki nie może być niższa niż 75 proc. tej kwoty, czyli 3554,93 zł. Sama składka to minimum 9 proc. podstawy wymiaru składki, czyli 319,94 zł. To składka miesięczna.

W zeszłym roku składka na ubezpieczenie zdrowotne nie mogła być niższa niż 297,28 zł. Podwyżka przekracza tu zatem 20 zł miesięcznie. W ciągu roku robi się z tego 250 zł dodatkowej składki.

Składki na ZUS - plus blisko 440 zł

Minimalna składka na ubezpieczenie emerytalne to w 2018 r. 520,36 zł miesięcznie. W 2017 r. było to 499,28 zł. Minimalna składka na ubezpieczenie rentowe to w tym roku 213,26 zł. W zeszłym roku było 204,62 zł. Składka na ubezpieczenie chorobowe w 2018 r. nie może być niższa niż 65,31 zł. W 2017 r. było to 62,67 zł. Jest jeszcze składka na ubezpieczenie wypadkowe. W tym roku to 47,98 zł. W zeszłym było 46,04 zł. Składka na Fundusz Pracy to z kolei 65,31 zł. Było 62,67 zł. W sumie do zapłaty będzie 912,22 zł miesięcznie. O ponad 35 zł więcej niż w zeszłym roku. Przez cały rok uzbiera się z tego prawie 440 zł dodatkowej składki.

Na ZUS i ubezpieczenie zdrowotne przedsiębiorca będzie musiał przeznaczać w tym roku w sumie o ponad 700 zł więcej niż przed rokiem. Co miesiąc będzie wydawał na opłacenie sowich składek ponad 1230 zł.

Preferencyjny ZUS na starcie firmy

W lepszej sytuacji są osoby, które rozpoczynają po raz pierwszy prowadzenie działalności gospodarczej. I te, które prowadziły ją wcześniej, ale zamknęły i teraz wznawiają, po upływie co najmniej 5 lat. W tych przypadkach przez dwa lata mogą korzystać z preferencji w opłacaniu składek. W 2018 r. ich składki to: - na ubezpieczenie emerytalne 122,98 zł - na ubezpieczenie rentowe 50,40 zł - na ubezpieczenie chorobowe 15,44 zł - na ubezpieczenie wypadkowe 11,34 zł.

Przedsiębiorcy, którzy mają prawo do ulg w opłacaniu składek na ZUS nie płacą składki na Fundusz Pracy. Ich łączna składka miesięczna w 2018 r. to zatem 200,16 zł. Do tego trzeba jednak doliczyć pełną składkę na ubezpieczenie zdrowotne.

Ulga na start od końca marca

Od 31 marca obowiązywać będzie nowa ulga w opłacaniu składek na ZUS. Z ulgi na start, bo tak jest nazywana, korzystać będą mogli przedsiębiorcy, którzy rozpoczynają po raz pierwszy prowadzenie działalności gospodarczej i ci, którzy prowadzili ją wcześniej, ale zamknęły i teraz wznawiają, po upływie co najmniej 5 lat. Dzięki uldze przez 6 miesięcy będą całkowicie zwolnieni z opłacania składek na ZUS. Po upływie tego czasu, będą mogli korzystać z obowiązującego już dzisiaj preferencyjnego sposobu opłacania składek przez dwa lata.

Niestety ani ulga na start również nie obejmuje składki na ubezpieczenie zdrowotne.

Wyższy próg odcięcia składek

W 2018 r. w górę poszedł też próg odcięcia składek na ZUS. To złą wiadomość dla osób z wysokimi dochodami. Chodzi o to, że składki na ZUS płaci się od wynagrodzeń do poziomu trzydziestokrotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok kalendarzowy. Tak ustalona kwota daje w 2018 r. kwotę 133290 zł. To limit roczny, brutto. Zarobki do tej kwoty są obłożone składkami na ZUS. To co powyżej już nie. W zeszłym roku próg odcięcia stanowiła kwota 127890 zł. Wyższy próg odcięcia oznacza, że przedsiębiorca będzie nieco dłużej płacił składki, albo inaczej mówiąc zapłaci ich więcej.

Był pomysł, by górny limit naliczania składek zlikwidować. Składki byłyby wtedy pobierane od całości wynagrodzenia. Dla przedsiębiorców z wysokimi dochodami oznaczałoby to kolosalne podwyżki składek na ZUS. rządowy projekt ustawy w tej sprawie przyjęły Sejm i Senat. Miała obowiązywać od początku roku. Prezydent odesłał ją jednak do Trybunału Konstytucyjnego, bo były wątpliwości czy głosowanie nad nią w Senacie było zgodne z prawem. Senat miał problemy z kworum, mimo to przyjął ustawę. Teraz, nawet jeśli Trybunał uzna, że wszystko było w porządku, trudno sobie wyobrazić, aby nagle ustawa zaczęła obowiązywać.

Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by rząd zgłosił nowy projekt i zlikwidował próg odcięcia z początkiem 2019 r. tym bardziej, że chodziło tu o duże pieniądze. Rząd liczył, że zniesienie ograniczenia poboru składek w 2018 r. obejmie 350 tys. osób z wysokimi dochodami i przyniesie kasie państwa dodatkowe 5,24 mld zł.

Sprawdzamy, jak działa ZUS. "Już dawno powinien skończyć jak Amber Gold" [MAKE POLAND GREAT AGAIN]

Polecamy
    • ZUS Składki na ZUS w 2018 r. w górę. Nawet o kilkadziesiąt złotych
    • ZUS Rząd likwiduje próg zarobkowy, od którego przestaje się płacić składki ZUS. Aż 5 mld zł do budżetu
Komentarze (96)
Złe wieści dla przedsiębiorców. Ich składki na ZUS i NFZ poszły w górę o ponad 700 zł rocznie
Zaloguj się
  • antonikarcz

    Oceniono 49 razy 43

    Szydło miała rację, nie trzeba kraść, wystarczy podnieść składki ZUS i podatki, a na premie dla rządzących starczy.

  • czemublokujecie_mikonto

    Oceniono 33 razy 29

    tAAAA - to własnie jest Bolandia, firma jeszcze nie zarabia, jest po,ysł, pracuje się nawet na kredyt oprocentowany drożej niż w normalnym kraju, a tu cię zarżnąć przed jakimkolwiek zarobkiem chcą wszelkimi skadkami. Lekarzom Lepsi Panowie mówią: niech wyjeżdżają. A Polacy wyjeżdżają i otwierają firmy za granicą. W UK jak otworzysz firmę wszystko zrobisz on-line, a ZUS nie istnieje, opłata z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego wynosiła ZA ROK za poprzedni okres rozliczeniowy NIECAŁE 150 funtów! Porównajcie sobie też kwotę jaką mozna zarobić w UK bez podatku do tej w PL :P Śmiech na sali-potem zdziwienie, że małe firmy pady a jedynie koncerny mają się dobrze. A wszystkie rozwinięte państwa mają piękny dochód narodowy, bo pozwalają obywatelom pracować i się bogacić.

  • Oceniono 16 razy 16

    Pan Tomasz jest "złota rączką". Pomoże sąsiadom, zreperuje coś, przetka kanalizację, pomoże w małym remonciku. Zarobi czasem 1500 zł miesiecznie, czasem 1000, czasem tylko 500. Chciałby pracować legalnie, nie na "czarno". Tylko wie, że sam ZUS kosztowałby go ok. 1200 zł. Jaką radę macie dla pana Tomasza? Pani Zofia szyje. Szyje sąsiadkom, znajomym, nie na dużą skalę, ot tak malutko, bo siły też już nie te. Czasem zarobi 1400 zł, czasem tylko 500 albo i to nie. Oczywiście wykonuje - wg skarbówki - dzialnosć gospodarczą. Chciała by ją prowadzic uczciwie, jawnie. Jak? Poradzicie? Tytus prowadzi korepetycje, dobry w tym jest. Zarobi czasem i 1000-1500 zł miesiecznie robi to od lat. Wg skarbówki... etc. ... Poradzicie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX